Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kolam56

Jestem nowy i witam wszystkich.

Rekomendowane odpowiedzi

Pewien czas temu dopadła mnie depresja.Jestem na lekach.Mam wizyty u psychiatry.Sądzę,że główną przyczyną tego stanu jest moje życie.Nie wyszło ono mi zbytnio i psychika nie wytrzymała.Teraz jakby jest lepiej ale nie chciałbym zapeszyć.Doszedłem do wniosku,że nie należy życia brać na poważnie.Wiem,że to banał.

I to na razie byłoby na tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.Życie trzeba brać na poważnie , ale z dystansem.Dlatego jeśli nam coś nie wyjdzie trzeba walczyć dalej..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Właśnie brałem życie na poważnie (może zbyt poważnie),walczyłem.Okazało się,że psychika nie wytrzymała,była za słaba na tą nierówną walkę z życiem.Z jego problemami.Mam znajomych,którzy mają większe problemy od moich.A są pogodni, uśmiechnięci,nie leczą u psychiatry.Moim problemem jest to ,że nie potrafię cieszyć z życia.Staram się to wytłumaczyć sobie ale są mizerne tego skutki.

Wyczytałem gdzieś w internecie,że życie jest jak koszulka małego dziecka-krótkie i zas***e.

Inny internauta doszedł do konkluzji,że życie jest jak papier toaletowy-szare i do d**y.

Prawdopodobnie choroby psychiczne są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o zachorowalność.Sądzę,że płacimy za przemiany,które zaszły w naszym kraju.

No ale za to psychiatrzy mają żniwa.Koszą mamonę.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×