Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nerw21

Osobowość histrioniczna

Rekomendowane odpowiedzi

Histrioniczne zaburzenie osobowości (osobowość histrioniczna, zaburzenie osobowości histrionicznej, łac. histrio - aktor) – zaburzenie osobowości, w którym występuje wzorzec zachowań zdominowany przesadnym wyrazem emocjonalnym, teatralnością zachowań, staraniami o zwrócenie na siebie uwagi i prowokacyjną seksualnością.

 

Do podstawowych kryteriów diagnostycznych osobowości histrionicznej należą:

 

- płytkość, chwiejność i nieautentyczność demonstrowanych uczuć;

- egocentryzm, nieuwzględnianie potrzeb innych osób (także najbliższych);

- zmienna, żywa i przesadna emocjonalność, np. częste, nagłe i nieoczekiwane zmiany nastroju, nadmierna ekspresja emocjonalna, uleganie doraźnym emocjom w postępowaniu, nieadekwatne i niewspółmierne do sytuacji reakcje emocjonalne, myślenie życzeniowe;

- teatralność zachowań i skłonność do dramatyzowania;

- sugestywność, łatwość ulegania wpływowi innych osób lub okoliczności;

- zależność od otoczenia;

- rozległy świat marzeń i fantazji;

- dążenie do skupiania uwagi na sobie, zyskiwania uznania, podziwu i aprobaty;

- brak tolerancji na frustrację i krytykę;

- postawa żądań, wymagań i pretensji wobec ludzi;

- tendencja do manipulowania otoczeniem dla osiągnięcia własnych celów;

- nieprawidłowości sfery seksualnej (np. zachowania uwodzicielskie, potrzeba silnych podniet, nadpobudliwość lub oziębłość i niedojrzałość seksualna);

 

Do tej kategorii ICD-10 włącza również rozpoznania osobowości histerycznej i psychoinfantylnej.

 

Kryteria diagnostyczne ICD-10

 

Światowa Organizacja Zdrowia umieszcza zaburzenia osobowości w grupie F60.4 klasyfikacji ICD-10.

 

Do rozpoznania zaburzenia muszą być spełnione co najmniej trzy poniższe kryteria:

 

- teatralność

- sugestywność

- płytka uczuciowość

- poszukiwanie docenienia (bycie w centrum)

- niestosowna uwodzicielskość

- koncentracja na atrakcyjności fizycznej

 

Kryteria diagnostyczne DSM-IV

 

- brak poczucia komfortu w sytuacjach, w których nie jest się w centrum uwagi

- interakcje z innymi charakteryzujące się często niestosownym kuszeniem erotycznym (inappropriate sexually seductive) lub zachowaniami prowokacyjnymi

- przejawianie szybko się zmieniających i płytkich emocji

- konsekwentne wykorzystywanie wyglądu fizycznego do zwracania na siebie uwagi innych

- styl wypowiedzi nadmiernie impresjonistyczny i pozbawiony szczegółów

- samokreowanie się (self-dramatization), teatralność, wyolbrzymianie ekspresji emocji

- podatność na sugestie, czyli łatwe uleganie wpływom innych lub okoliczności

- uważanie związków za bardziej intymne, niż są one w rzeczywistości

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerw21, czy Twój znajomy uczęszcza na terapię? Czy wie o tym, że chcesz mu pomóc? To ładnie z Twojej strony, ale jesli chcesz mu pomóc to zaproponuj mu terapię.

 

Poza tym, skąd wiesz co mu dolega?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O terapii nie ma raczej mowy, ze względów finansowych.. Mówiłam mu o tym, nie do końca przyjmuje to jednak do wiadomości.. Bez terapii zbyt wiele może nie zdziałam, chciałabym jednak wiedzieć jak mam z nim postępować w życiu codziennym, jak mam mu odpowiadać, jak reagować na jego zachowania, kiedy chce za wszelką cenę zwracać na siebie uwagę.. Aktualnie chodzi do poradni psychologicznej, jednak te spotkania nie mają charakteru terapii i nie są ukierunkowane na ten konkretny problem.. Bardzo bym chciała, żeby poszedł na terapie, nie ma jednak takiej możliwości.

