Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
amandia

Nienawidzę siebie w ciąży

Rekomendowane odpowiedzi

Moja ciąża jest wynikiem in vitro, przez wiele lat marzyliśmy o dziecku. Mimo że miałam wiele obaw i lęków przed tą metodą (pisałam o nich na forum) zdecydowaliśmy się. Z powodzeniem. Wszystko było w porządku do pierwszego USG. Od tego czasu jestem kompletnie rozbita, zaczęłam mieć lęki i ataki paniki. Nienawidzę swojego ciała i tego co się we mnie rozwija. Wręcz mam myśli że chciałabym by coś się stało. Czuję obrzydzenie na myśl o sobie w ciąży. Jak myślę że miałabym urodzić dziecko i wziąć je potem na ręce aż zbiera mi się na wymioty. Będę okropną matką, boję się że nie pokocham dziecka, lub że zrobię mu krzywdę (że np. jestem pedofilem, ale ten objaw nerwicy mam już od dawna), nie czuję żadnego instynktu. Nie umiem sobie z tym wszystkim poradzić, nie wiem co się nagle stało. Obawiam się tego jak zmieni się moje życie, moje ciało. Boję się upływu czasu, tego że dziecko zniszczy moją relację z rodzicami (bardzo silną), że już nic nie będzie takie samo. Nie wiem co robić :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

amandia, masz nerwicę.przydalaby się rozmowa z psychoterapeutą,pokuszę się nawet o stwierdzenie,że jest w tym wypadku konieczna.

Wcale nie jest tak jak myślisz.Chciales tego dziecka,pragnęłaś go i będziesz je szczerze kochać!to nie jest efekt wpadki,tylko świadomych dzialan dwojga kochających się ludzi.mylę się?

to co teraz czujesz,to okrutne i przewrotne zagranie nerwicy.

o tym,że obawiasz się,że jestes pedofilem,to nawet wolę się nie wypowiadać...kobieta-pedofil to bylby ewenement na skalę światową ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Widocznie do konca nie chcialas tego dziecka jak i pisalas o swoich dylematach.Nic pozniej dziwnego,ze takie stany.Lepiej nie miec dziecka na sile bo maz bo rodzna.To jest dopiero egoizm ze strony tych ludzi.Ty najbardziej cierpisz bo nosisz to dziecko.Szkoda mi Ciebie.Juz jest za pozno na myslenie.Jedyne czego moge Ci zyczyc to poszukania w tym jaki jasnych stron.Ne tylko Ty myslisz,ze ciaza jest ochydna,ze cialo robi sie wstretne.To jest prawda,takze nie jestes osamotniona w tym.Pomysl jednakze to Twoje cialo i raczej nie ma co sie brzydzic same siebe:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

isabella_28 może masz rację, jednak gdy odebraliśmy wyniki testu byłam naprawdę szczęśliwa. Nie wiem co się stało, patrząc teraz na siebie chcialabym cofnąć czas, widzę że się nie nadaję, że nie powinnam mieć dziecka :( Boję się tego co mnie czeka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pamiętam Twoje posty. Radziłyśmy Ci, abyś poczekała z ciążą i poszła na psychoterapię, nie posłuchałaś i teraz mamy efekty... Przykre.

Do psychologa, biegiem ! Innego wyjścia nie widzę.

 

p.s. Co to za karczemne głupoty, że w ciąży ciało robi się obrzydliwe? :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też jest przykro, że ludzie z internetu wiedzą o mnie więcej niż ja sama. Miałyście rację, chyba należy tu dodać... niestety :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

amandia, no ale nie płacz,ostatecznie ja nie wierzę w to by ta nienawiść,niechęć do dziecka się utrzymala.To nie jest tak,że ludzie z internetu znają Cię lepiej,poprostu z boku zawsze widać więcej,klarowniej.Bardzo potrzebujesz tej terapii dla siebie i dla Dzidziusia,musisz to zrozumieć.Niepokojące jest to,że obawiasz się,że Dziecko zniszczy(?) Twoje relacje z rodzicami ( :!: ).Halo,chyba widzisz w tym coś nienaturalnego prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
amandia, no ale nie płacz,ostatecznie ja nie wierzę w to by ta nienawiść,niechęć do dziecka się utrzymala.To nie jest tak,że ludzie z internetu znają Cię lepiej,poprostu z boku zawsze widać więcej,klarowniej.Bardzo potrzebujesz tej terapii dla siebie i dla Dzidziusia,musisz to zrozumieć.Niepokojące jest to,że obawiasz się,że Dziecko zniszczy(?) Twoje relacje z rodzicami ( :!: ).Halo,chyba widzisz w tym coś nienaturalnego prawda?

 

Jasne że widzę :oops: . Tak naprawdę, starając się myśleć trzeźwo nie wiem czego się boję... porodu? Napewno. Tego że zmieni się moje życie? Też. Że nie będę już niezależna, że będę miała mniej czasu? Także. Ale to są rzeczy których obawia się chyba każda przyszła matka. U mnie dochodzi ta więź, z rodzicami, może obawiam się własnie tego co napisałam, że ulegnie ona zmianie gdy dziecko się urodzi (brak czasu?). Nie mam pojęcia o co chodzi i skąd nagle taka reakcja. Jeszcze dwa tygodnie temu byłam dumna i szczęśliwa. A teraz? Hormony? Bez przesady :shock: Doszło co prawda złe samopoczucie - wymiotuję trochę, i czuję się osłabiona - ale to chyba nie powód... :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amandio, widze ze bardzo szybko (nadspodziewanie szybko) zakonczyłaś swoją terapie in vitro sukcesem...

 

wydaje mi sie ze Ty po prostu boisz sie samodzielnosci i odpowiedzialności, boisz sie przestac byc dzieckiem! zrob cos z tym zeby nie było tak ze bedziesz ciagle z dzieckiem siedziec u rodziców a maz bedzie Was widział tylko od świeta...

 

no i zdecyduj sie wreszcie czy chcesz byc dzieckiem czy dorosłą, dziewczynka czy kobieta?

 

a wyglad w ciązy? dbaj o siebie, idz do kosmetyczki, fryzjera, etc, teraz ciąza jest modna, jest tyle magazynów poswieconych tej tematyce, fajne ciązowe ciuszki. na pewno mozna sie czuc atrakcyjnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Betty masz oczywiście rację, jednak już od kilku lat się z tym zmagam, raz jest lepiej raz gorzej. akurat mam jakiś kryzys.... :(

 

Kobieta w ciąży? Dla mnie nigdy ten stan nie był 'ładny'. Nie umiem sobie wyobrazić siebie z brzuchem i wielkim biustem - jestem dość drobną osobą, choć też wysoką. Naprawa mnie to odrazą do samej siebie. Tłumaczę sobie że to stan przejściowy, ale co jeśli nie uda mi się wrócić do wyglądu 'sprzed'?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

amandia, właśnie dlatego,że jestes drobna,a nie przysdzista ciążą Cię ładnie zaokrągli i będziesz wyglądała pięknie.To tylko stan przejściowy.Jeśli będziesz chciala to uda Ci się wrócić do stanu przed:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przede wszystkim powinnas cieszyc sie ze jestes w ciazy duzo kobiet chce a długo nie moze zajsc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×