Skocz do zawartości
Nerwica.com

jak wyrazasz swoja milosc


listonosz

Rekomendowane odpowiedzi

jak wyrazasz swoja milosc

 

Mówię co czuję, a później już nie ma nic.

 

Tzn. że mówisz im rzaczy straszne?

Nie każda kobieta ucieka słysząc wyznanie, chociaż niektóre mają na to wielką ochotę ( ale to z nieśmiałości i zaksoczenia). Hm. Tak naprawdę nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałam i smażę jakieś farmazony. Ale wydaje mi się , że trochę kobiety znam:)

Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sieci neuronów i połączeń sto, pracują ciężko każdego dnia.

Kobieca miłość jest wspaniała i za to dziękuję Ci mamo.

Ciepło upragnione z mojego piecyka, przytul mnie proszę bo dalej już tak nie mogę.

Dusza i ciało a w kieszeni karta, kredytowa karta co spać pozwala.

Czemu jednak jest ta niepewność? Jutro przecież też jest a śmierci się nie boję, a jednak pragnę życia i granicy przekroczyć nie mogę.

ała? Maju, wiesz przecież sama że do jeża zbliżać się nie wolno?

Ktoś mi kiedyś powiedział że życie musi boleć, tylko ja jeszcze nie jestem gotowy.

Serotonina i pewność siebie, błoga uprzejmość i radosna energia, chociaż sztuczne to czy zawsze?

Presja warunków czy wewnetrzna siła?

Puszka piwa i papieros a sercu strach, śmieszny obrazek.

fireangel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się.

 

Puszka piwa i papieros a sercu strach, śmieszny obrazek.

 

Raczej częsty, a nie śmieszny.

„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też się podoba, coś w tym jego pisaniu jest..Bedlambloke zmień fach chłopie :D

 

Malcolm, sam się niszczyłeś, niszczysz i pewnie będziesz niszczyć..Kiedy przestajesz walczyć może być już tylko gorzej

A nad tym wszystkim kto panuje?

 

Jak to kto??

 

Pająk Leon :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmieszny w samotności, częsty w towarzystwie.

Grupowa zabawa [bez skojarzeń proszę, nic z tych rzeczy] wydaje mi się skutecznym sposobem poprawy nastroju.

Sam miałem dawniej grupę przyjaciół z którymi fajnie mi płynął czas, potem jednak poglądy się rozeszły pojawiły się problemy z narkotykami i każdy poszedł własną drogą.

Teraz mam tylko znajomych, przyjaciół brak, ekran konfesjonałem a w oczach żal.

fireangel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wydaje mi się , że trochę kobiety znam:)

 

Kiedyś też tak myślałem, wkońcu mnie zniszczyły. :?

 

No myślałeś, ale przecież facet nie może dobrze poznać kobiety, tak jak i kobieta nie rozumie mężczyzn. Mam paru bardzo dobrych znajomych facetów i wydawało mi się, że nic mnei nie zaskoczy... A potem dałam se spokój z tym rozumieniem.

Co to znaczy że kobiety Cię zniszczyły? Nieszczęśliwa miłość czy dom pełen kobiet i toksyczne dzieciństwo (wybacz jeśli jestem wścibska).+-

 

[ Dodano: Nie Paź 29, 2006 4:13 pm ]

Uwazam ze mezczyzni umieja okazywac uczucia , lecz otoczenie tak kreuje faceta , ze musi byc twardy itp. i okazywanie uczuc przeznas jest odbierane jako oznaka slabosci, a prawda jest taka ,, facet to tez czlowiek,, ;)

 

jak najbardziej. Myślę, że mjesteście (mówię to bez ironii) poddani opgromnej presji jeśli chodzi o schematy zachowania męskiego i niemęskiego. Ktoś, kto je przełamuje, musi być odważny.

Tak na marginesie, to kobiety z tą presją mają podobnie. Tylko że w ich przypadku chodzi raczej o potrzeby hmm... natury fizycznej. Źle jest widziane by o nich mówić.

 

[ Dodano: Nie Paź 29, 2006 4:15 pm ]

Śmieszny w samotności, częsty w towarzystwie.

Grupowa zabawa [bez skojarzeń proszę, nic z tych rzeczy] wydaje mi się skutecznym sposobem poprawy nastroju.

Sam miałem dawniej grupę przyjaciół z którymi fajnie mi płynął czas, potem jednak poglądy się rozeszły pojawiły się problemy z narkotykami i każdy poszedł własną drogą.

Teraz mam tylko znajomych, przyjaciół brak, ekran konfesjonałem a w oczach żal.

 

niezly styl. publikujesz?

Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi ostatnio przychodzi na myśl fantastyczny sposób wyrażenia "miłości"

nie wiem, czy pisałam

 

wedle powiedzenia- Nic mi życiu tak nie wyszło jak kupa

pojadę na jego wieś

nasram na prześcieradło i mu kur**a powiem- no patrz! Kupa zawsze mi dobrze wychodziła, ale tym razem wyszła najlepiej ze wszystkiego!!!

 

=_=

 

mam dość, dość

Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja....zazdroszcze ludziom, którzy potrafią kochać normalnie. Ja teg nie potrafię, jak kocham to oddaję całą siebie tej osobie, tylko że nie zawsze ta osoba potrafi to docenić, zakochać sie to najgorsze co może być, uzależniasz sie od osoby i cierpisz jeśli ta nie potrafi tego docenić. Ja jestem wrakiem emocjonalnym i chyba nikt nigdy nie da mi tyle miłości ile bym chciała, ile potrzebuję. Hehehe zaczynam się przyzwyczajać chyba... miłość to najgorsze uczucie na świecie. Pozdrawiam

 

[ Dodano: Czw Lis 02, 2006 4:05 pm ]

Gusia===> przykro mi, ze mąż Ci tak mówi, wiesz....między moimi rodzicami jest taka sytuacja, kiedyś chyba się kochali (kochac hehehe). Teraz kiedy moja matka płacze, czy tez siedzi smutna w fotelu, moj ojciec nie kiwnie nawet palcem, by z nia pogadac, dodac otuchy. Żyją razem ale obok siebie, to jakas klątwa chyba. Moja babcia została sama, teraz zostałam moja matka, no i kolej na mnie hehehe... nie ma nic gorszego niz poznac smak milości a poźniej sobie uświadomić ze nigdy wiecej, do konca swojego zycia to sie juz nie powtórzy. Współczuje Ci męża który mówi takie rzeczy. Pozdr

" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi

najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej

diabli biora wszystkie systemy i teorie "

 

F. Dostojewski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja....zazdroszcze ludziom, którzy potrafią kochać normalnie. Ja teg nie potrafię, jak kocham to oddaję całą siebie tej osobie, tylko że nie zawsze ta osoba potrafi to docenić, zakochać sie to najgorsze co może być, uzależniasz sie od osoby i cierpisz jeśli ta nie potrafi tego docenić. Ja jestem wrakiem emocjonalnym i chyba nikt nigdy nie da mi tyle miłości ile bym chciała, ile potrzebuję. Hehehe zaczynam się przyzwyczajać chyba... miłość to najgorsze uczucie na świecie. Pozdrawiam

Podpisałabym się pod tym.Mogę?

Zgadzam się,że to najgorsze z instniejących uczuć.Odbiera tożsamość i zatruwa duszę.Przynajmniej ta w moim wydaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×