Skocz do zawartości
Nerwica.com

Terapia szkodzi?


Badziak

Rekomendowane odpowiedzi

Szczególnie to ostatnie.

 

 

 

Nie znosze takich ludzi jak Ty. Wychodzisz z zalozenia , ze jezeli Tobie sie nie udalo (jak mniemam z Twojej winy) to dlaczego inni mieliby skorzystac? Niech sie mecza jak Ty?

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczególnie to ostatnie.

 

 

 

Nie znosze takich ludzi jak Ty. Wychodzisz z zalozenia , ze jezeli Tobie sie nie udalo (jak mniemam z Twojej winy) to dlaczego inni mieliby skorzystac? Niech sie mecza jak Ty?

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ALEŻ JA SIĘ WCALE NIE MĘCZĘ miewam się doskonale. Po prostu nawet nie próbujesz rozpatrywac argumentów przeciw psychoterapi . Ja swietnie wiem że terapia może pomóc byc innym ,bardziej odważnym ,bardziej rozumiejącym procesy psychiczne i móglbym wymieniać dalej ... ale jeśli ktos w wyniku urazu zamyka się w sobie wyobraża sobie katastroficzne wizje i nakręca sam siebie to wybacz ale jest sobie winny i na pewno nie chory tylko wykrztałcił w sobie taki sposób reagowania .To dla mnie nie jest żadna choroba . Chorym można uznać człowieka który leży i patrzy w sufit nie je ,nie spi , i obmyśla jak przerwać to ukrzyżowanie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ALEŻ JA SIĘ WCALE NIE MĘCZĘ miewam się doskonale. Po prostu nawet nie próbujesz rozpatrywac argumentów przeciw psychoterapi . Ja swietnie wiem że terapia może pomóc byc innym ,bardziej odważnym ,bardziej rozumiejącym procesy psychiczne i móglbym wymieniać dalej ... ale jeśli ktos w wyniku urazu zamyka się w sobie wyobraża sobie katastroficzne wizje i nakręca sam siebie to wybacz ale jest sobie winny i na pewno nie chory tylko wykrztałcił w sobie taki sposób reagowania .To dla mnie nie jest żadna choroba . Chorym można uznać człowieka który leży i patrzy w sufit nie je ,nie spi , i obmyśla jak przerwać to ukrzyżowanie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ALEŻ JA SIĘ WCALE NIE MĘCZĘ miewam się doskonale.

Doprawdy? :D Mocno w to watpie. Ja sie czuje doskonale dlatego nie biegam i nie namawiam ludzi do zaczynania czy zaprzestania terapii bo co mi tam.. ja sie czuje dobrze a inni zrobia co chca i co im wygodnie. Jezeli ktos zapyta oddpowiadam, ze mnie terapia duzo dala i tyle. Nie mam misji niesienia kaganka oswiaty.

Chorym można uznać człowieka który leży i patrzy w sufit nie je ,nie spi , i obmyśla jak przerwać to ukrzyżowanie

a wiec bylam chora.. i gdyby nie psychoterapia pewnie obmyslilabym skuteczny sposob jak to przerwac

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ALEŻ JA SIĘ WCALE NIE MĘCZĘ miewam się doskonale.

Doprawdy? :D Mocno w to watpie. Ja sie czuje doskonale dlatego nie biegam i nie namawiam ludzi do zaczynania czy zaprzestania terapii bo co mi tam.. ja sie czuje dobrze a inni zrobia co chca i co im wygodnie. Jezeli ktos zapyta oddpowiadam, ze mnie terapia duzo dala i tyle. Nie mam misji niesienia kaganka oswiaty.

Chorym można uznać człowieka który leży i patrzy w sufit nie je ,nie spi , i obmyśla jak przerwać to ukrzyżowanie

a wiec bylam chora.. i gdyby nie psychoterapia pewnie obmyslilabym skuteczny sposob jak to przerwac

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TO ROZWAŻ jeszcze że wiele takich chorób nawraca i mija samoistnie i znów nawraca itd a może i tobie przeszło samo a przypisaolaś to terapi? tO MOŻE WYJAW CO W TERAPI CIĘ ULECZYŁO nie okreslenia relacja sranie w banie tylko konkretnie to i to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TO ROZWAŻ jeszcze że wiele takich chorób nawraca i mija samoistnie i znów nawraca itd a może i tobie przeszło samo a przypisaolaś to terapi? tO MOŻE WYJAW CO W TERAPI CIĘ ULECZYŁO nie okreslenia relacja sranie w banie tylko konkretnie to i to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TO ROZWAŻ jeszcze że wiele takich chorób nawraca i mija samoistnie i znów nawraca itd

no dokladnie.. jak nieleczony ząb... jezeli nie zdajemy sobie sprawy dlaczego nas boli usmierzami bol prochami liczac, ze juz nie wroci... a on i tak wraca po jakims czasie. Dopiero kiedy uswiadomimy sobie , ze hodujemy od lat prochnice udajemy sie do dentysty zeby go uleczyl i pokazal nam jak dbac o zęby zeby nie bolaly. Na tej samej zasadzie dziala psychoterapia.Nie leczy objawow a przyczyny.

