Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nabanna

Błędne koło, chory system :(

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo możliwe, że rozwiązanie tego problemu jest na wyciągnięcie ręki... jeżeli Twoja matka była bita przez ojca i ma wyniki obdukcji lekarskich, może z nimi udać się na komisariat i tam zeznać o wyczynach ojca. Jeżeli świadkiem był np. sąsiad czy ktoś z dalszej rodziny - warto byłoby poprosić go o potwierdzenie zdarzeń w tym samym miejscu. W moim przypadku pomogło i, wbrew pozorom, wszystko to działo się w naszych, polskich realiach. Była rozprawa, nakaz eksmisji z 3-dniowym czasem na zebranie rzeczy i koniec dyskusji.

 

Jeżeli czujesz się zagrożony (i jest to w jakiś sposób uzasadnione, np. jawnymi groźbami ze strony ojca) policja może (z nakazu sądu) ustanowić dla ojca zakaz zbliżania się na określoną odległość. Musisz mieć jednak niezbity dowód, że czujesz się zagrożony i że groźby faktycznie padły.

 

W swoim poście nie opisałeś dokładniej problemu, więc trudno jest znaleźć jednolite rozwiązanie. Mam nadzieję, że chociaż w pparciu o autopsję mogłam pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli policja wie, że ojciec zachowywał się w stosunku do was tak a nie inaczej... proponowałabym przekonać (nie zmuszać, bo to tylko pogorszy zarówno całą sprawę, jak i ogólne relacje z tymi osobami), aby zeznały na komisariacie na temat ojca. Sytuacja wydaje się być o tyle trudna, że nie ma wyników obdukcji, a te są istotne w rozwiązaniu tego typu spraw. Jeżeli jednak ojciec znowu zrobi coś Panu lub matce proszę postarać się o obdukcję, bo tylko tak policja (a później sąd) może pomóc rozwiązać sprawę raz na zawsze.

 

Niestety eksmisji na bruk nie ma, ponieważ, jak wiadomo, prawo stara się traktować wszystkich jak ludzi bez względu na to, co robią i kim są.

 

http://www.czestochowa.so.gov.pl/so/mat_19.php - tu znajduje się więcej informacji odnośnie zakładania sprawy o eksmisję i, zgodnie z ostatnim postem, spełniane są warunki ku wystąpieniu z pozwem przeciwko ojcu. Wówczas to, czy ojciec jest właścicielem mieszkania czy też nim nie jest nie powinno mieć większego znaczenia.

 

W moim przypadku walka o eksmisję trwała do samego końca, choć sytuacja była dużo łatwiejsza, mimo że ojciec nie był wcześniej karany. Proszę się nie poddawać, spokój rodziny jest najważniejszy i wierzę, że i tym razem się uda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×