 

Co do tego skąd wiem, co mu dolega- nie wiem tego w 100%, ponieważ nie jest przebadany.. Jednak czytałam wiele na ten temat, widziałam jak klasyfikuje się to zaburzenie.. Pasuje to do niego jak ulał, a jest on bardzo oryginalną osobowością i nie widzę innego wytłumaczenia dla jego zachowania. Czytając o histrionikach, czuję się jakbym czytała o nim. Znam go bardzo dobrze i widzę, co robi.. Wiele osób również podziela moje zdanie. Być może nie jestem w tym momencie przekonująca, ponieważ nie jest to stwierdzone, ale takie rzeczy po prostu się widzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O terapii nie ma raczej mowy, ze względów finansowych.
kochani, czy naprawdę wiekszość z was nie wie, że istnieje coś takiego jak NFZ, które przyjmują za darmo! Oprócz tego są Ośrodki Interwencji Kryzysowej (do którego ja chodzę), które również działają za darmo, więc nie wykręcajcie się brakiem kasy, bo naprawdę, nie trzeba płacić by się leczyć.

Co do tego skąd wiem, co mu dolega- nie wiem tego w 100%, ponieważ nie jest przebadany.. Jednak czytałam wiele na ten temat, [...]

otóż to, nie został przebadany. Nie czytaj informacji w necie, internet jest jak wielkie wysypisko smieci, jest tam wszystko i nic. Od tego są lekarze, by mogli stawiać diagnozy i leczyć. Nie znam przypadku człowieka, który uzdrowił się dzieki wikipedii....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja psychiatra skierowała mnie na test MMPI (byłam prywatnie, niestety, na NFZ nie mogłam, gdyż pracuję przed południem...tak to jest z tym naszym NFZ, ludzie pracujący chyba nie mają szans...pozostaje albo brać L4 albo urlopy a na to nie zawsze w pracy patrzą przychylnie...) i wynik owego testu był następujący: neurotyczna struktura osobowości, osobowość histrioniczna plus opis mojej osoby na stronę A4. Wiem, że są różne podtypy tej osob. histrionicznej, bo jeśli chodzi o mnie, nie mam ŻADNEGO z objawów występujących u Twojego kolegi. Ja np. notorycznie się odchudzam, non stop, czasem - samoookaleczanie, ogolnie jestem bardzo dziecinna (opinia bliskich mi osob, bo ja tam tego nie zauważam;DDD), impulsywna, nerwowa, agresywna, ogolnie ludzie mnie denerwują;). Ja bym zakwalifikowała siebie do osob. histrionicznej infantylnej (jeden z podtypów). Aha - leczę się na nerwicę (według mojej psychiatry, chociaż do konca chyba nie wie, co mi jest), biorę leki - Depralin, topamax, plus zomiren doraźnie. Na terapię nie uczęszczam, nic moja psych. nie mowila na ten temat, ale wiem, że na pewno na NFZ nie dam rady z uwagi na godziny (orientowałąm się...) - godziny tylko i wyłącznie ranno - południowe;/ Aha - do psychiatry też chadzam prywatnie, bo w PZP przyjmuje tylko w godzinach ranno - południowych, a ja wtedy pracuję!!

 

Ja osobiście się nie dziwię - jeśli Twoj kolega pracuje i nie pasują mu godziny NFZ- że odpada leczenie za kasę.Tu terapia, tam psychiatra, tu leki - i kasa się rozchodzi, niestety;/ Taka prawda;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam. Mam zdiagnozowaną osobowość histroniczną. Niepokoi mnie to że czuję się czasami innymi osobami zupełnie realnie że się tak przedstawiam jako inne osoby, do tego mam urojenia. Wizytę u psychiatry mam za miesiąc a mnie to strasznie niepokoi. Czy tak może być w tej osobowości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jakie masz np. urojenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

że mnie prześladują, kłują igłami, obcinają włosy na ulicy, że jestem facetem, mam na imię Edward (widziałam męską twarz w lustrze)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magi43, to jest bardzo niepokojące..ja rownież jestem zdiagnozowaną histrioniczką i nic takiego nie występuje..wlasciwie jedynie co mi dokucza z objawow to histeria,sugestywnosc i gwaltowność.Urojenia nie wchodzą raczej w liste klasycznych objawow tego zaburzenia..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kto ma i jakie macie objawy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magi43, wiesz,że ja :mrgreen:

 

objawy:

