Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pabitos

witam

Rekomendowane odpowiedzi

poszukuję pomocy,może ją tu znajdę,jak się przed kimś wypiszę,to może zmienie,ulepsze swoje życie,uwolnię się od tych lęków,które nie opuszczają mnie na krok,zagnieździły się w mojej głowie i jak te wstrętne natrętne wrony "kraczą"w moim mózgu,nabawiłem się jakiś dziwacznych fobii,które dokuczają ,nie dają normalnie żyć,największy lęk to przemieżenie 50 min drogi tramwajem do pracy,a kiedy już znajdę się u celu,boje się aby tylko nic mi się tam nie stało,przepękam jakoś 8 godz.na pełnych obrotach by nie myśleć o chorobie,ale kiedy znów trzeba wracać do domu czuję sie fatlnie,ichoć wmawiam sobie,że to tylko nerwica,to i tak jest kiepsko,zmiana uwagi typu książka,muzyka czasami jeszcze bardziej wyprowadza mnie z równowagi,obecnie zażywam COAXIL,i tak do końca nie wiem czy pomaga,zażywam go 4 tydzień,może jeszcze nie działa,dopiero 20 sierpnia mam wizytę u psychiatry i nie wiem co dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pabitos, witaj na forum ;) wydaje mi siè,ze na dzialanie leku-musisz zaczekac,czasem leki rozkrècajà siè dopiero po kilku tygodniach.Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki,za cierpliwą poradę i chęć odezwania się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziś kolejny dzień zmagań z "przyjaciółką"nerwicą,rzec bym mógł,że nawet nie jest dziś źle,mam dziś wolne,siedzę w domku,i choć powinienem czuć się lepiej,to gdzieś w zakamarkach umysłu siedzi to przeklęte coś,co cholernie dokucza,tłumaczę sobie że wszystko jest w porządku,ale nadal czuję ten dziwny ucisk w głowie,że zaraz się uduszę,że nieczego nie przełknę(łącznie z wodą),nawet skupienie na czymś uwagi nie przynosi ulgi,może z lekka dramatyzuję,ba nawet bym rzekł,że sobie wmawiam,ale do cholery dlaczego tak się czuję,nie jestem hipohondrykiem,zażywanie leków to też żadne antidotum,melisa za melisą,walidol za walidolem,do tego COAXIL trzy razy dziennie,sporadycznie w krytycznej sytuacji hydroxyzyna która na tyle mnie zobojętnia,że mam wszystko w dupie,ale zdaję sobie sprawę,że to nie jest najlepsze wyjście z sytuacji,jak pozbyć się tego cholerstwa...pomocy!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pabitos, Witaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×