Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja od paru dni biorę reishi w kapsulkach. Mam przeczucie ze pomogą.
  3. Brainzapsy mam nawet podczas brania stałej dawki. Nie wiem dlaczego, ale są takie dni kiedy się pojawiają. Czy ktoś ma podobnie?
  4. Dzisiaj
  5. Dochodzę do jednego wniosku- co ja tu jeszcze robię? Ja już nawet niczego nie chcę...
  6. Pamiętam, choć szczerze nie czytałem. Tak samo go pamiętam jak niegdyś Lorda Kapucyna i kilka innych osób, chociaż już trochę bardziej jak przez mgłę. Szczerze to lepiej wejść na wykop niż zaprzątać sobie głowę nerwicą - tutaj mamy wielu artystów, ale to forum jeżeli chodzi o kwestie seksualne jest dosyć słabe.
  7. shadow_no

    Ktoś z Warszawy??

    Szukajcie a znajdziecie
  8. Dość pobłażania sobie. Rano waga pokazała +2kg. Czyli już 72kg. Lepiej teraz się ogarnąć niż gdy waga pokaże 80 czy 90 kg.
  9. Byłam u laryngologa, bo dość łatwo chwytam zapalenie uszu no ale okazuje się że z uszami wszystko ok.
  10. Snimy, bo mamy pracujacy mozg, to dzieki ukladowi nerwowemu mozesz myslec i miec sny. Jesli czegos sie nie da wyjasnic to mozna sobie gdybac i tworzyc teorie, jednak zadna mnie nie przekonuje, bo na zadna nie ma dowodow i pozostaje jedynie wytworem wyobrazni. To jak dziala reinkarnacja, jesli ludzie sa wciaz tacy sami i wciaz cierpia?
  11. No i mój młodszy brat wiecie co? ja się z nim chyba nigdy nie pokłóciłam - tutaj mówię poważnie. Uwielbiamy rozmawiać, wydurniać się. Różnimy się - on spokojny, wyważony zwykle, ułożony, bardziej introwertyczny - a ja to taki chaos i czasem jak mój wulkan wybuchnie, to mi "odwala" w sensie ciągle gadam, puszczam muzykę, coś tam zgubię, bardziej dusza artystyczna, a on - analityczna. Także no. Ale uwielbiam brata, kocham no. 8 lat różnicy, zawsze się nim zajmowałam i tak wyszedł na ludzi, mimo takiej wychowawczyni jak ja pamiętam jak zawołał mnie rano na kawę, żeby pogadać i włączył (nie wiedziałąm o tyn) zegar i sprawdzał ile będę prowadzić monolog xD on tylko "no","tak"... a ja gadam, zmieniam tematy i wyszło 50minut mojej gadki xD Masakra.
  12. jeszcze jedna nuta, jedna kawa i papieros jeszcze jedna kłótnia i jedna zgoda jeszcze jedna miłość od bliskich jeszcze jedna rozmowa, jeszcze jedna mądrość jeden cytat, jeden wiersz i jedno spotkanie jeszcze jedna łza i jeden uśmiech jeszcze jedna twarz spoglądająca ci w oczy jeszcze jedno miłe słowo, jeszcze jeden wspólny śmiech jeszcze jedna walka, przegrana i wygrana jeszcze jedno życie
  13. czekam na przelew, czyt. rentę, czyt. sześć zer (renta już ostatnia, i wniosłam papiery i będę czekać na decyzję, ew. komisję)
  14. pisoenke wrzucilem w off topic i pojawila sie chyba jakas lapka w dol xd hehe jakie to "normalne" xd nikt mnie nei zlamie psychicnzie bo jak mam dobry nastroj to mam go bez wzgledu na wszystko zreszta co ta moja rasa warta jest xd tylko by dzieci robili xd
  15. Wczoraj
  16. My chyba nie mamy hosta, jak dla mnie to się zmienia…tzn teraz głównie jestem ja ale rok temu większość czasu był ktoś inny. Ja jestem np opiekunem ale nie mogę być hostem - nie mam wszystkich emocji- np złości. W terapii się sprawdzam najlepiej ale w życiu niekoniecznie już. Zresztą nie zajmujemy się właściwie określaniem naszych ról. Najważniejsze jest to co kto „wnosi” sobą i dlaczego tak się dzieje. Większość tego co mamy w głowie widać jedynie wewnątrz. Tzn terapeutki były świadkami „konkretnych” przełączeń ale tak ogólnie to większość przechodzi płynnie i nikt tego nie zauważa (a jeśli zauważa to uderzamy w humor). O moim zaburzeniu nie wie nikt poza terapeutką, lekarką i mężem (ale on i tak nie interesuje się na czym to polega - w sumie dla mnie dobrze). Dużo energii kosztuje nas właśnie aby nie rzucać się w oczy jako system. Generalnie wiem, że nie miałam wyjścia i i tak dobrze mi się trafiło że po moich przejściach mam jedynie DID (plus CPTSD) - słowa osoby diagnozującej, ale no nie cieszę się za bardzo że to mam. Jest mi trudno i żal mi życia które przez to tracę (dysocjacja, kryzysy etc)
  17. Niewkopomonowana

