Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
słońce_nie_wzejdzie

Objawy odstawienia nikoty

Rekomendowane odpowiedzi

Od tygodnia jestem osobą niepalącą i dobrze mi z tym. Jednakże moim problemem jest teraz to, że mój mózg się jeszcze nie przystosował do nowej sytuacji i odczuwam swoisty dyskomfort psychiczny. Nie jestem pewien, czy ma to charakter depresji, niemniej nie mam ochoty do podejmowania jakiejkolwiek aktywności, odczuwam stan permanentnej acedii. Najprościej można to streścić słowami, iż słońce dla mnie nie wschodzi i nie chce wzejść.

 

Nie zamierzam zażywać żadnych środków farmakologicznych, więc proszę ich nie proponować. Moje pytanie brzmi, czy są jakieś naturalne metody zażegnania tego kryzysu, czy muszę zacisnąć zęby i przetrwać?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.Wczoraj minęły dwa miesiące , jak nie palę.Przeżywałam to samo co Ty.Śmiało mogę nazwać to depresją.POtem doszła bezsenność i rozdrażnienie.Pan doktor kazał mi dużo wody pić.Wpisz w wyszukiwarkę 'objawy odstawinia nikotyny"i dowiesz się wszystkiego.Pozdrawaim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może spróbujcie np. pobiegać... jakaś aktywność sportowa powinna pomóc ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W objawach odstawiennych przeczytałam rowniez -depresja.To minie.Cierpliwości.Za nic w świecie nie bierz fajki w paluchy.To świństwo nas niszczyło.Przekonasz sie o tym , kiedy zaczniesz dostrzegać pozytywne skutki rozstania sie z paleniem.Tzrymaj sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszego papierosa zapaliłem osiem lat temu. Potem nie tknąłem tego świństwa przez dwa lata. Przez rok popalałem, a od pięciu lat paliłem nałogowo. Najpierw pół paczki dziennie, potem trzy. Ostatniego dnia spaliłem cztery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja tak bardzo chciałbym rzucić.... ale nie daje rady :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No... i chodzisz po ścianach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Miałem e-papierosa... guzik prawda że zastępują prawdziwego papierosa... Jak dla mnie to jest to coś zupełnie innego i szczeże to wole normalne papierosy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek_NL, nie chodzę po ścianach. Jestem bardzo spokojny. Jedynie odczuwam coś na kształt depresji. Ale to jest do przejścia. Na dobrą sprawę, to już teraz dostrzegam korzyści związane z niepaleniem.

 

debil, dla mnie do samolotu to było idealne. Zaspokajałem swój głód nikotyny inhalując się nikotyną. Ale na do codziennego użytku raczej się nie nadaje. Smakuje plastikiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam do Was pytanie . Czy ktoś kiedyś stosował leki( blokery receptorów)? Wiem ze takowe istnieją i może je przepisać psychiatra .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brokenwing,nie bardzo rozumiem , czemu w tym temacie o to pytasz.? Ja , szczerze powiem , że nawet nie wiem co to jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

brokenwing, Chodzi Ci o TABEX ?? Ja stosowałem i nawet pomagał... tylko z własnej głupoty wróciłem do nałogu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie z glupoty , tylko z uzależnienia.Powiem tak.Myślę , ze jestes jeszcze nie gotowy.Najpierw spokojnie rozważ , czy naprawdę CHCESZ rzucić palenie.Ja bardzo kaszlałam , i po prostu ktoś mi powiedział , że mam bardzo brzydki kaszel.Straszliwie się przestraszyłam , i juz nie palę dwa miesiące;)Poczytaj w Necie co nikotyna robi z naszym organizmem.Może i Ty sie przestraszysz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A czy lepiej rzucić od razu czy może stopniowo zmniejszać ilość papierosów dziennie ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej rzucić od razu. Zmniejszając liczbę wypalanych papierosów będziesz miał takie same objawy odstawienia jak osoby które rzuciły. Tyle tylko, że agonia będzie trwała dłużej. Lepiej po prostu nie zapalić następnego, niż się katować zwłaszcza, że raczej nie uda Ci się zmniejszyć liczby wypalanych papierosów na dłużej.

 

Do tabexu podchodzę ostrożnie. Próbowałem go aż trzy razy. Za pierwszym, poległem gdy trzeba było zmniejszyć dawkę z pięciu tabletek dziennie na cztery. Za drugim razem tak samo. Za trzecim w ogóle nie zadziałał. Jak dla mnie to placebo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To muszę rzucić od razu.... Ale to będzie trudne :( No ale nic spróbuję od jutra nie palić... Trzymajcie kciuki... Będę zdawał relacje na bieżąco ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbowałam stopniowo kilkakrotnie , i uważam ,że to jest zla metoda.Jasne , że fajnie jest ograniczyć palenie , a potem rzucic , bo póżniej jest łatwiej.Ale takie stopniowanie... Nie.Najlepiej zdecydowanie i od razu.Tak jakpisałam , nie palę już dwa miesiące i uczucie , że jest się WOLNYM od tego świństwa , cieszy mnie każdego dnia.Kaszel minął , oddycham dużo lepiej, mam lepszą kondycję , ustały kołatania serca itd,itd.Jesli masz wątpliwości czy poradzisz sobie sam, kup sobie coś w apte ce.No i możesz liczyć na moje wsparcie.Spróbuj.Naprawde warto;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Środków z nikotyną nie polecam, bo to nie ma większego sensu. Jesteś uzależniony od nikotyny i dalej wprowadzasz ją do organizmu, przez co wciąż jesteś uzależniony. Po prostu odstaw papierosy i ciesz się z wolności :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak długo potrwa "męczarnia" ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek, to naprawde nie jest męczarnia.Jasne , że jakieś objawy odstawienne będą , ale naprawdę da się to przeżyć.Jestem pewna, że przetrwasz.Jestem z Tobą.Dla mnie najtrudniejsze były pierwsze dni , ale świadomość, że uwalniam się od tego g... dodawała mi motywacji.Nie bój się.Zrob to spokojnie , ale zdecydowanie.Znajdz sobie zajęcie.Najlepiej jakiś sport.Pisz jak Ci idzie.Możesz na priwa.Pa:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×