Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

tahela, no chyba nie skorzystalaś....az tak ciepło w Polsce nie jest chyba nigdzie ;)

No nie nie skorzystałam hihi, ale pomysł nielichy.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, Pa, pa samrka-Kasia widze ,ze teraz cibie dorwac to trzeba wczęsniej być hihi.

, że Cie zwalaja moze Cię na nogi postawią.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, wyspana, w nocy sie przebudziłam i posiedziałam z godzinę przy kompie co zdarza sie bardzo rzadko, potem wróciłam do nagrzanego łożeczka, bo córcia ostatnio mi sie często do niego pakuje. Było tak fajnie i cieplutko, ze dospałam do 6,30. Gdyby nie telefon moze jeszcze bym pospała :smile:

och życie czemu tak pędzisz?

nie dajesz sercu oddechu

czy kiedyś za tobą nadążę?

czy umrę nawet w pośpiechu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć! Wczoraj nie wytrzymałem i dałem upust swoim myślom o terapeucie. Wytrzymałem już tydzień bez rozmyślania o nim, ale dłużej się nie udało. Kurde, nie wiem co z tym zrobić. Może zmniejszyć częstotliwość sesji i wtedy mniej się do nie przywiążę? Ja nie chcę tak dalej :(.

Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Noopii, mogę, ale to nic nie zmieni. Ja się tak przywiążę do każdego, a ten mi przypadł do gustu nawet. Jak osłabić przywiązanie? Może pokłócę się z nim na sesji to pomoże? :mrgreen: Takie przywiązywanie się do ludzi, miejsc i przedmiotów jest bardzo uciążliwe.

Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Noopii, no właśnie liczę na to, choć jeszcze trochę zostało do sesji. To jest taki problem, że zmiana terapeuty mi nie pomoże, bo to byłaby jakby ucieczka. Z nowym terapeutą na 100% po 2 wizycie byłoby to samo. Przecież taka terapia nie miałaby w ogóle sensu, prawda?

Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×