Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co przeszkadza w leczeniu -technicznie


Gość brokenwing

Rekomendowane odpowiedzi

Witam .

Jak w tytule.

Mi przeszkadza sporo elementów, pomimo chęci i woli podjęcia (ponownie ) leczenia .

Trafiam na tzw schody.Pomijając fakt iż w naszym kraju jest dość trudno dostać się do psychiatry w jakimś rozsądnym terminie ,nie ponosząc sporych wydatków. Bo to chyba ogólnie wiadomo ,że w Polsce jest zbyt mało poradni i gabinetów psychiatrycznych a także ośrodków terapeutycznych .Współpracujących z NFZ.

Dla mnie na dzień dzisiejszy największy problem -to ubezpieczenie . Nie mam go ,utraciłem .Żeby je odzyskać muszę się zarejestrować .Niestety moja niechęć granicząca ze wstrętem i innymi bardzo natężonymi odczuciami negatywnymi względem zatłoczonych miejsc .Nie pozwala mi wytrzymać kilku godzin w pośredniaku.A takie są realia ,rejestracja Lodzi to jakieś 15 minut ale oczekiwanie na swoją kolej.To już inna bajka 4-5h. Dla mnie to mur,przeszkoda przerastając mimo juz kilku podjętych prób ,moje możliwości. A Wy co Wam przeszkadza w podjęciu lub kontynuacji leczenia ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×