Czy jestem szalona?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy jestem szalona?

przez Blablabla963 10 mar 2012, 23:25
Posłuchajcie, jestem normalną osobą, nie mam nerwicy natręctw itp, ale jestem wyjątkowo samotna, a na moje życie wpływa aż z bardzo relacja z matką (mam 17 lat), często słyszałam jak rodzice się kłócili, często moja mama mówiła "idę się zabić", a ja biegłam za nią żeby tego nie robiła, oczywiście nie miała zamiaru tego zrobić, po prostu chciała wpłynąć na tatę, kilka razy się ciełam, przed chwilą mama powiedziała gdy się kłóciłyśmy żebym się porżneła, powiedziała, że jestem psychiczna, nie zrozumcie mnie źle moja rodzina jest jak każda, czyli normalna na zewnątrz, pogmatwana w środku. Myślę, że na mnie moją zbyt silny wpływ rodzice: gdy kocham się ze swoim chłopakiem to czuję poczucie winy i paniczny starach przed zajściem w niechcianą ciąże, bo oni mnie wyrzucą za to z domu, gdy chciałam zrzucić kilka kilo po zimie nie mogłam, bo moja mama zbyt bardzo bała się, że popadnę w anoreksję i mi nie pozwoliła poprzez kłótnie o jedzenie. Powiedźcie, czy to minie gdy się wyprowadzę?
Ostatnio edytowano 10 mar 2012, 23:29 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 mar 2012, 23:08

Czy jestem szalona?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 mar 2012, 23:50
Blablabla963, to,co opisujesz absolutnie nie świadczy o szaleństwie!Przykro mi z powodu Twojej sytuacji w domu.Myślę,że za Twoje problemy w dużym stopniu odpowiada mama.Nie chcę nikogo oceniać,zwłaszcza na podstawie jednego wpisu,ale odzywki typu "żebyś się porżnęła",są po prostu karygodne.Myślę,że wyprowadzka wiele by zmieniła,aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego,że jesteś jeszcze bardzo młoda i to może być trudne...
A nie myślałaś czasem o pójściu do psychologa?Obawiam się,że sytuacja w domu odcisnęła na Tobie tak duże piętno,że to może okazać się niezbędne.Takie wsparcie bardzo by Ci się przydało....

Pozdrawiam ciepło
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Czy jestem szalona?

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 11 mar 2012, 09:50
" Etiologia niektórych zaburzeń psychicznych może być związana ze stopniem, w jakim temperament dziecka pasuje do temperamentu figury rodzicielskiej. Szczególnie drażliwe dziecko względnie dobrze radzi sobie w relacji ze spokojną i powściągliwą matką, ale może mieć znacznie większe problemy z matką nerwową. Dzięki modelowi dopasowania nie obwiniamy ani dzieci, ani rodziców za późniejsze problemy psychiczne"
- Gabbard Glen

-- 11 mar 2012, 09:56 --

a tak nawiasem mowiac to nie mysl ze inni maja lepszych rodzicow,
moi rodzice tez przeginali i przeginaja dalej palke
narazie nie bedziesz sie mogla wyprowadzic wiec polecam psychoterapie aby przynajmniej zachowanie twoich rodzicow nie powodowalo taki rozdzwiek emocjonlny w twoim wnetrzu
i twoi rodzice nie sa wszechmocni - 17 lat to wystarczajacy wiek aby prowadzic z rodzicami batalie o nizaleznosc
pisz dalej co u ciebie slychac
moge doradzac ci
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do