Witam się :) Nerwica a dzieci

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam się :) Nerwica a dzieci

przez ZygZygMarcheweczka 20 sie 2008, 08:48
Witam Was serdecznie. Jestem tu nowa. Nerwicę wypracowywałam sobie latami. Ale wszystko było chwilowe i do przeskoczenia. W maju tego roku moja córka dostała udaru niedokrwiennego mózgu. To spadło na mnie jak grom z jasnego nieba! Pojawił się mega stres i strach o jej życie, o to, że to się powtórzy... ( córka ma 11 lat). Na dodatek jestem w trakcie rozwodu i nie mam znikąd wsparcia, a potyczki sądowe z mężem mnie wykończają. I tak oto w takim stanie doszłam do tego, że zaczęło mi się robić słabo, serce walić, w uszach szum, strach przed utratą przytomności/świadomości/omdleniem. Zaczęłam się bać miejsc, w których robi mi się słabo, a więc komunikacji miejskiej, sklepów. Z córką jest już dobrze, zmiany w mózgu cofnęły się, a mnie te lęki dopadły teraz. Wczoraj byłam u psychiatry, dostałam leki przeciwlękowe i uspokajające. Od dziś je biorę. Boję się jednak, jak ja będę dojeżdżać do pracy 25 km komunikacją miejską. Dojeżdżałam tak 8 lat i NIGDY mi słabo nie było, no, chyba, że w ciąży... Dodam, że mam 3 dzieci, sama je wychowuję i MUSZĘ być silna dla nich. Tylko skąd wziąć siłę, gdy nogi się uginają i w głowie wiruje. Mam już tego wszystkiego dość. Chcę w końcu odpocząć.
Posty
5
Dołączył(a)
20 sie 2008, 07:50

Re: Witam się :) Nerwica a dzieci

przez Jola27 20 sie 2008, 09:23
posłuchaj bardzo dobrze ze sie leczysz i niema nic dziwnego ze po takich przejsciach dopadła cie choroba ale zapewniam cie ze pomału twoje zycie sie ustabilizuje i zdrowie tez najwazniejsze nie załamuj sie walcz zobaczysz wszystko wruci do normy zycze ci z całego serca duzo sił i powodzenia
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Dzięki za słowa otuchy

przez ZygZygMarcheweczka 20 sie 2008, 10:12
Ja bardzo wierzę, ze wrócę do zdrowia, bo zawsze starałam się być silna. Mimo, ze mam astmę, wierzę, że jestem zdrowa! Moim zdaniem to choroba na tle nerwowym, bo nie mam typowych objawów np kaszlu. Spirometria wykazuje astmę, a mnie się wydaje, że jestem zdrowa. Mam też spore kłopoty z kręgosłupem szyjnym, bo jest cały zwyrodniały i niestabilny, ale też nie robię z tego afery. Na rehabilitacji byłam kilka lat temu, bo zwyczajnie nie mam czasu. Tyle, że czasem zawroty głowy od kręgosłupa generują we mnie strach.
A może nerwicę mam właśnie z tego, że próbuję być silna i dusić emocje i strach? No sama nie wiem, co lepsze. Rozłożyć się i płakać nad sobą, dziećmi i naszą sytuacją, czy raczej wziąć się w garść i walczyć.
Posty
5
Dołączył(a)
20 sie 2008, 07:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam się :) Nerwica a dzieci

przez Pstryk 20 sie 2008, 17:17
Witaj ZygZygMarcheweczka, miło Cię poznać. Podjęcie leczenia to ogromny sukces. Niestety, na efekty trzeba trochę poczekać. Czy wchodzi w grę dłuższy urlop :?:
Pstryk
Offline

No, niestety wracam do pracy 28 września

przez ZygZygMarcheweczka 20 sie 2008, 19:02
Mam nadzieję się troszkę podkurować przez ten tydzień. Dziś wzięłam leki. Czuję się po nich dziwnie. Tzn nie ma napadów paniki, ale gdzieś wewnętrznie czuję niepokój. Dziwne jest to, że jest niepokój, a nie następuje słabość, trzęsienie i panika... :) Więc gdy się przekonam, że panika nie wraca to może minie ten niepokój.
A pracuję w szkole i muszę być zwarta i gotowa. Psychiatra uważa, że jak wrócę do pracy, to wszystko się unormuje, bo nie będę się tak już skupiać na dzieciach. No i w końcu córka jest już zdrowa! Nie mam powodów do niepokoju.
A tak szczerze - można zemdleć, czy to się tylko tak zdaje? No i skąd ten strach i panika???????????
Posty
5
Dołączył(a)
20 sie 2008, 07:50

Re: Witam się :) Nerwica a dzieci

przez Pstryk 20 sie 2008, 19:50
Oby miał rację ZygZygMarcheweczka. Nie myśl o lękach w tych kategoriach - skoro już doświadczyłaś to przecież wiesz, jak to się odbywa czyli znasz mechanizmy. Gdy już Cię dopadnie atak to przede wszystkim pamiętaj, że to co się dzieje jest reakcją organizmu na coś, czego tak naprawdę nie ma - na lęki, które są nie realne. Im bardziej będziesz wówczas ulegać strachu, tym gorzej będziesz się czuć.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do