Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mysliciel123

problemy w szkole. (smianie sie itp.)

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jestem nowy na tym forum.Jednak mam nadzieje ze mnie przyjmiecie;P.

Mialem depresje pare miesiecy temu tzn nadal ja mam bo na pewno mi nie minela a przestalem brac leki. jest to samo. wtedy mialem problemy z rowiesnikiem. wczesniej szukalem dziewczyny i kilka dziewczyn zaczelo sie ze mnie smiac ze szukam i pisze do kazdej. a to nie prawda. i chcialem sie uwolnic od nich a to bylo w gimnazjum.i teraz byl rok spokoju od nich. Teraz sa znowu w moim liceum. a tamten problem ktory spowodowal depresje minal raczej. i teraz co ide te dziewczyny smieja sie ze mnie. a zapuscilem wlosy chcialem sie odciac od tamtych probelmow i zmienic troche wyglad. i czesc z nich mnie nie poznaje. i Wlasnie przez te wlosy tez niektore osoby ze szkoly i dziewczyny i chlopaki dogaduja mi a mnie to strasznie dobija. dzis np. mowili na mnie zebym poszedl do fryzjera itd. mam juz tego dosyc.watpie ze wytrzymam cale liceum jesli tak bedzie. znowu przestane chodzic do szkoly itd. a jezdze tez do lekarza na porady ale to tylko chwilowo pomaga. Ogolem co dziennie ktos innt sie ze mnie smieje i mam juz tego dosyc. niedlugo cala szkola mnie bedzie przesladowac. prosze pomozcie...to trwa juz 10 miesiecy;/

 

Przybliżę temat jesli ktos pomoze.i Jak bedziecie chcieli wiedziec wiecej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Cię .

Kurcze ile tych problemów się rodzi w nowej szkole. Również zaczęłam naukę w liceum . Chociaż nie miałam nigdy, aż takich dużych problemów (ponieważ zazwyczaj jakieś się pojawiają), to postaram się zrozumieć;)

uważam, że powinienieś puszczać ich uwagi mimo uszu, bo tylko psują Ci nerwy, a są nieprawdziwe i nic nie warte. te osoby , które śmieją się z Ciebie, poprostu dają tu obraz swojej kulturze i inteligencji , której najwidoczniej i niestety nie posiadają.

Na pewno w swojej szkole znajdziesz jakąś bratnią duszę, a może masz przyjaciół? jeżeli masz zaufanych przyjaciół , to myślę, że z ich wsparciem przezwycieżysz to wszystko!

Liczę na Ciebie pamiętaj;)

jeśli chcesz możesz również do mnie napisać:11754807

POZDRAWIAM!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no Witam rownież. Wygląd na pewno raczej taki zły nie jest u mnie:P tyle ze mam dlugie wlosy ale raczje mi pasuja;p Mam kolegow ale im powiedzialem i sie wtedy troche odsuneli ode mnie. to raczej srednia poziomem szkola. a Koledzy teraz sie kolegujja ale trzymam wszystko w sobie bo jak im mowie to zaraz sie malo odzywaja itd. takie cos za cos...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mysliciel123, pierd... ich. Najlepiej nie zwracać uwagi na docinki innych. Po prostu bądź sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myśliciel123 też miałem problemy z dziewuchami w podstawówce i z chłopakami na początku 1,2,3 klasy też, ale było pare akcji ze poprostu wy....em paru Gościom w kły i zmienił sie ich punkt widzenia na mnie.

Najgorsze to dac sie zastraszyć. Kazdy drzapierznik atakuje najsłąbszą jednostkę w stadzie, wiec proponuje zacznij uprawiać jakis sport np zacznich śmigać na siłkę zacznij treneować np boks albi inne sporty walki na poczatku trenuj w domu zacznij biegać wzmocnij kondycje i zapisz sie do jakiegoś klubu, myśle że wtedy poczujesz sie pewniej i bedziesz w stanie odpowiednio reagowac w takich sytuacjach.

