Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pawel_F

Problem z osobowością i pracą

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,

Mam dramatyczny problem - skończyłem 26 lat i okazuje się, że nie umiem robić nic. Nie umiem w ogóle wykrzesać z siebie twórczego myślenia, wszystko co robię jest powtarzaniem schematów.

Skończyłem prawo, nie wiem jak to się stało, sprytem i minimalnym nakładem pracy wyszło jakoś. Teraz jestem po roku od zakończenia studiów, pracowałem w paru miejscach ale musiałem rezygnować bo nie byłem w stanie wytrzymać natężenia pracy. Nie wyobrażam sobie pracy w innych miejscach, ew. fizycznej, nie mam w ogóle pomysłu jak zacząć szukać (!). Wszystko sprawia mi problem, staram się jak mogę ale lenistwo nie daje mi możliwości abym coś z sobą zrobił. Chociaż staram się jak mogę nie umiem wyjść z niemocy.

Boję się, że skończę na utrzymaniu rodziców, nie wychodząc z domu do końca życia, przechodziłem teraz taką chorobę więc mam jeszcze taryfę ulgową ale nie mam pojęcia jak zabrać się za cokolwiek, chociażby z braku zainteresowań jakimikolwiek rzeczami. Wstaję rano i nie wiem co ze sobą zrobić. Mieszkam jeszcze obecnie poza domem (okres po studiach) ale wstydzę się wychodzić z pokoju bo nic nie wnoszę do żadnej rozmowy. Nie chcę być leniwy i nie chcę nic nie robić ale zupełnie nie umiem tego zmienić. Proszę o pomoc. Mam czarne myśli nie wiem co robić .

Czy można prosić o pomoc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pawel_F, za prawdę powiadam Ci, że nie jesteś sam w tych odczuciach. Choćby ja długi czas żyłam w takich samych odczuciach i w marazmie... Powolutku się to zmienia... Znalazłam sobie coś na miarę hobby, coś co lubię robić i mam nadzieję że uda mi się na tym coś dorobić.

Podstawą jest aby szukać... Próbować swoich sił w różnych dziedzinach. Kiedy znajdzie się to "coś", choćby błache z pozoru, nagle okazuje się, że chce się wstawać rano z łóżka... po to żeby to robić... nagle uświadamiasz sobie, że coś potrafisz i jesteś w tym dobry... więc może znalazłoby się więcej takich rzeczy? dostajesz zastrzyk energii, by szukać dalej...

Nie oszukujmy się... tylko niewielki odsetek ludzi pracuje w wyuczonym zawodzie... Może to (prawo) akurat nie jest Twoje "powołanie" ? a może potrzebujesz więcej czasu, żeby się w tym odnaleźć?

Ważne żeby szukać, drążyć, kopać, choćby to miało nas kosztować całe, w danej chwili mizerne nakłady energii. a jak szukać? hmmm możesz zacząć od jakichś kursów, zajęć... poszperać po internecie... popytać ludzi jakie mają hobby... może ktoś Cię zarazi? Ja np zostałam "zarażona" ;)

 

Powiedz, czy chodzisz na terapię? Masz zdiagnozowane zaburzenia osobowości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agasaya, a co jeżeli znalazłaś już to coś, ale i to przestało Cię cieszyć, motywować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kiya, to wtedy trzeba iść koniecznie do lekarza a potem na terapię... :bezradny: to takie mocno depresyjne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie pawel_F, zaleganie całymi dniami w pokoju to prosta droga do depresji. Z każdym dniem ból będzie się powiększał aż w końcu motywacja by coś zrobić pojawi się sama, z tym że będzie to wyłącznie motywacja żeby się znieczulić. Tu masz kilka opcji: alkohol, narkotyki, leki przeciwbólowe i przeciwdepresyjne. Wszystkie te opcje doprowadzą cię prędzej czy później do psychiatryka. Tam już wybór hobby będzie mocno ograniczony głównie do codziennego przepytywania przez psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×