dobrze życzyć komuś wbrew swojemu życiu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

dobrze życzyć komuś wbrew swojemu życiu

Avatar użytkownika
przez stracony 10 lip 2012, 23:26
Wydaje mi się, że moja ex jest szczęśliwa. Cholernie zakręciła moim życiem, rozbiła naszą rodzinę i zakończyła nasze małżeństwo. No i życzę jej szczęścia w przyszłości, może na nie zasłużyła. No a czemu o tym piszę? Bo nie daje mi spokoju fakt, że zapewne myślę inaczej niż reszta "normalnych" ludzi. Potrafię przyznać się do błędów, wiem jaki byłem i jaki mogłem być. Pewnie powtarzając "dzień świstaka" byłbym taki sam, bo celowo niczego złego nie zrobiłem. Taki byłem i pewnie jestem choć teraz widzę sprawy, których kiedyś nie dostrzegałem. Na wszystko co mnie spotkało zasłużyłem, chociaż bardziej biernie niż czynnie.
I nie, nie darzę ex żadną miłością, może tak było kiedyś ale to wszystko zginęło w morzu jej wredności lub ja byłem na tyle wredny by mówić o uczuciach, których nie potrafiłem okazać. Nie każdy nadaje się do związku i jednym z nich jestem ja. tylko jeszcze muszę popracować nad tym by być w tym stanie szczęśliwym.
Na zakończenie napiszę, że z leczeniem dystymii dałem sobie spokój, bo to nieuleczalne, leczyć można najwyżej depresję, której czuję że teraz nie mam.
Ostatnia moja szansa to endokrynolog, jeśli nie mam niedoczynności to taki jestem i już. Buble zdarzają się wszędzie.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

dobrze życzyć komuś wbrew swojemu życiu

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lip 2012, 19:42
zatracony, rozumiem Cię. Miałam podobnie po rozstaniu z moim byłym (nie było to małżeństwo, ale czteroletni dość poważnie wyglądający związek). Po wszystkim nie czułam nienawiści ani do niego ani do dziewczyny, do której odszedł. Owszem, byłam strasznie zraniona i pewnie do teraz odczuwam tego konsekwencje, ale nadal normalnie z nim rozmawiam i czasem nawet nieźle się bawię w jego towarzystwie.
Wkurzały mnie reakcje ludzi typu: "jak możesz z nim po tym wszystkim utrzymywać kontakt?", ale ja mogłam. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie radził Ci coś innego niż robisz, a wmawiał, że jesteś dziwny, że robisz tak jak robisz. Nienawidzisz swojej ex - dziwią się, że nie umiesz wybaczać, wybaczasz i dobrze jej życzysz - też źle, bo jak możesz po tym wszystkim? :/
Nikt nie może kazać Ci czuć inaczej niż czujesz i tyle ;)

Btw lecz się lecz, a nie wmawiaj sobie, że jesteś na straconej pozycji ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

dobrze życzyć komuś wbrew swojemu życiu

przez LucP84 11 lip 2012, 22:15
Ja tam nie lubię jak innym się dobrze powodzi, a mi nie ;)
LucP84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

dobrze życzyć komuś wbrew swojemu życiu

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 12 lip 2012, 19:18
LucP84 napisał(a):Ja tam nie lubię jak innym się dobrze powodzi, a mi nie ;)


Jeśli Ci się nie powodzi to nie patrz na innych tylko działaj i szukaj rozwiązania w swoim życiu.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do