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tzn, ja z natury to sie nie nadaje do bicia chociaz jestem wysoki raczej 185. mam kolegow nizszych chodza na sporty walki. ja tez bylem ale jakos przestalem chodzic. czasami mam ochote dla zartow z kims sie poboksowac ale jak przychodzi cos powaznego to jest inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tzn, ja z natury to sie nie nadaje do bicia chociaz jestem wysoki raczej 185. mam kolegow nizszych chodza na sporty walki. ja tez bylem ale jakos przestalem chodzic. czasami mam ochote dla zartow z kims sie poboksowac ale jak przychodzi cos powaznego to jest inaczej.

 

spróbój sie przełamać przecież masz młodosc wiec walcz o nią, nikt nie każe Ci być fighterem ale mysle ze jak nabierzesz masy i poczujesz sie bardziej sprawny to nabierzes pewności. Ogulnie graj w noge w kosza dyscypliny które polegają na rywalizacji, może wteyd sie wyrobisz. postaraj sie to polubieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sport lubie:) rozne ale dobrze gram w gale i raczej nie jestem takim zastojałym;P ale tez nie jakis wybitny:P

Najgorsze jest to ze przezyc jeden dzien w szkole i wybrac sie do niej to duze wyzwanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Śmieja sie? Zapisz sie na silownie, zdobedziesz pewnosc siebie i nikt sie nie bedzie z wiekszego smial.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myśliciel myślę, że jesteś strasznie fajnym facetem. Długie włosy i taki wzrost to już połowa sukcesu, gdzie tam połowa - to sukces. Śmieją się bo ci zazdroszą. Zresztą dlaczego pozwalasz na to by manipulowały tobą jakieś chłystki. Śmiech to manipulacja, żebyś poczuł się źle, żebyś tak jak oni poczuł się zagrożony. Zresztą co cię obchodzi świat takich ludzi, szkoła to tylko 3 lata a potem ich nie znasz. Rób to co zamierzasz i osiągaj wyznaczone sobie cele. Jak będziesz szedł swoją drogą to okaże się, że znajdzie się osoba, której po drodze z tobą. Polecam Przebudzenie - Antony de Mello - otwiera oczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no Staram sie ale czasami bywaja sytuacje ze nie da sie tego nie slyszec.

 

[Dodane po edycji:]

 

Cały czas mam coś takiego że boje sie ze mnie ktos pobije a dziewczyny kogos nasla na mnie... : :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to rzeczywiście może być problem, z takim typem nie wiadomo co zrozumie jako zaczepkę. Unikanie kontaktu wzrokowego może być wg nich też zaczepką. Może nie ma się czego bać, skoro do tej pory nie było bójki to możliwe, że nie będzie. Bądź dobrej myśli, spróbuj może znaleźć kogoś - przecież chyba nie wszyscy mają tak bardzo negatywny stosunek do ciebie - z kim mógłbyś pogadać (nazwijmy go ochroną, zasłoną dymną) i pokazać tym, że poprzednie klimaty już cię nie interesują.

Nie znam szczegółów całej sprawy ale może ktoś dorosły mółby ci pomóc: rodzic, znajomy, pedagog, jeśli masz zaufanie do takiej osoby. Nie zastanawiaj się ani minuty aby powiadomić policję jeśli sytuacja stanie się zbyt niebezpieczna dla ciebie. Życzę ci aby nie było potrzeby :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie o to chodzi mam takich kolegow z ktorymi sie kumpluje i wiedza o mojej chorobie. ale jak o tym gadam to zaraz sie odsuwaja wiec niech bedzie jak jest. a ja teraz sie poznalem ze nie jestem tacy jak oni i nie chce takich znajomosci i nie wiem czy te dziewczyny mnie pamietaja itd a najlepiej nie chce wogule wchodzic w zle towarzystwo bo sie do tego nie nadaje. Tylko niestety przeszlosci nie da sie odciac.