-sugestywność

-histeria

-rozbuchana,powierzchowna uczuciowosc-czyli przeżywanie nieproporcjonalnie gwaltowne przy niepelnym wymiarze uczuc

-dramatyczność,pewnie mocno powiązana z borderem-wyprowadzki,samobojstwa,kabarety pozornie bez powodu (oczywiscie związane z subiektywnym,trudnym do wytrzymania cierpieniem)

-częste uczucie pominięcia,zignorowania,wywalenia na śmietnik

-natychmiastowa i niecierpiąca zwloki potrzeba zaspokojenia,ukojenia,tego by ktos rzucil wszystko,przybiegl i "zabral to ode mnie"

-dorabianie sobie to wszystkiego dramatycznych ideologii

-hipochondria

 

A Ty?To rzadkie zaburzenie,przynajmniej w diagnozach,malo tu osob z taką efką..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Masz może gg, nie chcę tak na forum pisać o swoich problemach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie mam gg :mrgreen:

kasowalam je srednio 2 razy dziennie,wiec zakladanie nowego mija sie z celem niestety..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Aha. No więc moje objawy to:

*Wymuszam i muszę mieć wszystko od razu

*We wszystko wierzę co mi kto powie, jestem podatna na sugestię

*Robię dużo sensacji wokół siebie

*Usilnie szukam chłopaka, a jak go mam to go ośmieszam

*zmienne nastroje

* skłonność do dramatyzowania

* samokreowanie się

*myśli samobójcze, a jednocześnie bardzo chcę żyć

* obcinam włosy a potem pół roku chodzę w chustce zaczym będą długie

*pustka

*nieumiejętność kochania

*urojenia ( że wszyscy są homoseksualistami, że ktoś mnie zgwałcił, że mi na ulicy włosy obcinają, że włosy mi nie rosną, że jestem inną osobą, że mama zna moje myśli,że ktoś mi wstrzyknął truciznę, że wszyscy mnie znają, że mi się rysy zmieniają w lustrze,że każdy coś knuje itd)

*niedbanie o własny wygląd

* obsesyjne zainteresowania a obecnie nie mogę się na niczym skupić

*izolowanie się

*impulsywne zachowania

* kocham/nienawidzę na przemian

* czuję się inną osobą, jakbym w niej siedziała

*pustka w głowie, albo natłok myśli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ooo..

dużo mi sie pokrywa,a niektore kompletnie się "nie zgadzają"..

 

Nie dbasz o swoj wygląd?A podobno cechuje nas prowokacyjna seksualność,hehe...Też śmigasz w dresie z dziurą na dupie? :mrgreen:

 

Wymuszaczka-skąd ja to znam ;)

 

*myśli samobójcze, a jednocześnie bardzo chcę żyć

 

tak,tak,tak..

 

te urojenia są dosc osobliwe.Twoj lekarz wie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Shadowmere,

jeśli chodzi o urojenia to zataiłam je przed lekarzem.

A które cechy do Ciebie nie pasują?

Ja chodziłam ciągle potargana, zaniedbana itd. Nie umiem się umalować ani nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie zgadzają mi się :

-urojenia

-nieumiejętnosc kochania

-chęc posiadania chlopaka i upokarzanie go w następstwie (nigdy)

-samokreowanie się-bylo cos takiego w gimnazjum-ale od kilku lat absolutnie nie-zaakceptowalam swoją niewiadomojakość.

-niedbanie o wlasny wyglad-pol na pol.

W sensie-potrafie sobie zrobic makijaż i byl okres,że lubilam wygladac ladnie.A teraz jestem w depresji i mi zwisa,ale na punkcie higieny mam bzika.Tylko,że rownież chodzę potargana,w jakis powyciąganych ciuchach,jak mi guzik odpadnie to sie nie przejmuje,do sklepu ide czasem w kapciach,bo nie chce mi sie wkladac butów :mrgreen:

 

- no i ta sensacja wokol siebie.

ja robię w realnym życiu wszystko by sie ukryc,zniknąć,wtopic w tlum.Ale kasuje konta na forum,co jest odbieranie jako szukanie poklasku,wiec cholera wie :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Shadowmere,

a jakie leki bierzesz?

 

u mnie jest jeszcze niezaradność, niechęć do pracy i nauki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie biorę już lekow,szykuje sie do terapii.

