Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Wiem...

tylko jak się siebie nienawidzi najbardziej na świecie to ciężko coś dla siebie robić...

hmm ciekawe ze tyle osob Cie lubi. Najwyrazniej oni widza w Tobie cos czego Ty nie widzisz :)

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:mrgreen: tak, white Lily, jest pozytywnym wirtualnym przytulaczem...

skąd Wy macie taką energię?

kochana z doświadczenia mnie więcej wiem co możecie czuć przechodziłam przez kazdy jej etap znam ją bardzo dobrze i jak dotychczas żyjemy w przyjażni. ;)

 

-- 06 sty 2015, 16:37 --

 

Dzięki Follow_ :smile: Chyba z white Lily możemy założyć kącik wspierających na duchu ;)

Mnie tez kiedyś ktoś pomógł reszte musiałam sama ...ale warto ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Follow_, bo chyba w gruncie rzeczy, trochę optymizmu we mnie siedzi, mimo tych niepowodzeń, które gdzieś tam po drodze się pojawiają. A poza tym, wiem, że czasami dobre słowo, albo opierdziel mogą wiele zdziałać :smile:

 

Candy14,no właśnie - teraz tylko trzeba kogoś tu do tego przekonać ;)

 

white Lily, fakt, satysfakcja z każdego uśmiechu tutaj jest, no i pozytywne wpisy miło się czyta :) Tak w ogóle podoba mi się Twoja sygnaturka. Cierpliwość to jest kolejna z cech, które muszę u siebie wyćwiczyć.

Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kardamon, dziękuje, kiedyś byłam bardzo niecierpliwa teraz z czasem nauczyłam się cierpliwości i lżej się zyje.Ty też dasz radę z czasem..poza tym częściej się skupiamy na negatywach niż na pozytywach stąd nasze przygnębienie i złe samopoczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

boję się, że spędzę życie samotnie :(

Może zamiast się bać życia w samotności ,skierujesz myśli w kierunku tego że pokonasz swoje demony i czeka Cię dużo szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

white Lily, no właśnie, mimo, że przecież tych pozytywów wcale tak mało nie ma to i tak łatwiej przytłacza nas to, co nam nie wychodzi, albo czego nam brakuje - taka widać przewrotna natura :roll: Mam też trochę problem z planowaniem czasu na poszczególne sprawy. Często jest tak, że planów jest sporo, ale ze względu na to, że nie wiem czym zająć się najpierw, nie robię nic :?

 

Zosia_89, głowa do góry ;)

Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

white Lily, no właśnie, mimo, że przecież tych pozytywów wcale tak mało nie ma to i tak łatwiej przytłacza nas to, co nam nie wychodzi, albo czego nam brakuje - taka widać przewrotna natura :roll: Mam też trochę problem z planowaniem czasu na poszczególne sprawy. Często jest tak, że planów jest sporo, ale ze względu na to, że nie wiem czym zająć się najpierw, nie robię nic :?

To nie natura,ale nasza samoocena się kłania ;) nie mam problemu z planowaniem po prostu to co muszę planuje,resztę zostawiam jako spontan..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Im dłużej u mnie samotność totalna tym większy lęk przed każdym kolejnym kontaktem z drugim człowiekiem,

to taka pierd*lona jakby kara/karma zebrana przez to zaniechanie, no ale co ja poradzę, że mam osobowość

unikającą, za dużo razy sparzyłem się na ludziach, wiem że by relacja miała sens trzeba stanąć w PRAWDZIE,

tzn. być szczerym, otwartym i wylewnym, ale taka postawa nie raz dała mi w dupę, kiedy druga osoba

zaoponowała mój pogląd celowo lub poprzez własną głupotę.

 

Jak mnie to wkur*ia, że takim jak my jest zawsze pod górkę, każda nowa relacja to ryzyko,

strach itd, oczywiście można wspomagać się benzo i alko, ale to nie ma sensu, to może

być jedynie na przełamanie.

 

Dlatego jestem skazany na terapeutę, a wiadomo że na niego trzeba kasy, chyba że komuś wystarczy

50min jałowej pogadanki raz w miesiącu co funduje nam NFZ.

 

Chvj mi w dupę, karny kutas między oczy :(

"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"

Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.

Escitalopram 15mg

Amisulpryd 25-100mg

Alprazolam 1mg

Mianseryna 5mg (na sen)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

white Lily, no fakt, z tym też jest problem. Zresztą chyba największy, bo większość kłopotów z tego się wywodzi właśnie... Będę chyba musiał wrócić do codziennego wypisywania swoich mocnych stron i dobrych rzeczy w notesie, heh.

 

Zosia_89, fajnie - najważniejsze, że udaje Ci się zgrać z terapeutką :yeah:

 

devnull, a cokolwiek samemu próbowałeś?

 

Olucha, z jakiego powodu tam jesteś?

Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znajomi z neta to nie to samo co znajomi w realu, z którymi możesz spotkać się w dowolnej chwili. Znajomi z netu nie dadzą tego uczucia spełnienia towarzyskiego. Nadal dokuczać będzie to uczucie niedosytu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie ze znajomymi z reala rzadko kiedy udaje się "spotkać w każdej chwili".

"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

 

 

Łajz lajf...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olucha, mam tylko nadzieję, że uda Ci się tutaj znaleźć bratnią duszę.

 

Victorius17, no tak, ale mimo wszystko ludzie spotykają się po zapoznaniu przez internet, choćby i na tym forum, więc to chyba do końca nie jest tak.

Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kardamon, dobrze wiesz, że większość znajomości internetowych pozostaje takimi na zawsze. Nie mówię tu o wyjątkach.

Uważam ,że tych wyjątków jest całkiem sporo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znajomy z internetu jest często kimś bliższym niż w realu, możesz mu wszystko powiedzieć, wszystkie swoje lęki i żale, bez obawy, że "jutro musisz mu jakoś spojrzeć w twarz" no i wiadomo, że trudniej jest rozmawiać o tym wszystkim co nas dręczy prosto w oczy z kims

Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

 

mam 19 lat i całe życie za sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znajomy z internetu jest często kimś bliższym niż w realu, możesz mu wszystko powiedzieć, wszystkie swoje lęki i żale, bez obawy, że "jutro musisz mu jakoś spojrzeć w twarz" no i wiadomo, że trudniej jest rozmawiać o tym wszystkim co nas dręczy prosto w oczy z kims

To też chyba zależy od osoby z którą rozmawiamy na ile jest otwarta na nasze problemy w realu.

0_0_0_796567624_middle.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×