Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Ludzik

Nie wiem co zrobic....

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Kolejny wspanialy dzien , dom wysprzatany wszystko okej , siedze ogladam film wchodzi Matka i krzyczy na mnie Kur...a umyj te talerze , co robi ta popielniczka na mojej kanapie!!! Poprostu szuka juz byle czego o co moze sie przyczepic , talerze nie byly moje tylko brat ich nie myl z popielniczka tak samo.!!!

 

 

Ja juz nie wytrzymuje!!!!!Od rana bylem spokojny a teraz czuje sie totalnie przygnebiony!Czy to nie jest przypadkiem jakis mobing psychiczny?Prosze was co ja mam zrobic?Jak mam przestac sie bac?Ciezko mi bedzie wyjsc z mojej nerwicy lekowej....

 

 

:-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Ludziku A jakbyś powiedział Mamie,że nie życzysz Sobie takiego tonu to pewnie jeszcze bardziej wściekłaby się i rzucała mięsem co?Czy Ona wie o Twojej nerwicy lękowej?Jeśli nie to powiedz otwarcie,a jeśli nawet wie to przypomnij o tym.Najlepiej jakbyś poprosił mamę,aby usiadła i wysłuchała Cię.Ja miałem podobny problem,lecz mama nie dawała mi skończyć,i twierdziła,że to ona ma rację.Też się w związku z tym dołowałem.Jesteś pewno jeszcze młody?W moim przypadku przeprowadzka pomogła i zdanie sobie sprawy z tego,że też mam "swój głos".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika-może nie uzdrowiałem,ale mniej się już denerwuje :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy to nie jest przypadkiem jakis mobing psychiczny?Prosze was co ja mam zrobic?Jak mam przestac sie bac?Ciezko mi bedzie wyjsc z mojej nerwicy lekowej....

 

:-|

 

Mobbing? Haha, to normalne życie rodzinne. Matki tak mają. Kobiety z którymi długu jesteśmy też tak mają.

 

Co zrobić... Krzyknąć. Powiedzieć "ta popielnica ma tu stać i basta" ;)

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cześć Ludziku A jakbyś powiedział Mamie,że nie życzysz Sobie takiego tonu to pewnie jeszcze bardziej wściekłaby się i rzucała mięsem co?Czy Ona wie o Twojej nerwicy lękowej?Jeśli nie to powiedz otwarcie,a jeśli nawet wie to przypomnij o tym.Najlepiej jakbyś poprosił mamę,aby usiadła i wysłuchała Cię.Ja miałem podobny problem,lecz mama nie dawała mi skończyć,i twierdziła,że to ona ma rację.Też się w związku z tym dołowałem.Jesteś pewno jeszcze młody?W moim przypadku przeprowadzka pomogła i zdanie sobie sprawy z tego,że też mam "swój głos".

 

 

Hej , mowilem Matce o mojej nerwice , prosze ja od 2 miesiecy zeby poszla ze mna do Psychologa/Psychiatry a Ona swoje , ze jest mi nie potrzebny i jest to strata pieniedzy.Nie jestem taki mlody bo mam 25 lat , mam mozliwosc przeprowadzki ale do obcego kraju i teraz mam taki metlik w glowie ze nie wiem czy zostac tutaj czy wyjechac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Masz 25 lat i prosisz matkę żeby poszła z Tobą do psychiatry albo psychologa?

Masz 25 lat- jesteś od dawna dorosły. Czemu się nie wyprowadzisz jak Cię matka wkurza?

Masz 25 lat- powinieneś wiedzieć że do lekarza można iść na NFZ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magdaa, bo jest jeszcze przyssany do mamy cycka.Moj Adaś też się dopiero niedawno odpępnil :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No coś w tym jest. W zasadzie jak poznałam mojego chłopa to też był podobny i ja go musiałam odessać, ale on miał 21 lat wtedy.

 

Wydaje mi się że 25 latek może iść bez mamy do lekarza, naprawdę nic złego mu się nie przytrafi :pirate::time:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
No coś w tym jest. W zasadzie jak poznałam mojego chłopa to też był podobny i ja go musiałam odessać, ale on miał 21 lat wtedy.

 

Wydaje mi się że 25 latek może iść bez mamy do lekarza, naprawdę nic złego mu się nie przytrafi :pirate::time:

Zapewne masz racje , przedmowca takze , ale nie latwo mi , poprosu fobia spoleczna mnie wykancza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzik, teoretycznie do momentu aż mieszkasz u mamy, to ma prawo mówić ci, że nie życzy sobie brudnych talerzy czy popielniczki tu czy tam. Niestety - odwieczne prawa. Zarabiasz? Dokładasz się do życia?

Chcesz żeby dała ci spokój a jednocześnie czepiasz się jej rękawa, wysyłasz sprzeczne sygnały - musisz sam w końcu zacząć podejmować decyzje dotyczące twojego zdrowia. Psychiatra i tak poprosi twoją mamę żeby wyszła na czas wywiadu - więc tak czy inaczej będziesz sam w gabinecie. Nikt nie mówi, że jest łatwo, większość z nas boryka się z fobią społeczną, strachem przed wyjściem z domu....ale jeśłi nie zrobisz tego, na siłę, nic się nie poprawi.........

 

Poszukaj poradni zdrowia psychicznego w swoim mieście, zadzwoń, umów się - przygotuj psychicznie na to. Poczytaj tu na forum o podobnych doświadczeniach.

Poradzisz sobie - musisz :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ludzik, teoretycznie do momentu aż mieszkasz u mamy, to ma prawo mówić ci, że nie życzy sobie brudnych talerzy czy popielniczki tu czy tam. Niestety - odwieczne prawa. Zarabiasz? Dokładasz się do życia?

Chcesz żeby dała ci spokój a jednocześnie czepiasz się jej rękawa, wysyłasz sprzeczne sygnały - musisz sam w końcu zacząć podejmować decyzje dotyczące twojego zdrowia. Psychiatra i tak poprosi twoją mamę żeby wyszła na czas wywiadu - więc tak czy inaczej będziesz sam w gabinecie. Nikt nie mówi, że jest łatwo, większość z nas boryka się z fobią społeczną, strachem przed wyjściem z domu....ale jeśłi nie zrobisz tego, na siłę, nic się nie poprawi.........

 

Poszukaj poradni zdrowia psychicznego w swoim mieście, zadzwoń, umów się - przygotuj psychicznie na to. Poczytaj tu na forum o podobnych doświadczeniach.

Poradzisz sobie - musisz :smile:

Linko dziekuje za mile slowa , jestem w trakcie szukania dobrego psychiatry troche ich tutaj w Bydgoszczy jest lecz nie wiem do ktorego sie wybrac.

 

Wiem ze mam 25 lat i czas zebym byl samodzielny , jakos sobie z tym poradze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dokladnie poczatek jest najgorszy ehh wyjscie z domu i normalne funkcjonowanie .

 

 

Dziekuje za linki zaraz poczytam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×