a Poza tym to ostatnio lampi sie na mnie raz mi cos dogadywala jedna z mojej szkoly nie znam jej udaje ze nie widze. i mam nadzieje ze jej przejdzie. a u nas jest wiele osob z dlugimi wlosami na 1500 ktore sie uczy to na pewno jest kilkunastu z dlugimi jak metalowcy a takich jak ja mam tak do 10 cm to wiecej. ale przez nie chamuje sie przed szkolą i mam bardzo czesto mysli samob...;/ :( jak bede teraz u psycholog to jej to powiem. bo ona chce konczyc terapie ale ja mysle ze to dopiero poczatek problemow;/ czasem sobie obiecuje jak slysze to od tych dziewczyn ze sobie cos zrobie ale po szkole jakos zlosc mija troche i tak w kolko...;/

a i to trwa juz bedzie niedlugo rok i boje sie ze kiedys przez zerwanie kontaktow z jedna dziewczyna bo byla zla na mnie nasle na mnie kolegow ale rok minal i narazie nic ale boje sie nadal:( a jak by to zrobila mialbym bardzo mocno przekichane...bez wyjscia wtedy. ale moja wina a teraz tego zaluje . a to wychodzilo samo a nie z mojej zlosci. bo nie jeste taki co tylko rani.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myśliciel naprawdę fajny z ciebie koleś, podoba mi się, że nie idziesz za stadem jak wielu w twoim wieku. Masz prawo do bycia sobą choćby w takim zakresie na ile cię stać, niektórzy do starości gadają słowami innych i nie potrafią odnaleźć swoich pragnień. Myślę, że nie musisz się obawiać tej dziewczyny bo już dużo czasu minęło i nic się nie stało i jest was w szkole 1500??? - łatwo się ukryć. A ta co się loompi czy lampi (śmieszne słowo) to może jakaś twoja cicha wielbicielka, nieśmiała i nie zrobi pierwszego kroku - myślę dlatego, że z nią będziesz miał spokój. Pamiętaj szkoła nie trwa wiecznie, to tylko 3 lata. Szkoła jest o tyle ważna, że zakończenie tego etapu jak najlepiej zdanymi egzaminami daje ci możliwość wyboru dalszej drogi życia.

Polecam ci książkę Przebudzenie - Anthony de Mello, można dostać w księgarniach lub na stronie sm.fki.pl (nie moja, różne są tam głupstwa ale tą pozycję warto przeczytać)

