Skocz do zawartości
Nerwica.com

Przeczytajcie!! proszę was:(


Gość ZOK57

Rekomendowane odpowiedzi

Pisałem już parę razy na tym forum.Jestem 23 letnim facetem z problemami;/ Od 9 lat lęczę się psychiatrycznie.Moje diagnozy to zaburzenia obsesyjno-kompulsywne , uporczywe zaburzenia urojeniowe oraz zaburzenia schizotypowe.Sam nie wiem na co choruję;/ Głownymi moimi objawami są natręctwa oraz urojenia ale w wieku 16 lat miałem postawioną diagnozę - zaburzenia schizotypowe.Podejrzewam u siebie mocne zaburzenie osobowości , tylko nie wiem jakie.. Niby pasuje do mnie parę książkowcyh objawów z zaburzenia schizotypowego.Po zdaniu matury w 2007 r. praktycznie siedzę w domu , palę masę papierosów , wypijam dużo kawy.Czasami spotkam się z przyjaciółką , przyjacielem , paroma znajomymi i to koniec.Źle się czuję w sród większej ilości osób.Np. w kościele , supermarkecie itd.Odczuwam wtedy nieuzasadnmiony niepokój , rozdrażnienie , złość.Poszedłem na jedne studia w 2008 r i przerwałem ; były to studia dzienne , nie mogłem wytrzymać na sali zajęciowej;/ Od praktycznie ponad 3 lat ciągle narzekam , mówię sobie codziennie że coś zmienię ale jest coraz gorzej.Brak we mnie mobilizacji , konsenkwencjii , samozaparcia.Nawet studia internetowe przerwałem.Jak już jestem wsród ludzi to zachowuję się uległe , widac po mnie lęk.Mam stwierdzoną paranoję ale potrafię się zwierzyć .Przeszkadza mi tylko nasilona ksobność , czasami ksobnośc zmaienia się w urojenia prześladowcze. Prosze poradźcie mi coś.Stacjonarnie nie muszę się obecnie leczyć ale leakrz twierdzi że powineinem popracować na cechami osobowości , bo od ponad 3 lat to samo mi powtarza - idź do pracy , na studia , cokolwiek ale rób coś.:((

 

Zadawajcie pytania jako coś - odpowiem na wszytsko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale pytania mają być odnośnie czego?

ten temat jest odnośnie czego??

przedstawiasz swoją historię... i co dalej? chcesz się czegoś dowiedzieć, prosić o pomoc, czy co tak właściwie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prosze poradźcie mi coś.Stacjonarnie nie muszę się obecnie leczyć ale leakrz twierdzi że powineinem popracować na cechami osobowości , bo od ponad 3 lat to samo mi powtarza - idź do pracy , na studia , cokolwiek ale rób coś.

a Ty słuchasz rad lekarza, cz lejesz na to ciepłym moczem?

 

samo mówienie, że się chce coś zmienić nie zmienia NIC.

zacznij coś robić, bo nikt tego za Ciebie nie zrobi.

To Twoje życie -chyba że chcesz je całe spędzić zamknięty w pokoju, to ok - nie rób nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałem już parę razy na tym forum.Jestem 23 letnim facetem z problemami;/ Od 9 lat lęczę się psychiatrycznie.Moje diagnozy to zaburzenia obsesyjno-kompulsywne , uporczywe zaburzenia urojeniowe oraz zaburzenia schizotypowe.Sam nie wiem na co choruję;/ Głownymi moimi objawami są natręctwa oraz urojenia ale w wieku 16 lat miałem postawioną diagnozę - zaburzenia schizotypowe.Podejrzewam u siebie mocne zaburzenie osobowości , tylko nie wiem jakie.. Niby pasuje do mnie parę książkowcyh objawów z zaburzenia schizotypowego.Po zdaniu matury w 2007 r. praktycznie siedzę w domu , palę masę papierosów , wypijam dużo kawy.Czasami spotkam się z przyjaciółką , przyjacielem , paroma znajomymi i to koniec.Źle się czuję w sród większej ilości osób.Np. w kościele , supermarkecie itd.Odczuwam wtedy nieuzasadnmiony niepokój , rozdrażnienie , złość.Poszedłem na jedne studia w 2008 r i przerwałem ; były to studia dzienne , nie mogłem wytrzymać na sali zajęciowej;/ Od praktycznie ponad 3 lat ciągle narzekam , mówię sobie codziennie że coś zmienię ale jest coraz gorzej.Brak we mnie mobilizacji , konsenkwencjii , samozaparcia.Nawet studia internetowe przerwałem.Jak już jestem wsród ludzi to zachowuję się uległe , widac po mnie lęk.Mam stwierdzoną paranoję ale potrafię się zwierzyć .Przeszkadza mi tylko nasilona ksobność , czasami ksobnośc zmaienia się w urojenia prześladowcze. Prosze poradźcie mi coś.Stacjonarnie nie muszę się obecnie leczyć ale leakrz twierdzi że powineinem popracować na cechami osobowości , bo od ponad 3 lat to samo mi powtarza - idź do pracy , na studia , cokolwiek ale rób coś.:((

