Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
azi

Szukam pomocy

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Od roku jestem w związku małżeńskim, niestety myślę że ten rok to jeden wielki koszmar, a ja nie mogę się obudzić. Prze ślubem mój obecny mąż był cudowny, ale niestety nie mieszaliśmy razem, zamieszkaliśmy razem dopiero po ślubie i zaczęło się piekło. Ten rok to tylko notoryczne znęcanie się psychiczne. Teściowie powtarzali musicie się dotrzeć. W sierpniu mój mąż w ataku szału pokazał kim jest naprawdę pobił mnie potratował jak śmiecia. Potem przepraszał od tego czasu już mu nie wierzyłam. Najlepsze, że o wszystkim wiedziała teściowa nikt mi nie pomógł. Bałam się powiedzieć moim rodzicom nie chciałam, żeby wiedzieli, martwiłam się o ich zdrowie. Powtarzałam sobie przecież wszystko jest dobrze, on się zmieni. Stwierdziłam, że sobie dam rade, ale dzisiaj czuje się strasznie. Chciałabym zapaść się pod ziemie, albo zasnąć i się już nie obudzić. W poniedziałek powiedziałam mężowi że chce rozwodu, powiedział mi że go nie dostane. Jego matka powiedziała mi cytuje "że jak ja mogę rujnować małżeństwo, ona zna jedną pera gdzie była tylko raz przemoc a teraz to wspaniałe małżeństwo i co to jest pobić tylko raz". Niestety to ja jestem teraz tą najgorszą czuje się strasznie. Nie jestem już tą samą osobą z przed roku. Najgorsze że pobicia nie zgłosiłam na policje, czy ja mam w ogóle szanse uwolnić się od tego człowieka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

azi,

 

Moim zdaniem uciekaj jak najszybciej, bo niedługo będziesz musiała pisać w innych tematach na tym forum. Jak uderzył raz , to uderzy następny. Poza tym wybaczenie czegoś takiego jest chyba niemożliwe . Jesteś młoda, chyb anie masz dzieci, więc nie ma na co czekać. Tacy ludzie się nie zmieniają, a podejście teściowej jest skandaliczne i wiele mówi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
"że jak ja mogę rujnować małżeństwo, ona zna jedną pera gdzie była tylko raz przemoc a teraz to wspaniałe małżeństwo i co to jest pobić tylko raz"

 

Wiesz u mnie w rodzinie też panowała zasada, że można bić wszędzie tylko nie po twarzy i nie po nerkach. Skąd w ludziach takie postrzeganie prawidłowości życia? Twoja teściowa mnie przeraziła swoimi słowami :(

 

Azi, jeśli Twój mąż nie chce się zgodzić na rozwód to sprawa rozwodowa może ciągnąc się dłuzej niż byś chciała, ale uciekaj od niego najszybciej jak możesz.

Nie powinnaś się niczego wstydzić, to nie Twoja wina kim okazał się Twój mąż. Uważam, że to bardzo odważne z Twojej strony, że chcesz od niego odejść, bo niektóre kobiety bardzo długo trwają w takim związku i rujnują nie tylko swoje życie, ale później własnych dzieci, które widzą przemoc w rodzinie a nawet same jej doświadczają :(

 

Trzymaj się i bądź silna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×