Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
liquidfeniks

Niemyślenie Nierozumienie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

mam 24 lata, depresję, nerwicę lękową i kto wie co jeszcze, bo każdy lekarz mówi coś nowego.

Nie będę jednak pisać o wszystkim, a jedynie o tym, z czym obecnie mam problemy.

Mianowicie,

nie myślę o tym co robię, przestałem planować. Robię obiad, ale jednocześnie jestem myślami zupełnie gdzie indziej. Albo jestem myślami

tam gdzie trzeba, ale nie robię tego co powinienem.

Zdarza się, że coś przeleje, wyleje, generalnie zrobię coś źle. Często rozmawiając z kimś, pisząc do kogoś ciągle się poprawiam

(np zmieniam treść smsa 10razy, tak że wersja ostateczna nie ma nic wspólnego z pierwszą), jakbym nie wiedział co powiedzieć.

Często zdarza mi się, że w głowie mówię jedno, a robię coś innego. Np Mówię do siebie -Teraz wezmę sobie do ręki długopis i coś napiszę,

a w rzeczywistości wychodzę z pokoju i robię coś innego, zapominając o wszystkim; albo zaczynając sprzątać pokój mam koncepcje jak to zrobię,

ale zaraz wylatuje mi ona z głowy i robię coś zupełnie innego, w ogóle nie pamiętając co i jak miałem zrobić.

Teraz przyszło mi skojarzenie, że to jest tak, jakby ciało było osobnym samodecydującym o sobie tworem, a głowa się tylko przygląda

Często jak ktoś coś mówi do mnie, to nie rozumiem ani słowa, ale potem jak siedze nad problemem w samotności, to nie mam

żadnego problemu z zrobieniem tego o co mnie poproszono.

Ogólnie mam ogromne problemy z koncetracją i rozumieniem (raz coś zrozumiem, a potem myśl - kurde, ja to zrobiłem?).

No i z pamięcią. Raz pamiętam niemal wszystko z drobnymi szczegółami,

a raz w ogóle jakbym nigdy nie miał do czynienia z tym, co mam sobie przypomnieć. Z krótkotrwałą też nie lepiej, bo np zarejetrowałem się

tutaj na forum, ale po weryfikacji konta, zapomniałem swój login. Z 5 minut przyszło mi przypominanie.

Jestem bez ładu ani składu. Raz perfekcyjny do bólu, raz mój olewczy stosunek doprowadza innych do szału. Jak baba ;)

Łykam wszystko co przyjdzie na myśl - ale też bez przesady (zioła, magnez itd).

W zasadzie nie wiem po co o tym piszę, bo nie mam wiary, że ktoś mi pomoże. Po prostu w międzyczasie

kiedy coś robiłem, wpisałem w google psychologia forum i postanowiłem, że wyrzucę to z siebie (kolejny przykłąd braku kontentracji/ rozproszenia),

bo już nie wiem za bardzo co mam robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam identycznie. Czuję że nie mam nad sobą kontroli, że nie mogę sobie ufać, bo nie wiem kompletnie co za chwilę zrobię. Bardzo często nagle staję na środku pokoju i nie wiem dokąd szłam, po co wstałam z kanapy, co miałam zamiar zrobić. W pracy niestety jest tak samo, potrafię "oprzytomnieć" na korytarzu i nie wiedzieć co na nim robię. I nie mogę sobie przypomnieć co działo się przez ostatnie chwile, które zapewne spowodowały że wstałam i wyszłam z pokoju. Tak jakbym nagle ginęła we własnej głowie, nie wiem gdzie w takich momentach jestem, o czym myślę, co się ze mną działo. Koncentracja? Już nie pamiętam co to jest. I tak jak to nazwałeś - ciało robi swoje, umysł swoje - nie są już jednością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×