 

Zadawajcie pytania jako coś - odpowiem na wszytsko.

 

 

Jakie jest Twoje największe marzenie ? A wiem, że pragnienia na pewno masz- między innymi pragnienie zmiany swojego życia widzisz, że coś jest nie tak, gdyby Ci wszystko było obojętne nie zastanawiałbyś się nad sobą i nie nakreślił takiego porteru siebie jaki nakreśliłeś wyżej. Pozdrawiam :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego, co opisujesz w dużej mierze doświadczyłam sama - też źle czułam się w dużej grupie ludzi, była to fobia po traumie (kilka lat temu zemdlałam w tłumie) a ptem jak wychodziłam na ulicę, albo tam gdzie więcej osob odczuwalam niepokoj, panikę, duszności, pociła mi się twarz i ręce. Miałam też trudnosci z nawiązaniem kontatku z nowymi osobami - w tym pomogl mi internet, bo stopniowo się otworzyłam i przeszło mi to samo. Jakoś to w sobie zwalczyłam, odkryłam też pasje. Zacznij od jakiegos hobby może. Nawet spacer z psem jest dobry, zeby wyjść i cos robić.

 

Z tymi studiami mam podobnie - też nie moglam wytrzymać na wykładach ale nie z powodu ludzi, ja mam jakby poczucie krzywdy (jakby ból duszy, nie do wytrzymania), ze tracę czas, jakby ktoś mnie do tego zmuszał siłą, nie mogę się odnaleźć w tym, w przeslosci uciekałam ze szkoły do domu.

 

Czy moglbys mi powiedzieć czy przy studiach przez internet trzeba często przyjeżdżać na uczelnię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jakiś pobyt na oddziale dziennym? Tam jest wiele takich osób jak Ty, które nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem więc zaczynają od codziennych spotkań z innymi ludźmi, którzy mają podobne rozterki w życiu.

To się wydaje rozsądnych rozwiązaniem...może tam Cie ukierunkują co dalej robić... nie rozumiem tylko jednego, masz świadomość, że jest nie tak, że siedzenie w domu i nic-nie-robienie jest patologiczne, a jednak nie próbujesz tego zmienić...nie rozumiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minęły kolejne 4 lata , nadal choruję na nerwicę natręctw i uporczywe zaburzenia urojeniowe , nadal palę masę fajek i wypijam hektolitry kawy.Ale wiecie co się zmieniło? Moim zdaniem trzeba do tego po prostu dojrzeć.Potrzebowałem 7 długich lat.Nie narzekam już i nie wmawiam sobie zaburzenia osobowośći , planuje iść do pracy(jak wylęczę kolano) i iść w październiku na studia.Czasami trzeba pochorować kilka , kilkanaśćie lat , osowoić się ze swoimi lękami , fobiami , dojrzeć emocjonalnie.Tak mi się wydaje że na wszystko przyjdzie czas.Dobrze że to zrozumiałem.Lepiej późnio niż wcale.

 

 

Pozdrawiam Was Kochani!!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×