 

A Ty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

biorę Fluanxol i żaden lekarz nie chce słyszeć o odstawieniu. Wręcz przeciwnie chcą mi zwiększyć dawkę :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magi43, a terapia?Jaki masz kontakt z rodzicami?Jakie mialas dziecinstwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

oczekuję na terapię. Z tatą prawie żadnego kontaktu nie miałam, ciągle był chory i spał, często się kłócił z mamą o pieniądze. No i mam siostrę niepełnosprawną jeszcze

 

W poście o zaburzeniach osobowości napisałam wszystkie swoje diagnozy

 

pradziadek był chory psychicznie

 

wogóle to obcięłam włosy na jedynkę we wrześniu, bo zobaczyłam w lustrze w sobie faceta i teraz chodzę w chustce bo się bardzo wstydzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

podatność na wpływy innych osób

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

 

W swoim zaburzeniu, które odkryłem dopiero, jak mi napisali w wypisie ze szpitala mogę wymienić:

 

-teatralność

-przesadne wyrażanie swoich emocji

-uwodzenie (nie mogę się powstrzymać, robię to nieświadomie ale nienawidzę siebie za to)

-dbanie o wygląd zewnętrzny (np. nie chodzę do fryzjera, sam obcinam sobie włosy bo uważam że fryzjer spierniczy sprawę), starannie wystrzyżony zarost, "baczki" itd (Kur** nawet pisząc to robię sobie jakąś zasraną reklamę - to chore!)

-co chwila zmiana charakteru (raz kocham, raz odczuwam pustkę że nie kocham, innym razem nienawidzę siebie, bo czuję jakbym bawił się kimś lub uczuciami innych albo bym ich krzywdził)

-Non-stop natrętne głupawe myśli (np. "po co myślisz?","po co patrzysz?") - myśli że czegoś jest za dużo, najgorsze ze wszystkich które pojawiły się ostatnio: złość na siebie że taki jestem, a co za tym idzie myśli samobójcze albo agresywne myśli że zaraz zabije swoją matkę albo kogoś innego (boje się że jestem psychopatą, bez kitu)

-hipochondria

-depresja (poczucie winy że jestem histrionikiem, że inni przeze mnie cierpią że taki jestem, że krzywdzę swoją "byłą" spotykając się z innymi kobietami), koszmary nocne, lęk OD RAZU po otworzeniu oczu, wyrzuty sumienia za każdy przeżyty dzień(? sam nie wiem jak to określić - dziwię się jak mi się udaje żyć że się jeszcze nie zadźgałem)

-anhedonia

-kurew*** lęk (przed własnymi myślami, uczuciami, przed samym sobą, przed rodziną, przed byłą)

-chęć ucieczki gdzieś gdzie nikogo nie ma (np. wy****** laptopa, komórkę i biegnę/idę przed siebie, przez las itd)

-skłonność do używek (kiedyś dragi, teraz mega rzadko alko)

 

Dla przykładu: potrafią mnie gnieść myśli "o ja pierd***ę ale jestem pusty, nie ma we mnie nic oprócz tego że mam zaburzoną osobowość, o ja pierd***ę" i tak w kółko. Mam i miałem zawsze zainteresowania, niestety zbladły one przez to, że tak cierpię. Szukam teraz dobrego psychologa który mnie wyprowadzi z tego bagna...

 

A jeżeli chodzi o diagnozę: nie wiem na jakiej zasadzie oni we mnie to zdiagnozowali ponieważ nie robili mi żadnych testów (w szpitalu), nawet głupiego MMPI który ma te 500 czy 600 pytań, to nie wiem chyba na zasadzie jakichś obserwacji (a da się tak?)... Boje się o swoje życie! :(

 

A miałem na początku zdiagnozowaną nerwicę lękowo-depresyjną a teraz takie gówno :roll:

 

Co do rodziny: w chacie - patologia, kłótnie, odkąd pamiętam separacja rodziców później rozwód, dziadek popełnił samobójstwo jak miałem 6 lat, ojciec miał depresję 4 lata temu, wujek (brat taty) też miał jakiś epizod, mój starszy brat w zeszłym roku coś na kształt nerwico-depresji, także może to rodzinne a może nie, sam nie wiem ale ryzyko zawsze jakieś jest, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×