Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, Maat napisał(a):

Wstawiam wodę na kawę, możemy razem wypić, pogadać,albo i razem pomilczec 💚

Przez te słowa znowu się popłakałam... Dzięki, miło mi się zrobiło, chociaż na chwilę. Nabrałam nawet ochoty na kawę, chętnie wypiję razem w ciszy 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprzątanie i gotowanie, makijaż i fryzura. Chcę coś narysować, a potem koniecznie książka. Mam niecały miesiąc na przeczytanie 4 książek. Może dla niektórych to na luzie do wykonania. Jednak ja często się rozpraszam, przychodzi wieczór, zaczynam czytać i po kilkudziesięciu stron zasypiam... Mamy jechać z bratem na miasto i do kawiarni, ale chyba obojgu nam się odechce, tak czuję.

"W XIX wieku problemem było to, że Bóg umarł: w XX wieku problemem jest to, że człowiek umarł." ~ Erich Fromm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brat pojechał na imprezę, a ja po kilku godzinach snu trochę nadrobiłam lekturę. Potem zmywanie makijażu (a był taki piękny - niebiesko czarny). Obejrzałam kilka filmików ulubionej ostatnio AUstralijki. Teraz muzyka i może uda mi się coś przeczytać. Ostatnie miesiące były trudne pod tym względem. Bardzo chciałam czytać, musiałam iść do optyka, ale nie wyszła żadna wada - kupiłam okulary "ćwiartki", które wyostrzają mi wzrok. Jednak to odespanie tych wszystkich krótkich nocy mi pomogło na czytanie. NIc już mi się nie rozmazuje, ale często czytam w okularach 🤭

Mam ochotę na borówki, może jeszcze są.

Edytowane przez Niewkopomonowana

"W XIX wieku problemem było to, że Bóg umarł: w XX wieku problemem jest to, że człowiek umarł." ~ Erich Fromm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byliśmy na wysypisku śmieci, bo mieliśmy parę rzeczy do wyrzucenia. Przy okazji kolega dał nam parę swoich śmieci, ale okazało się, że to jest jakaś elektronika, np. działający Xbox one i inne działające rzeczy, które mój chłopak wziął, bo stwierdził, że mu się przydadzą. No więc wróciliśmy z czyimiś śmieciami.

Poza tym zakupy i grałam na Xboxie (swoim starym). Fajnie jest mieć nareszcie wolny weekend, podczas którego mogę odpoczywać i nic nie robić, bo przez ostatnie miesiące kończyłam kurs i musiałam albo ślęczeć nad nim, albo nad zaległościami z pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×