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TO ROZWAŻ jeszcze że wiele takich chorób nawraca i mija samoistnie i znów nawraca itd

no dokladnie.. jak nieleczony ząb... jezeli nie zdajemy sobie sprawy dlaczego nas boli usmierzami bol prochami liczac, ze juz nie wroci... a on i tak wraca po jakims czasie. Dopiero kiedy uswiadomimy sobie , ze hodujemy od lat prochnice udajemy sie do dentysty zeby go uleczyl i pokazal nam jak dbac o zęby zeby nie bolaly. Na tej samej zasadzie dziala psychoterapia.Nie leczy objawow a przyczyny.

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie.. :) wyrwal zrodlo zapalenia i nie pozwolil na rozszerzanie sie choroby na inne tkanki. Dopoki mialam zrodlo nie moglam zostac uleczona

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie.. :) wyrwal zrodlo zapalenia i nie pozwolil na rozszerzanie sie choroby na inne tkanki. Dopoki mialam zrodlo nie moglam zostac uleczona

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale cały czas żródło w twoim przekonaniu . O TO chodzi. Pomyślałaś może kiedys o tym że 5 razy gorsze dzieciństwo mogła by spłynąć po tobie jak po kaczce gdybyś miała inną konstrukcje biologiczna .Pomyśl też czy po wycięciu mózgu będziesz miała psychikę? Mózg jest zródłem twojej psychiki i jego konstrukcja i działanie decyduje o objawach zapewniam cie że odpowiednia dawka mleczanu sodu wywoła w tobie napad lęku pomimo psychoterapi rzekomo skutecznej jaka przeszłaś . dobranoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale cały czas żródło w twoim przekonaniu . O TO chodzi. Pomyślałaś może kiedys o tym że 5 razy gorsze dzieciństwo mogła by spłynąć po tobie jak po kaczce gdybyś miała inną konstrukcje biologiczna .Pomyśl też czy po wycięciu mózgu będziesz miała psychikę? Mózg jest zródłem twojej psychiki i jego konstrukcja i działanie decyduje o objawach zapewniam cie że odpowiednia dawka mleczanu sodu wywoła w tobie napad lęku pomimo psychoterapi rzekomo skutecznej jaka przeszłaś . dobranoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja chciałam powrócić do tematu,choć widzę że od dwóch lat nic się tu w tym wątku nie działo....

Ja chodziłam na terapię dwa lata.Zaczynając ją byłam cieniem człowieka,z niczym sobie nie radziłam,miałam zachowania autodestrukcyjne i bardzo niskie poczucie własnej wartości.Jestem DDA/DDD. Terapię zaczęłam w kierunku uzależnienia od alkoholu.Początki były koszmarne,ale od samego początku spotkałam się z pełną akceptacją,zrozumieniem i współczuciem swojej terapeutce.Tak minęły dwa lata...Myślę że terapia bardzo mi pomogła.Nauczyłam się autorefleksji,cierpliwości,tolerancji do samej siebie...

Nie mniej jednak w ostatnim czasie moja relacja z terapeutką się nie co zmieniła.Gdzieś tam sobie zdawałam sprawę że być może przesadzam,że zbytnio skracam ustalonych wcześniej granic,ale uwierzcie mi,w stanie euforii i świetnego nastroju w jakim byłam,byłam tak czarująca że teraz sobie myślę że nawet diabła bym przekonała do pójścia do kościoła i modlenia się.Ja akurat sobie ubzdurałam że po zakończeniu terapii chcę zostać w przyjacielskich relacjach z tą osobą i zaczęłam szykować "odpowiedni" do tego grunt...Sama nie wiem jak mi się udało jej przekonać,ale nawet na kawę udało mi się ją zaciągnąć do cukierni.Głupot ,jakie narobiłam później to nawet ciężko mi opisać...Skończyło się na tym że tak się rozbujałam że doszło do przekroczenia wszelkich granic i ....do zakończenia terapii.Ostatni raz byłam w poniedziałek,dowiedziałam się że dalsza terapia nie jest możliwa bo moja terapeutka nie jest w stanie być obiektywna.Tylko kurcze,dlaczego ja się czuję ukarana za to wszystko i totalnie nieakceptowana i porzucona w momencie kiedy tej terapii nadal potrzebuję???I dlaczego czuję się niesamowicie winna mimo że na logikę to nie ja tylko powinnam ponosić winę,bo przecież do niczego nie zmuszałam i nie ja sama tych granic przekroczyłam,moja terapeutka też w tym brała udział.Skończyło się na tym że ona zaliczyła superwizję,a ja,co ja mam teraz zrobić by nie zwariować??..Jestem na nią zła i czuję że zostałam niesprawiedliwie potraktowana.I szkoda mi tej relacji...Na dodatek tego wszystkiego doktor chcę mnie zamknąć do szpitala na obserwację w kierunku Chad...I bardzo bym sama tego chciała-bynajmniej odpoczęłabym od tego wszystkiego,ale nie mogę- mam nową pracę,mam córkę której nie mam z kim zostawić na dłużej...Tragedia...Jakoś za szybko to wszystko się wokół mnie dzieje... :why:

"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"

Lamitrin 150 mgmg

Trittico CR 150 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×