Witam was poraz drugi :(

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam was poraz drugi :(

przez Ridllic 15 mar 2008, 16:55
Witam was wszystkich jestem tutaj poraz drugi niestety moje oczekiwanie na zupełne pozbycie sie problemu jakim jest nerwica lekowa jest błedne przez okres 10 miesiecy było wszystko w najlepszym porzadku nawet udało mi sie załozyc rodzine :) niestety z biegiem czasu to jest znowu ze mna przez to ztraciłem dziewczyne oraz moja mała dzidzie która mama zabrała z soba i odeszła odemnie mam nauczke zeby juz nigdy sie nie angazowac emocjonalnie i uczuciowo mam strasznego doła na mysl ze to juz zawsze bedzie ze mna i nie da mi normalnie zyc wydaje mi sie ze dobiłem do dna w którym kierunku ztacza człowieka ta choroba człowiek chciał by z tym walczyc ale to juz przerasta siły jakie sa w nim mam nadzieje ze wielu z was uda sie to co mi sie nie powiodło chciałbym was wszystkich goraco pozdrowic !!
Ridllic
Offline

przez RedSonya 15 mar 2008, 23:33
Cześć Boguś. Ja Ciebie też pozdrawiam, gorąco. Wiem, co to bezsilność.
Mama z dzieckiem odeszli :( to smutne. Chcesz, żeby wrócili? chcesz, prawda? na pewno tęsknisz. To znaczy nie na pewno, ale ja od razu stawiam się w takiej sytuacji- ja bym bardzo tęskniła, i chciałabym, by wrócili. Razem jest czasami tak ciężko, ale oddzielnie to już zupełna masakra serca i duszy.
"Księżyca chłód dostaniesz za odpowiedź,
Aby osiągnąć gwiazdy w dali, brak ci sił.
Przejmuje mrokiem to przesłanie jak zapowiedź
Krainy niezmierzonej, która nikłym światłem mży."
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 mar 2008, 23:14
Lokalizacja
Szczytno i okolice

przez Pstryk 16 mar 2008, 17:58
Cześć bogusp1981. Miło poznać.

Przyczyna Twojej obecnej sytuacji tkwi raczej w poprzestaniu na laurach... Chodzi mi o leczenie nerwicy :?
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Ridllic 17 mar 2008, 18:49
bethi napisał(a):Cześć bogusp1981. Miło poznać.

Przyczyna Twojej obecnej sytuacji tkwi raczej w poprzestaniu na laurach... Chodzi mi o leczenie nerwicy :?


nie Bethi mylisz sie ciagle walczyłem "lecze sie i robie co moge w kierunku dazenia do celu jakim pozbycie sie tego paskudztwa " ten dobry czas zawdzieczam tylko temu ze solidnie walcze z nerwica lekowa gdybym zpoczoł na laurach był bym juz całkowitym wrakiem człowieka :!:

ale mogłas to w taki sposób zinterpretowac nikt z nas nie jest doskonały i kto by chciał :D jaaaaaaaa nieeeeeee
Ridllic
Offline

przez Pstryk 17 mar 2008, 20:09
bogusp1981 napisał(a):nikt z nas nie jest doskonały i kto by chciał Very Happy jaaaaaaaa nieeeeeee

Nom ja też nie bardzo - w niebie jest nuuuudno :lol:

bogusp1981 napisał(a):mam nauczke zeby juz nigdy sie nie angazowac emocjonalnie i uczuciowo mam strasznego doła na mysl ze to juz zawsze bedzie ze mna i nie da mi normalnie zyc wydaje mi sie ze dobiłem do dna w którym kierunku ztacza człowieka ta choroba człowiek chciał by z tym walczyc ale to juz przerasta siły jakie sa w nim

Na podstawie tych słów wywnioskowałam. No i zupełnie nie jasne dla mnie jest powód odejścia żony :roll:
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do