Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wazniak

;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Rekomendowane odpowiedzi

jest gorzej niz przed?

 

ogolnie stwierdzam ze przed wejsciem w antydepresanty bylo mi znacznei znacznie znacznie lepiej.

nie mam juz atakow paniki to PLUS :) ale nic mi sie nie chce, najchetniej spedzilbym dzien w lozku (do tego bol z tylu glowy i uczucie mega nieobecnosci)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to niestety bywa:(. Te leki mają tyle skutków ubocznych, że leczą jedno, a psują kilka innych . Doskonale wiem o czym mówisz .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wlasnie, dlatego zastanawiam sie teraz ... co lepsze ?

 

miec mega ochote wychodzic z domu, robic tone rzeczy - ale miec okropne ataki i strach przed nimi.

czy siedziec w domu i zwijac sie z bolu glowy, byc sennym, jesc za 10, ...ale nie miec w ogole atakow i nie bac sie ze one w ogole moga przyjsc...

 

odpowiedz jest trudniejsza niz myslalem...

 

[Dodane po edycji:]

 

ogolnie to jeszcze stwierdzam, ze gdy czlowiek czuje sie zdrowy - w sensie psychicznie, ma humor itp ...to przyjmowanie tych lekow jest niekorzystne.

 

no ale ... nawet siedzenie w domu , ale bez Lekow, bez paniki - zupelnie co innego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dlugo lykasz te cukieraski? Bo jesli tydzien-dwa, to musisz byc cierpliwy - potrzeba czasem kilku tygodni aby zaczely dzialac. Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej Majster ;) gorzkierki lykalem przez 2 miesiace ;P poczatek wspominam jako koszmar, potem bylo lepiej, wstawalem z lozka wychodzilem... ale ta chec wychodzenia (pomimo braku atakow) nigdy juz nie wrocila tak silna jak chec ktora byla przed przyjmowaniem gorzkierkow. a teraz juz mi sie nawet z psem wyjsc ... no i napieciowe bole z tylu glowy w okolicach tej kulki... koszmar. nie cierpie tego, juz chyba wole miec ataki ale miec chec wychodzenia z domu

 

[Dodane po edycji:]

 

i jednak tez wole byc swiadomy, obecny, pewny siebie niz pijany otumiony itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety często takie objawy nie mijają nawet przez długi okres brania. Ja anafranil brałam przez parę ładnych lat i fakt , lęki wyeliminował, ale była senność , zmęczenie, tycie, zaburzenia libido, spadki ciśnienia , ogólny brak chęci i motywacji, czyli zmuszanie się do nieraz najprostszych czynności, problemy z koncentracją, niemożność logicznego myślenia, problemy z pamięcią i inne. Tez mi się wydaje ,że gdyby nie lęki to bez prochów czułam się świetnie:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiolu i ja mam dokladnie to samo... przed Elicea bylo rewelacyjnie... a teraz taka stypa z lekka :/

 

no ale bez grama BENZO juz 3 miesiac :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ważniak

Ja bezno unikam, musiałam kiedyś przejść odstawianie i drugi raz się już na to nie piszę. Anafranil tez odstawiłam, ale nie wiem czy nie będę musiała z pokorą do niego wrócić:( Póki co eksperymentuję:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze masz zle dobrane? powiedz o tym psychiatrze. Ssri to czysta loteria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mi tez na poczatku bylo gorzej na seroxacie, dopiero gdzies po miesiacu sie zaczelo polepszac. W pierwszym miesiacu mialem masakryczne lęki, derealizacje, a nawet cos jakby manie ze caly czas chcialem rozmawiac. Jednak poczatek trzeba przetrwac a pozniej juz jest coraz lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale wazniak nie pisał o początkach zażywania leków antydepresyjnych, tylko ogólnie o porównaniu jak było przed, a jak jest na nich.

Mam podobne odczucia. Chciałabym się czuć jak przed leczeniem, tylko bez lęków i stanów depresyjnych :roll:

Ale nie można mieć wszystkiego niestety...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale wazniak nie pisał o początkach zażywania leków antydepresyjnych, tylko ogólnie o porównaniu jak było przed, a jak jest na nich.

Dokładnie nie rozważamy tu początkowych objawów ubocznych , bo te w końcu mijają, ja też miałam na myśli to co towarzyszy mi cały czas:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 dzien na seroxacie .. przechodzilem z Elicei (zamiennik Escitalopram/Lexapro/Cital/Citalopram)

 

no ... powiem wam ze jest zadziwiajaco dobrze :) okolo 2 miesiace temu zaczynalem kuracje Elicea i bylo Fatalnie..

jeszcze wczoraj bedac na 5mg Elicei chcialo mi sie spac - dzis sennosc jakby minela, nie mam mdlosci..

od tygodnia mialem okropne bole z tylu glowy ... dzis bole ustapily :)

