Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Transfuse, ja coś dzisiaj jestem strasznie kapryśna do jedzenia :roll: wczoraj i przed wczoraj dopiero o tej porze śniadanie jadłam,dziś przynajmniej jogurty wcinałam,a mam jakiś chlebo-wstręt i nic "konkretnego" bym nie zjadła tylko tak ,żeby coś skubnąć a nie się najeść.

 

kornelia_lilia, zjadłam kisiel bo zostało mi trochę w garnku :oops: wartości odżywczych nie ma ,ale nie obciąża mi żołądku.

 

-- 19 lis 2011, 21:01 --

 

Ślicznotka, hej.Jak miło :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ślicznotka, a macie tam jakieś cięższe przypadki?

u mnie w okolicy jest odział mieszany żeński-męski, i tam większość to alkoholicy na detoksie i jest zajeb_sta atmosfera,mało widzę tylu normalnych ludzi zgromadzonych w jednym miejscu :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

-- 20 lis 2011, 10:10 --

 

:-|

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, Coś się stało? Dzisiaj mam ostatni dzień na kurowanie się. Na szczęście jest już lepiej z moim gardłem :)

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, To fajnie, że chociaż fizycznie Ci lepiej. Jutro szkółka, co?

Nic się właściwie nie stało nowego, oprócz tego, że od dzisiaj powinnam być na Przybyszewskiego, ale nie jestem :cry:

W pracy wszystko dobrze?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, tak, jutro niestety zajęcia. W pracy nawet ok. A dlaczego tam nie pojechałaś ?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cały dzień zajmuje sie decoupagem...nagle odzyskalam spokój...

z przedziwnie absurdalnie niemozliwego powodu

najadłam sie spaghetti i mam brzuch jak bąk :)

siedze i wycinam kolejne serwetki

jest mi dobrze...i błogo....

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×