Pamiętaj trzymam za ciebie kciuki aby wszystko było po twojej myśli i żebyś nie zajmował się przeszłością, każdy z nas czasami błądzi jak ślepy i robi rzeczy przedziwne, złe, śmieszne, niespodziewane. Taki nasz ludzki los - błądzić by kiedyś poznać właściwą drogę. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tzn nie ide za stadem ale nie chce sie tez jakos bardzo wyrozniac chce po prostu normalnie chodzic do szkoly i ja skonczyc.i nie chce zeby moje wlosy mowily komus ze jestem jakis inny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem czy twoje długie włosy aż tak cię wyróżniają. Każdy ma włosy, krótsze, dłuższe, bardziej wyróżniają chyba łyse głowy bo idzie za tym podtekst ABSa (absolutny brak szyi) lub dresiarza. A co mają powiedzieć rudzi i do tego piegowaci? Właściwie dlaczego masz długie włosy? Skoro uważasz, że tak cię wyróżniają i powodują takie lęki, to skróć je i bądź jak wszyscy. Przecież włosy chyba nie określają tego kim jesteś, czy jaki jesteś. To tylko image, a długie włosy to tylko fryzura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie sa strasznie dlugie. 10 cm najdluzsze.Jest u mnie kolega z takimi w klasie kumpluje sie z nim i jest rudy ale z niego nikt sie nie smieje.nie chce zeby sie z niego smiali no ale ze mnie tez by mogli przestac.Lubie dlugie wlosy.Czesto mysle o samoboju ale szkoda mi troche innych i zycia a z drugiej strony po tym w jakiej sytuacji moge sie znalezc jest jak dobry wybor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Za tydzien jade do lekarza i pewnie poraz ostatni. Chyba ze powiem ze jest nie tak to pojade jeszcze. A Pomaga mi to i chche pojechac. I zastanawiam sie czy powiedziec o Tym ze mysle o samobojstwie i ze ledwo daje rade??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chodzilem do psychologa a to jest lekarz psychiatra. wiec to on powinien cos tez pomoc.ale przestalem chodzic bo raz zapomnialem a zblizaly sie wakacje to odpuscilem.;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,też w podstawówce byłam prześladowana przez rówieśników z powodu mojej nieśmiałości i doskonale cie rozumiem co czujesz. Nienawidziłam chodzić do szkoły i patrzeć na te osoby. Musiało minąć parę lat żebym uwolniłam się od moich prześladowczyń i nauczyła się bronić. Przyznam szczerze nie było łatwo bo musiałam się przełamać i odważyć stawić czoła ale wygrałam. Tak teraz mogę powiedzieć że nikt nie ośmieli się mnie atakować w taki sposób bo wie że potrafię bronić się do upadłego. Drogi myślicielu przełam się i zacznij bronić bo NIKT POWTARZAM NIKT NIE MA PRAWA CIĘ PONIŻAĆ! Jeśli będziesz milczał nic nie wskórasz a twoi prześladowcy będą dobrze się bawić twoim kosztem. Nie popełnij tego błędu co ja, broń się. Ja także nie reagowałam na zaczepki i koszmar trwał do szkoły średniej,Boże tyle lat męczarni a później nieudana próba samobójcza i to dopiero otworzyło mi oczy że tak nie może być.Stałam się ofiarą ale nie zawsze tak musi być. Dlatego wierzę że pokonasz te dziewczyny i przetrzymasz szkołę nie poddając się. Trzymam kciuki. PAMIĘTAJ NIE ZAWSZE MUSISZ BYĆ OFIARĄ! :nono:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieki.Ostatnio mi sie wydaje ze wszystko co sie dzieje jest po to zebym nie wytrzymal i tez sprobowal ze soba skonczyc. Ze moze taki moj los ale jakos nie moge sie odwazyc chyba ze ktos calkiem mnie przybije.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mysliciel123 chociaż raz próbowałeś odpowiedzieć na zaczepki?

tak a propo kiedyś też tak miałam, pomagały mi słuchawki , dobra muzyka i czasami uspokajające leki ziołowe;-) później koleżanka mi doradziła, żebym stanęła przed lustrem, patrzyła się na siebie i pomyślała o tych wszystkich co mnie gnębią i zobaczyła swój wyraz twarzy... byłam wystraszona i wyglądałam jak ktoś kogo nie znam, bo w głębi duszy wiedziałam, że mam w sobie dużo odwagi... namówiła mnie na ćwiczenia przed lustrem, hehe... patrzyłam się na siebie , myślałam o nich i próbowałam zrobić minę agresywną a z czasem tzw. olewczą... pomogło bo wiedziałam, że w moim wzroku wszystko widać i nie muszę się ich bać, patrzyłam się im głęboko w oczy a oni zaczęli mnie unikać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez czasami tak robie. moze nie dokladnie tak ale jesli sie boje widze swoja twarz. czasami probowalem ale tylko wtedy jak to bylo konieczne jak mnie zaczepila to nie unikne tego ze sie odwroce bo nie bede wiedzial jeszcze wtedy ze to ona(one), Muzyka tez mi pomaga. ale nie slucham jej w szkole tylko noca wieczorem bo przewaznie jestem w tygodniu sam jak przyjde ze szkola sa rodzice ale koledzy bardzo rzadko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×