 

jedyne objawy uboczne : suchosc w ustach, lekkie zawroty glowy - a wiec spaceruje po osiedlu dosc niepewnie

 

w kazdym razie :) podsumowujac - spodziewalem sie katastrofy - a nic mi de facto nie jest;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No w sumie ja też tak miałam, tzn. po citalopramie padaka straszna(meeeega senność i wieczne zmęczenie), a po paroksetynie odżyłam :D

Powodzenia :!:

 

[Dodane po edycji:]

 

tylko libido mi umarło

To tyle ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to nie jest tak źle jak tylko takie:) Trzymam kciuki

 

Lili-ana

Jeśli Ci zależy na libido to zapytaj swojego psycha , czy nie mogłabyś dołączyć do tego co bierzesz małej dawki trititco, na mnie działało jak super wiagra:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) poniewaz moze ktos bedzie tak samo jak ja zmienial Escitalopram na Seroxat :) napisze wiec jak wyglada dzien numer 2 ;d

 

+ nadal brak sennosci :) odziwo jest dobrze

+ apetyt ogromny

+ brak lekow

+ ogolnie bardzo pozytywny nastroj

+ CHEC DO PRACY! ;)

 

 

- zawroty glowy podczas chodzenia, lekkie uczucie nieobecnosci.. ale np lezac w lozku i piszac na laptopie swiadomosc jest 110% ;)

- male podraznienie

- wypilem dzis jakies 4 butelki wody mineralnej :P - suszy okropnie

 

:) i pytanko do Lili-any :) jak ty przechodzilas przez podobna zmiane? jak dlugo trwalo i czy mialas jakies niedogodnosci?:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dobrze przechodziłam, niedogodności nie pamiętam, wręcz przeciwnie zaczęłam się czuć lepiej, tak jak już pisałam, jak zaczęłam brać paro to jakoś po tygodniu moje samopoczucie znacznie się poprawiło. Wcześniej brałam 4 miesiące citalopram i to była straszna męczarnia, zmęczenie i senność 24 godziny na dobę :?:? A po paroksetynie wróciłam do żywych.

 

[Dodane po edycji:]

 

A przechodziłam z jednego leku na drugi tak, że przez dwa tygodnie zmniejszałam dawkę citalopramu i w tym samym czasie brałam minimalną paroksetyny(w pierwszym tygodniu 5mg, a w drugim 10mg), a potem weszłam na dawkę docelową czyli 20mg. I było OK, no może były zawroty głowy, tzw. "brain zapy" spowodowane odstawieniem poprzedniego leku ale po kilku dniach przeszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co to sa brain zapy ? :D

 

3 dzien spoko:) duzo rzeczy sie chce:) upal jak i .. lekkie oszolomienie jak na kacu nie przeszkadza:)

poki co seroxat rzadzi:) rewelka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
co to sa brain zapy ? :D
a Brain Zap feels like an electrical current briefly runs through my head, starting at the back of my skull.

czyli coś jak małe spięcie, które przebiega Ci przez głowe.

 

tutaj masz więcej, jeśli rozumiesz angielski:

http://www.dr-bob.org/babble/wdrawl/20050822/msgs/553981.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wazniak paroksetyna to naprawde mega dobry lek i im dluzej bierzesz tym dzialanie staję sie bardziej zrównoważone i można naprawde poczuc upragniony spokoj ducha...Jednak nie trwa to wiecznie :).W moim przypadku po 9 mięsiecznej kuracjii paroksetyne i po jej odlozeniu mialem 3 miesiące błogiegu spokoju(zamierzony osiągniety efekt terapeutczny) i nagle z dnia dzien wszystko wróciło ze zdwojoną siła...Pomijając ten fakt muszę stwierdzić,że najlepsze lata życie mialem własnie na paro i tylko wtedy czulem że zyję.Przy mojej NN lek dzialal cuda..ah

 

powodzenia w leczeniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) wielkie dzieki za mile slowa :) rozkwitla we mnie nadzieja ;) ogolnie jest juz naprawde ciekawie w porownaniu do Escitalopramu (choc do dopiero 3 dzien:PP)..niech tylko minie to oglupienie ktore mi towarzyszy gdy chodze i bedzie juz rewelacyjnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale jednak nie będzie jak przed zaczęciem leczenia antydepresantami. Czyli będzie bez lęków i deprechy ale też i bez tego smaku życia, o którym pisałeś w pierwszym poście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma bata:) musi byc lepiej:) najwazniejsze to nastawienie i chec, bedzie nastawienie bedzie reszta:) oczywiscie jak Bog da:) ale wierze ze da:)

 

[Dodane po edycji:]

 

6 dzien na seroxacie 10mg ....

 

rano swietnie, biegalem, humor wspanialy - wszystko mi sie chcialo ...

 

10rano wzialem tabletke i co ? I muli :/ znowu muli :/

 

jesli to wstretne zmulenie nie ustapi w przeciagu kilku tygodni, odsuwam te cale SSRI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×