Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Michuj

FARMAKOTERAPIA VS. PSYCHOTERAPIA. Co jest lepsze?

Farmakoterapia czy psychoterapia czy łącznie?  

37 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Farmakoterapia czy psychoterapia czy łącznie?

    • Farmakoterapia
      8
    • Psychoterapia
      6
    • Farmakoterapia łącznie z psychoterapią.
      20
    • Nic nie przyniosło trwałego skutku
      3


Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Myślę, że taki wątek powinien już dawno powstać. Ale lepiej późno niż wcale. Wasze opinie oraz sondaż co do skuteczności tych 2 opcji bądź połączenia... Liczę na dużą aktywność w tym wątku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj ta ankieta, jak i dyskusja nie ma sensu. Wiesz dlaczego? Bo ludzie będą kierowali się swoim stanem tu i teraz. Wiadomo, że leki działają w ten sposób, a psychoterapia z reguły da się ocenić dopiero po dłuższym czasie. To niestety nie będzie obiektywne.

Poza tym pytanie jest zbyt ogólne. Przy depresji lepsze są leki, z kolei w zaburzeniach osobowości lepsza jest psychoterapia. Tu zostanie wszystko wrzucone do jednego wora.

 

Najlepsze jest wyjście leki + psychoterapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Liczę na rozsądek użytkowników ;) I obiektywne oceny. Chodzi mi o takie statystyczne odczucia co do tych metod ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinna jeszcze być opcja: NIC, ewentualnie lobotomia :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, rozsądek podpowiada, że najlepsze efekty daje połączenie metod, ale jeżeli ktoś jest "nowy w temacie" i po aplikacji leków mu się poprawi (chwilowo czy też na dłużej) to taka osoba zagłosuje za samymi lekami ;) .

 

-- 15 wrz 2011, o 21:56 --

 

wiola173, tak, właśnie lobotomia... ważna pozycja :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wiola173, To dodaj opcję, nic nie przyniosło skutków ;)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciezko mi wybrac, leki pomogly, szybko skutecznie wtedy gdy byly potrzebne wyciagnely z gowna, ale dzialaly tylko gdy byly zazywane..... a ile mozna zrec leki.

Psychoterapia pomogla ale byl to dlugotrwaly, ciezki proces ...... ale dzieki niej prawie od roku nie biore lekow to najdluzszy okres gdy jestem "czysta"

 

Jesli sie da to bez lekow, ale nie ma sie co ich bac ,one pomagaja ....... daja wytchnienie......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Leki cale życie wcinać xD lub elektrowstrząsy hmm :shock::lol::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Każdemu pomaga bardziej co innego.Psychoterapia plus leki to chyba najlepsze rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Normalnie taki tłok w temacie, że aż serwer siada :D:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo raczej, ze w wiekszosci przypadkow najlepsze efekty osiagnie poprzez polaczenie terapii i lekow. Jednak terapie powinien prowadzic madry czlowiek, ktory jest w stanie podejsc do kazdego petenta indywidualnie i wyczuc czy ktos jest w stanie np zniesc pewna wiedze na swoj temat (o swoich slabosciach), bo taka wiedza niektorym moze mniej lub bardziej pomoc a u innych moze spowodowac trwale pogorszenie stanu (bo np ktos zdal sobie sprawe, ze jest w wiekszej dupie niz mu sie wydawalo). Wszystko kwestia indywiudalna.

 

Mysle, ze terapia ma jako-taka skutecznosc w przypadku lagodnych i srednich stanow depresyjno-nerwicowych. Zwlaszcza wtedy, gdy nie ma bezwglednej koniecznosci zazywania lekow. Tyle, ze terapie mozna roznie rozumiec. Jeden bedzie potrzebowal raz-dwa razy w tygodniu isc i sie wygadac/porozmawiac o swoich problemach i w ten sposob bedzie trwal - terapia w takich przypadkach raczej nie bedzie prowadzila do wyzdrowienia a tylko bedzie polepszala stan danej osoby na czas od kryzysu do kryzysu... A drugi bedzie wymagal podjecia rzetelnej psychoterapii w danym nurcie.

 

U mnie i leki i terapia cos tam pomogly. Zdarzaja sie spadki formy i wtedy czasami pisalem, ze nic nie pomaga, to sie przyznaje...Ogolnie leki z grupy SSRI cos tam w bardzo umiarkowanym stopniu mi pomagaja (powiedzmy na -dst lub +mierny w zaleznosci od nastroju).

