Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

ja tez bylem dokladnie 6 tygodni i to byl koszmar

Więc wiesz o czym mówię. Już wolę cierpieć w samotności niż być tam.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co Wy macie z tymi szpitalami, dlaczego mówicie, że jest tam aż tak źle? ;D

Bo zapewne jest źle,lekarze i reszta personelu traktują pewnie wielu pacjentów jak debili/niedorozwojów/wory ziemniaków nie jak ludzi,porządek pilnowany jest nijako,pewnie jak się zbyt pyskuje to łapie się combo pasy+końska dawka neuroleptyków i fajrant.

Każda "legenda" i mit musi mieć swoje źródło :bezradny:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co to byl za szpital, skad jestes ?

Morawica.

co Wy macie z tymi szpitalami, dlaczego mówicie, że jest tam aż tak źle? ;D

Tego się nie da opisać. Nikomu tego nie życzę. 6 tygodni wycięte z życiorysu. Żeby wyjść musiałam kłamać, że wszystko jest super, że jestem zdrowa, szczęśliwa i pełna życia. Inaczej trzymaliby mnie do dzisiaj chyba. Nawet nie chce mi się tego wspominać.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PJT, bez jaj, to musiałeś ich tam chyba klepać, że Cię w pasy zamknęli, bo chyba nie bez powodu? ;D

Panie,to je polska,a psychiatryki to miejsca gdzie ludzie nie są ludźmi,są kłopotem który trzeba spacyfikować.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, no nie wiem, nie wiem, moja mama kilka lat wstecz po rozwodzie z ojcem i przeprowadzce dostała ciężkiej depresji, skierowano ją do szpitala psychiatrycznego w Krakowie na Babińskiego, gdzie ją odwiedzałem i opowiadała jak tam jest, mówiła, że opieka na wysokim poziomie i sobie "zachwalała", wiadomo, są w takich miejscach różne przypadki i różne rzeczy się potrafią dziać, ale jeśli tylko jest tam odpowiedni personel to chyba nie powinniśmy się niczego obawiać.

 

Osobiście nigdy nie byłem w takim miejscu więc wypowiadam się jedynie powierzchownie.

´Cause it's always raining in my head,

forget all the things I should have said.

 

~ Staind - Epiphany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie,to je polska,a psychiatryki to miejsca gdzie ludzie nie są ludźmi,są kłopotem który trzeba spacyfikować.

DOKŁADNIE. Człowiek w psychiatryku to nie człowiek. To COŚ które trzeba podporządkować pod resztę.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PJT, dzienny to takie przedszkole :P

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale szliście do tego szpitala chyba z własnej woli tak? Nikt Was do tego nie zmuszał?

Jak to było?

Wybaczcie, że pytam, rozumiem, że można mieć niemiłe doświadczenia związane z takim miejscem, ale po prostu jestem ciekaw, gdyż sam bywałem w takim stanie, że po prostu prosiłem mamę o szpital, bo sobie nie poradzę.

´Cause it's always raining in my head,

forget all the things I should have said.

 

~ Staind - Epiphany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja pierwszy pobyt w szpitalu wspominam bardzo zle, za drugim razem poznałam ludzi z którymi mam do dziś kontakt dletego było ok

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale szliście do tego szpitala chyba z własnej woli tak? Nikt Was do tego nie zmuszał?

Jak to było?

Wybaczcie, że pytam, rozumiem, że można mieć niemiłe doświadczenia związane z takim miejscem, ale po prostu jestem ciekaw, gdyż sam bywałem w takim stanie, że po prostu prosiłem mamę o szpital, bo sobie nie poradzę.

No tak. Z własnej woli tyle, że moja psychiatra powiedziała, że spędzę tam góra dwa tygodnie i przez to dopasują mi leki i porobią badania. Okłamała mnie. Wyszłam po 6 tygodniach i to tylko dlatego, że kłamałam. Kłamałam , że wszystko już jest ze mną dobrze i że zawalę szkołę jak nie wyjdę. Psychiatryk to koszmar. Tam są nie tylko ludzie z depresją jak ja. Cała zbieranina różnych chorób psychicznych. Koszmar.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, dzięki, w takim razie już nie rozmawiajmy o tym, zacznę jakiś swój temat (jakże błyskotliwy), jak się dziś czujecie? Co robicie i co zamierzacie robić? ;D

´Cause it's always raining in my head,

forget all the things I should have said.

 

~ Staind - Epiphany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem dwa razy, pierwszy tak własnie jak przedszkolu, a drugi jak w zakładzie jakiś karnym.

 

Ja byłem u rodziny, próbując się zasymilować, przypomniałem sobie jak to jest być normalnym na chwilę. Ale już wracam do zamulania. Słucham albumu Black Sabbath z 1992 roku i zastanawiam się czy jest dla mnie szansa powrotu do zwykłego życia. Ale kto się człowiekiem urodził ma możliwość, albo normalnie żyć, albo się buntować i wymagać sam nie wiem czego.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, dobry wieczór :D co tam :?:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×