Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

14 godzin temu, Patryssia Noctis napisał(a):

 

Ja wiem jak to może z boku wyglądać. Ludzie po związkach przeważnie krytykują ex'ów. No zwykle tak jest. Tylko tutaj nawet nie chodzi o moją subiektywną opinię o tej osobie. Tak, to dj. To się ciągnie i ciągnie. I dosłownie każdy, w tym terapeutka do której chodziłam 2 lata, mówił/a, że aby zacząć zdrowieć muszę zerwać z nim kontakt, bo jest to prawdopodbnie psychopata. Wiesz, że ja w to nie wierzyłam?

 

Psychopata? O kurde. Gruba rzecz do tego znajomość tyle lat i zaangażowanie...

14 godzin temu, Patryssia Noctis napisał(a):

Byłam mistrzynią w usprawiedliwaniu go i brania całej winy na siebie. Ja się staczałam z każdym miesiącem/rokiem tej zmiany

No właśnie bo jak się coś ciągnie i nas niszczy to tak jest :(

14 godzin temu, Patryssia Noctis napisał(a):

---> raz kocha, raz karze ciszą i zawsze winna byłam ja. Poważnie --> on nigdy nie użył słowa przepraszam. Wyobrażasz sobie? Przecież każdy czasem popełnia błędy.

 

A może narcyz a nie psychopata? Też by pasowało. Trochę lżej brzmi choć problemy mogą być podobne 

14 godzin temu, Patryssia Noctis napisał(a):

Jednak ja już miałam mocno sprany mózg i nie widziałam racjonalnie. Wtedy łatwo powiedzieć - odejdź od niego, skoro cierpisz. Probowałam setki razy, ale zawsze wracałam z przeprosinami, mimo że nic w sumie nie zrobiłam.  Mówi się, że można się uzależnić od toksycznej relacji, od tych wahań. I tak było.

 

Tak można się uzależnić. I myślę że bardzo często się tak dzieje. Nawet nie trzeba jakiś zaburzeń u kogoś, wystarczy toksyczny związek, kołowrotek w relacji i wtedy się uzalezniamy. Dużo czytałam że w relacji  z borderem jest właśnie taki mechanizm

14 godzin temu, Patryssia Noctis napisał(a):

To nie była zwykła sympatia, to była chora miłość, żebranie o jego uwagę, której nigdy i tak nie było.

 

I się człowiek czuje że jest mniej wartościowy...

14 godzin temu, Patryssia Noctis napisał(a):

Wieczne odwoływanie spotkań, "a bo dzisiaj nie mam czasu" "przyjadę... może".

"Jednak mnie nie będzie, bo zimno". Nigdy nie mógł się ze mn ą umówić na konkretny dzień i godzinę. Pisał godzinę przed wyjazdem,a ja zawsze miałam być w pogotowiu. To tylko jeden przyklad.

 

Wygodnicki. Pasuje to do typów którzy tylko biorą od relacji, od dziewczyny właśnie i co można powiedzieć, traktowanie przedmiotowe? 🤔

14 godzin temu, Patryssia Noctis napisał(a):

Pod koniec wyszły jego randki z innnymi laskami i ostatecznie uratowało mnie to, że poszedł do innej, z którą i tak się rozstał ---> pewnie go wyczuła, może.

 

A randkowal od początku czy pod koniec? Jak pod koniec no to pewnie efekt oddalenia w sensie relacja niby jeszcze była a tak naprawdę jego już nie było 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, brum.brum napisał(a):

Jejku, z kim Ty piszesz ?!Prosze nie wrzucać wszystkich gości do jednego worka, bo np. ja tak nie pisze.

Ale tutaj na forum to raczej chyba nie ma takich jego mości(?)

Nie no ja mówię o randomach na apkach. Nie że ja z takimi pisze brum proszę nie tworzyć plotek 😂😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×