 

Co do skutecznosci lekow to wszedzie jest napisane, ze pelne wyleczenie (za pomoca wylacznie farmakoterapii) nastepuje u 60-70 % chorych na depresje. U pozostalych mozna mniej lub bardziej poprawiac stan. Z tym, ze z tym pelnym wyleczeniem to wiadomo, ze to mocno subiektywna sprawa, bo to, ze ktos nie ma juz objawow depresji i nerwicy to nie oznacza od razu, ze bedzie zyl jak 100 % zdrowy mozgowo czlowiek, bo najczesciej tak nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualny wynik:

Psychoterapia 7%

Farmakoterapia łącznie z psychoterapią 57%

Razem:64%

 

Michale....te wyniki nie będą miarodajne. NIe można odnosić się do wyników jako wyroczni.

Tutaj na forum trafia mały odsetek ludności mającej zaburzenia i trudności.

Badasz zdanie forumowiczów będących na forum i wypowiadających się w temacie.

Wątek nie wniesie niczego nowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

19 głosów tylko. To nie jest żaden wynik ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja jestem za lekami... Jestem już na etapie odstawiania... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak 14. Mój błąd. Tym bardziej nie ma żadnego miarodajnego wyniku.

 

-- 19 wrz 2011, 19:35 --

 

Teraz 15 ;P Czyste szaleństwo ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, yhmm czyli tu nie ma miarodajnego wyniku, ale jak piszesz że terapia nie działa "bo dużo osób z forum o tym pisało" to jest miarodajne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

linka, Czytając czyjeś posty napisane w przeciągu kilku miesięcy i ponad roku, można wyciągnąć takie wnioski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

terapia+leki-uwazam,ze to najlepsze rozwiàzanie,przynajmniej dla mnie :smile: jesli bèdè musiala brac leki-bèdè je brac.jesli okaze sie ze znow jest potrzebna terapia-bèdè chodzic.Proste.W moim przypadku nie widzè zadnego problemu..ale wspolczujè tym,ktorym ani leki ani terapia nie pomagajà :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zresztą skoro pomogła Ci tak bardzo ''głupia'' fluo, Twój stan nie był jakiś tragiczny ;) Nie napisałem, że psychoterapia jest kompletnie bezużyteczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, to do mnie było?

Proszę cię, nie pogrążaj się, nie jesteś lekarzem więc twoje "diagnozy" którymi szafujesz na forum zaczynają podpowiadać mi, że możesz mieć poważny problem natury psychicznej :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

linka, o tak wyrocznio moja. Jesteś tutaj największym autorytetem i słowo twoje święte jest :bezradny:

G. o mnie wiesz, więc jakim prawem mnie obrażasz? Za to, że nie pierdzę słodko wokół spychoterapi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sadze, ze to duzo zalezy od predyspozycji receptorowej podatnosci na dane leki. Fajnie jest to opisane w podreczniku bodajze Bilikiewicza.

 

Sa ludzie, ktorzy na zaledwie monoterapie SSRI reaguja wyraznie dobrym nastrojem, pewnoscia siebie, przebojowoscia.

 

Sam znam przypadek chlopaka, ktory dzieki Fluo z cichego, niesmialego, zalęknionego i zakompleksionego typa stal sie pewnym siebie, twardo stapajacym po ziemi przedsiebiorca (zalozyl wlasna firme) prowadzacym bujne zycie towarzyskie.

 

Nie mam na to zadnego linka, ani nie wiem czy to prawda, ale spotkalem sie z danymi mowiacymi o tym, ze tak dobrze na SSRI odpowiada od 10 do 20 % chorych na nerwice-depresje (a to prawie zawsze tacy ludzie sa niesmiali).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
linka, o tak wyrocznio moja. Jesteś tutaj największym autorytetem i słowo twoje święte jest :bezradny:

G. o mnie wiesz, więc jakim prawem mnie obrażasz? Za to, że nie pierdzę słodko wokół spychoterapi?

 

Jesteś zabawnym megalomanem, obrażasz wszystkich dookoła, oceniasz, wyśmiewasz ich zaburzenia a gdy ktoś odpowiada ci w takim samym tonie to się wielce obruszasz, nie zauważyłeś? Pierdź sobie czym chcesz i gdzie chcesz, mnie to mało interesuje, natomiast hipokryzja z którą się obnosisz............. jest to dla mnie żenujące i kończę ten temat, szkoda mi na to czasu.

Miłego dnia .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jesteś zabawnym megalomanem, obrażasz wszystkich dookoła, oceniasz, wyśmiewasz ich zaburzenia a gdy ktoś odpowiada ci w takim samym tonie to się wielce obruszasz,

Jest to raczej tylko Twoja subiektywna opinia.

 

natomiast hipokryzja z którą się obnosisz............. jest to dla mnie żenujące i kończę ten temat,

 

Sprawdź najpierw w słowniku co znaczy hipokryzja. Później używaj słownictwa, którego znaczenia nie znasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×