    Stabilizacja

    No właśnie z tymi zmianami to czasem jest ciężko. Czasem lepiej dłużej poczekać na jednym zestawie leków. Zresztą czasem i tak mogą być "upadki" samopoczucia, bo to też nie zawsze idzie liniowo, czyli zawsze do góry, lepiej i lepiej i ok, tylko mogą być takie wahania, a potem prosta linia - tak to czuję.
  18. Nie musisz zasługiwać na pomoc. Kampania "Wyprostuj spojrzenie" Nieodpisane wiadomości, zaległości, wycofanie — co może się za nimi kryć? Poznaj fikcyjną historię siedemnastolatka, który nie wie, jak powiedzieć, że jest mu trudno. To odcinek o depresji, potrzebach i wsparciu, które nie powinno być nagrodą za dobre oceny czy bezproblemowe zachowanie. Usłyszysz, jak rozpocząć rozmowę bez oceniania, gdzie szukać pomocy i jak wspierać drugą osobę, nie biorąc całej odpowiedzialności na siebie. Poznaj kampanię „Wyprostuj spojrzenie”, pokaż ją wychowawcy lub samorządowi uczniowskiemu i zapytaj o możliwości udziału szkoły. Nie czekaj jednak na szkolny projekt, żeby kogoś wysłuchać lub zareagować na wyśmiewanie. Posłuchaj. Zrozum. Bądź obok. Bezpłatne telefony pomocowe https://zwjr.pl/bezplatne-numery-pomocowe Na tej stronie znajdziesz listę telefonów pod którymi można otrzymać pomoc psychologiczną i wsparcie dla osób znajdujących się w kryzysie psychicznym, zmagających się z depresją, ich rodzin oraz przyjaciół. Dzwoniąc pod wybrane numery skontaktujesz się z osobami które posiadają kompetencje i są w stanie pomóc Tobie, lub wesprzeć Cię w pomocy bliskiej osobie.
  19. Po prawie 1.5 miesiąca przyjmowania (ostatnie 3 tygodnie w dawce 150 mg) brak najmniejszego efektu działania leku. Jutro wizyta.
  20. Nie da się tak powiedzieć też że wszystkie zioła są źle przy braniu leków, w tym adaptogeny. Mi na przykład swego czasu różeniec górski mocno pomagał a biorę antydepresanty, pregabaline itp. Ashwaganda trochę mniej. Ale jest dużo innych ciekawych. Teraz np. czasem biorę passiflore na lęk i napięcie i dzięki temu rzadziej sięgam po benzo. Tak, mogą wejść w interakcje, ale wszystko zależy od osoby, dawki itp. Wiadomo że jak się bierze leki które działają nasennie i do tego uspokajające suplementy to efekt się nasila. Trzeba po prostu być ostrożnym. Ale też mogą pomóc. Nie mówię tutaj o nadmiernym dawkowaniu witamin co jest bez sensu tylko ziołach, ekstraktach z ziół. I niektórych syntetycznych suplementach.
  21. Ale miękki w stosunku do charakteru nie kojarzy się ludziom tak, jak pisze AI tylko jak napisał Grouchy. Zresztą to jest definicja ze słownika polskiego: miękki Hasło ma wiele znaczeń, wybierz to, które Cię interesuje 2.b charakter Definicja 2.b świadczący o tym, że ktoś jest mało stanowczy i niezdecydowany, ulega wpływom innych, nie traktuje innych surowo
  22. Ostatni tydzień
  23. Chyba większość tak ma, że w pewnych sytuacjach czuje się onieśmielona. Nawet osoby uchodzące przez innych jako pewne siebie. Ja bardzo nie lubię konfrontacji ani publicznych przemówień wśród osób, których nie znam.
  24. Rozumiem tą opinie. Ale jestem naprawdę zamotany. To moja jedyna miłość. Wiem, ze zaczalem jej problemy rozwiązywać 'dzięki' benzodiazepinom i odwadze ktora mi daly i ogolnie nadwyrezac swoj organizm. Ale czy mam powiedziec ze tego zaluje? Nie. Czy zrobilbym inaczej teraz? Prawdopodobnie tez nie. Wczesniej nie mialem zadnej dziewczyny, mialem pasje, mam do teraz chociaz ciezej mi je realizować... więc mam wrazenie ze cel tutaj uświęcił środki. Ponieważ odbyłem przed poznaniem jej dwie terapie, nie pomogły i chcialem zaznać prawdziwej miłości. Tyle i az tyle. Dodam jeszcze ze kiedy mieszkalismy razem moja matka przestala sie do mnie odzywać. I tu sie pojawił wyrzut sumienia. Komu przeszkadzam? Komu pomagam? Mam żyć dla siebie, dla rodziny, dla dziewczyny? Ktora opcja jest najwazniejsza? Ale najgorsze pytanie jest jedno: Dlaczego zostalem odrzucony ze strony matki? Bo mieszkalem bez ślubu? Nie odzywala sie do mnie przez 3 lata. Kiedy wrocilem do domu bo nie bylem w stanie sam placic za mieszkanie z dziewczyną zaczela sie odzywać. Bardzo duzo rzeczy jest niezrozumiałych dla mnie na tym świecie...
  25. da się jeszcze żyć da się jeszcze żyć da się jeszcze żyć
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×