Rezonans magnetyczny . Potrzebuję czegoś na uspokojenie.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Rezonans magnetyczny . Potrzebuję czegoś na uspokojenie.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 17 sty 2013, 20:22
linka, ale przepisze mu to ogólny?wg mnie też najlepszy,ale nie wiadomo czy lekarz się nie zepnie że nie może wypisać recepty bo nie jest specjalistą i to by musiał płacić 100 proc ceny-ja tak miałam.No chyba że uda mu się do specjalisty dostać....
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Rezonans magnetyczny . Potrzebuję czegoś na uspokojenie.

Avatar użytkownika
przez singer 18 sty 2013, 02:01
Absinthe napisał(a):Znam to skądś.A powiedz mi,nie masz w domu nic na uspokojenie?


Nerwomix nieruszany od roku .. niczego mocniejszego nie potrzebuję ;)
Jeśli nic nie załatwię w aptece to przekładam wizytę i lecę do rodzinnej.

a mnie straszą że 40 .20 to myśle dam rady.


Ja mam min. 30 minut.. ostatnio byłem ponad 40.
Masakrator po prostu...banie ryje :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 12:08

Rezonans magnetyczny . Potrzebuję czegoś na uspokojenie.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 18 sty 2013, 02:05
singer, to nieźle jak na nn.
no z pewnością,jak w jakiejś skrzyni i ani się ruszyć ani nic....
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rezonans magnetyczny . Potrzebuję czegoś na uspokojenie.

Avatar użytkownika
przez singer 18 sty 2013, 02:48
singer, to nieźle jak na nn.


Nauczyłem się mieć to po prostu w dpie ;)
ale słabości przychodzą właśnie w takich chwilach jak rezonans..

no z pewnością,jak w jakiejś skrzyni i ani się ruszyć ani nic....


Raz ciepło , raz zimno.. wszystko stuka puka..robi "klik klak...bum.." .. i do tego babeczka każe Ci się nie ruszać..a moje NN - " jak to nie ruszać "..i już zaczynają się jazdy że poruszyć się trzeba..brakuje powietrza..ciemno.
Myślenie o dobrych rzeczach pomaga chwilowo..ale nie można wziąć głębokiego oddechu bo to też ruch :blabla:
Ja myślałem że ocipieję w tej komorze :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 12:08

Rezonans magnetyczny . Potrzebuję czegoś na uspokojenie.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 18 sty 2013, 03:10
singer, ja myślę podejdę to techniką na zamknięte oczy.Nie chce całe życie spędzać na uspokajaczach....ale faktycznie jak czujesz że nie dasz rady to nie ma się co spinać
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Rezonans magnetyczny . Potrzebuję czegoś na uspokojenie.

Avatar użytkownika
przez barsinister 18 sty 2013, 07:04
Absinthe napisał(a):singer, ja myślę podejdę to techniką na zamknięte oczy.Nie chce całe życie spędzać na uspokajaczach....ale faktycznie jak czujesz że nie dasz rady to nie ma się co spinać


z MRI największy problem jest z hałasem - buczenie albo usypia albo doprowadza do szału
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do