Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ankaanka775

jak reagujecie na odwiedziny znajomych?

Rekomendowane odpowiedzi

ja chyba zwariowałam !!!!!!!

przyszła mama z siostrą a ja dostałam napadu nerwicy :bezradny: tętno mi skoczyło do 150 ,myślałam ,że za chwile zemdleje

poszły to zaczęło przechodzić ,ale nie na długo...koleżanka napisała na tlenie ,że przyjdzie na kawe i znów mnie dręczy ta myśl ,że przyjdzie i bedzie siedzieć

rano po przebudzeniu na myśl ,że pewnie ktoś przyjdzie dostaje znowu nerwa

czy wy też tak macie ? : :bezradny::bezradny:

dodam ,że nigdzie nie wychodze ,chyba ,że musze

ale nie do koleżanek bo nie wysiedziałabym 10 minut

niby chce ,żeby ktoś przyszedł ,ale jhak juz przyjdzie to po paru minutach zaczynam sie nerwowo krecić i przeszkadza mi czyjas obecność

nie zawsze tak jest ,ale coraz częściej :why::why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak, znam ten ból niestety :( Przez takie sytuacje zerwałam znajomość z kilkoma osobami właśnie przez nerwicę. Nie chciałam, żeby ktokolwiek mnie odwiedzał, ani ja do nikogo nie chciałam chodzić. Chyba, że było to spotkanie przy piwku, to wtedy objawy malały ale tak to ataki miałam straszne.

Teraz już tak nie mam, bo się leczę i chodzę na terapię.

Znów mam znajomych i nię boję się tak bardzo tych spotkań i choć nadal lubię przy piwku, to bez tego też daję radę :)

 

A Ty się leczysz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety ja mam podobnie.

jak już ktoś przyjdzie to jest często całkiem w porządku, ale przed przyjściem mam okropne lęki.

jak sobie przypomnę, że kiedys odwiedzali mnie znajomi niemal codziennie, ciągle ktoś u mnie przesiadywał, to mam załamkę.

jak można tak się zmienić... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie lubie jak mnie ktos odwiedza, wole ja kogos odwiedzic bo wiem ze moge wyjsc w kazdej chwili a jesli ktos do mnie przyjdzie to wyjscie bylo by nie na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobnie, niestety. Lubię mieć poczucie ,że to ja panuję nad sytuacją. Czyli mogę się położyć, jak się źle czuję schować w jakąś dziurę, a przecież jak ktoś obcy jest w domu nie mogę się tak zachować. Dlatego , pomimo ,że lubię ludzi unikam takich sytuacji:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam tak samo.

Hmm zanim 'zapadłam' na NL to codziennie ktoś mnie odwiedzał- jeden znajomy wychodził i drugi wchodził, wielu już nawet nie pukało do drzwi. Od czasów NL różnie z tym bywa... Swego czasu miałam z tym ogromne problemy- przed przyjściem kogokolwiek (nawet rodziców!) czułam ogromny lęk itd. Najczęściej wszystko mijało jak już ten ktoś wszedł do mnie do domu. Raz tylko skończyło się atakiem. A tak to lęk duży przed, a potem luz... Teraz jest lepiej, ale to chyba przez to że jestem na lekach ;) Teraz już tak nie boję się odwiedzin. No dobra, trochę się boję ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak, znam ten ból niestety :( Przez takie sytuacje zerwałam znajomość z kilkoma osobami właśnie przez nerwicę. Nie chciałam, żeby ktokolwiek mnie odwiedzał, ani ja do nikogo nie chciałam chodzić. Chyba, że było to spotkanie przy piwku, to wtedy objawy malały ale tak to ataki miałam straszne.

Teraz już tak nie mam, bo się leczę i chodzę na terapię.

Znów mam znajomych i nię boję się tak bardzo tych spotkań i choć nadal lubię przy piwku, to bez tego też daję radę :)

 

A Ty się leczysz?

 

 

 

 

niestety nie lecze sie

odstawiłam leki po roku czasu bo mi nie pomagały ,biore tylko awaryjnie zomiren

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nienawidze jak ktoś mnie odwiedza, i jak ktoś siedzi i siedzi i siedzi, moja koleżanka tak ma, przyjedzie o 13 i siedzi do 23 a mnie kur.wica bierze, siedze jak na szpilkach i głupio powiedzieć "ej weź wyjdź bo mam atak" .

Odwiedzać też nie lubie, bo jak wejde do kogoś i np za 10 min dostane ataku to co mam wyjśc po 10 min ? Szał..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ALEKS*OLO, ja też tak mam, nie lubię też wychodzić. Jak odwiedza mnie koleżanka to mam jej ochotę powiedzieć, żeby sobie poszła, bo mnie "nosi"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×