Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie!

 

Rok temu zmarł na raka mój najlepszy przyjaciel. Dopiero mieciąc temu pozbierałam się, zaczęłam chodzić na tańce, rozwijać swoje umiejętności, normalnie sypiać. Jednaj kilka dni później po nagłej poprawie humoru zostałam napadnięta. To było okropne. Mężczyzna obmacywał mnie, mówił okropne rzeczy i cały czas sie onanizował. Po tym wydarzeniu znowu nie mogę spać, często trudno mi nawet coś zjeść. Nie potrafię się skupić, jestem rozkojarzona, gadam od rzeczy. Często wieczorem, kiedy próbuję zasnąć nachodzą dziwne myśli. Może sama go sprowokowałam? Może podświadomie chcialam żeby mnie obmacywał? Zaczynam się bić sama z sobą. Coraz bardziej martwię się o bliskich, znajomych, przyjaciół. Tęsknię za moim zmarłym przyjacielem i chociaż mam lepszego nie umiem się pozbierać. Wszyscy znajomi bardzo mnie wspierają, ale nie mam wsparcia ze strony rodziny. Najbardziej jednak martwi mnie fakt iż mimo kochającego chłopaka, najlepszych na świecie przyjaciół i cudnej paczki mam myśli samobujcze. Mam dosyć tego wszystkiego, kiedy wszystko jest cudownie ZAWSZE się to spieprzy... Do tego mam manie prześladowczą...

 

Proszę powiedzccie co mogę poradzić na te nawroty... Oprócz psychologa, czy macie inne pomysły? Proszę. Nie daję sobie rady..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwię się problemom z którymi w tej chwili się borykasz. Zawsze tak jest, kiedy nawarstwi się w krótkim czasie parę "dotkliwych sytuacji" - o ile w skrócie mogę tak nazwać sytuacje, które opisałaś.

Patrząc na to, co za mną - nawroty zdarzały mi się bardzo często i traciłam cierpliwość do pracy nad sobą i do całego życia. Jednak terapia i rozmowy z ludźmi pomogły mi. Zaczęłam zwracać większą uwagę na drobne radości, które stały się później drogowskazem do wyjścia z każdego tzw. "dołka" (i tego głębszego i takiego drobnego).

Każdy z nas jednak ma inne potrzeby i co innego go uspokaja. Przykładem może być np. muzyka relaksacyjna albo sport ekstremalny - trzeba znaleźć sposób na siebie ;)

Może to forum w którymś momencie w trakcie różnych dyskusji podpowie Ci, jaki jest dla Ciebie najlepszy sposób...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu śmierć...

Tym razem zmarła mi przyjaciółka...

Nie zdążyłam się pożegnać, podziękować jej...

W przyszłym miesiącu idę na jej grób.

Boję się, nie wiem czy zniosę spotkanie z jej bratem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×