Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 8.11.2025 o 19:44, Dalila_ napisał(a):

Podbijaj🥳🥳

Miejsce

Tak podbiłem, że mnie wystawiła i nie przyszła...

 

Dzisiaj dzień na totalnym dołku.  Jutro prawdopodobnie też. I znowu będzie jutro cały dzień leżenia i gapienia się w sufit. Usunąłem FB. Myślałem że na grupach tematycznych uda mi się kogoś poznać, no ale niestety nic z tego... Szkoda czasu tam siedzieć. Niestety jestem strasznie odporny na wartościowe towarzystwo, nawet kiedy nie piję. Mam dość. Wszystkiego. 

Dzisiaj pewnie znowu nie zasnę. Jestem głodny, bo darmozjad wyjadł już wszystko. Nie idę jutro na puchy. Koniec.

Edytowane przez Purpurowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, little angel napisał(a):

x//d''

 

Nasłuchiwałam windy... Cały czas słyszę szwędających się sąsiadów. Nie znoszę tego! Wstydzę się słuchać głośniej muzyki... głośniej oglądać filmów... głośniej... po prostu... żyć! Nie mogę założyć słuchawek, bo muszę zachować czujność. Przecież w każdej chwili może ktoś zadzwonić do drzwi. Nawet przypadkiem. Można udawać, że nikogo nie ma w domu, w końcu światła są zgaszone... ale.. ściany są tak cienkie, że oni słyszą, jak ja żyję, a ja słyszę, jak oni żyją, słyszę każdy ich krok... Matko, zaczynam się czuć strasznie... A napełniłam dzisiaj tylko trzy czwarte kubka. Serce mi podskakuje mocniej niż zwykle. Tlenu potrzeba!

Jak nikogo nie oczekujesz, to czemu ?

A słyszysz jak im łóżka skrzypią? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, little angel napisał(a):

gorzej... słyszę ich życiową rutynę! dokładnie wiem o której wstają, ubierają swoje dzieci i zaprowadzają do szkoły, o której wracają, najpierw ojciec, potem reszta, o której wychodzą na rodzinny spacer lub inną aktywność, wiem jak wyglądają... nie chcę mieć tym głowy zapełnionej,eeehh.........TT

To tym bardziej powinnaś słuchać i oglądać głośno. W razie co udaj przed nimi że nabyłas wadę słuchu.

Do 22 to chyba Cię mogą cmoknac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, little angel napisał(a):

każde przekręcenie klucza w drzwiach jest tak słyszalne... wiercą mi tym w uszach... gra mi jakaś melodyjka w skroniach,, co za dyskomfort

bo już miałam nieproszonych gości... 

Policję? :D :D nie bój się będą walić bardzo głośno jak za którymś podejściem nadal Cię nie będzie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okazało się, że niepotrzebnie zrobiłem 2x 30km jadąc na wymianę opon do której finalnie nie doszło. A że jestem przeziębiony, byłem śpiacy i ogólnie było mi nie na rękę jechać to później cały dzień rozwalony. Prawdopodobnie jutro powtórka jeśli doślą prawidłowe które powinny być dziś 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MicMic aż mnie zaciekawiło to co napisałeś i zacząłem trochę grzebać i wygląda na to, że w przypadku suchej nawierzchni faktycznie opony letnie sprawdzają się lepiej. Różnica pojawia się gdy na nawierzchni pojawia się śnieg/błoto itp. Także jeśli nie zaskoczy Cię śnieg lub deszcz przy bardzo niskich temperaturach to tragedii nie ma:

 

"Jeśli chodzi wyłącznie o suchą nawierzchnię:
Powyżej 7°C: Różnice są drastyczne. Jazda na zimówkach jest niebezpieczna (znacznie dłuższe hamowanie).

Poniżej 7°C (a nawet blisko 0°C): Na suchym asfalcie opona letnia nadal zazwyczaj hamuje lepiej lub porównywalnie do zimowej.

Zaleta opony zimowej pojawia się dopiero, gdy na drodze leży śnieg, błoto pośniegowe lub jest mokro przy bardzo niskich temperaturach, gdzie letnia guma traci przyczepność chemiczną."

Źródło: https://www.tyrereviews.com/Article/Summer-All-Season-and-Winter-Tyres-Tested-at-0c-15c.htm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, MicMic napisał(a):

Bo letnie są lepsze niż wielosezonowe przy suchej nawierzchni i w lecie. Jak pisałem wcześniej, nie jeżdżę w zimie na mokrej nawierzchni. 

 

2 godziny temu, MicMic napisał(a):

Tak jest. Ale oponiarze oczywiście o tym nie będą wspominać i hajs leci strumieniem. 

Tylko kto sobie może pozwolić na to żeby "nie jeździć na mokrej nawierzchni". Życie sie toczy niezależnie od tego jaka jest pogoda. Wiadomo można jak jest mokro przesiąść się na autobus, tylko co w przypadku jak pojechało sie w jedną stronę i mokro nie było, a jak chce się wracać to już jest, albo warunki zmieniają się w trakcie jazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×