Nie wiem czego chcę...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie wiem czego chcę...

przez Natusia 09 gru 2010, 13:50
Agnieszka_1988 nie żałujesz że się z nim rozstałaś czy żałujesz ?
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Nie wiem czego chcę...

Avatar użytkownika
przez harpagan83 09 gru 2010, 13:52
Agnieszka_1988, jeżeli tak to nie jest w porządku. Więć jeżeli ci zależy to zostaw tego kolege, i pilnuj swojego chłopaka, a jak nie chcesz zrobic dla niego takiego poświęcenia, to pozwól mu iść własną drogą. Musisz zdecydować
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie wiem czego chcę...

przez Agnieszka_1988 09 gru 2010, 13:52
Natusia, nie żałuję na chwilę obecną, ale przeraża mnie to, że mogę potem żałować.
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie wiem czego chcę...

przez Natusia 09 gru 2010, 13:53
Agnieszka_1988 no właśnie żeby za jakiś czas nie było tak że będziesz żałować i mieć tysiąc niepotrzebnych myśli w głowie ... przemyśl sobie to wszystko na spokojnie
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Nie wiem czego chcę...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 gru 2010, 15:26
Sam jestem hmm osobą która nigdy nie wie co czuje do kogo i dlaczego,więc obawiam się,że gdybym był w takiej sytuacji,to sam nie wiedział bym co zrobić.
Chyba uczucia to dla mnie jakiś wyższy level...ale nie o mnie.
Chyba Panna Modliszka mądrze mówi.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie wiem czego chcę...

przez Agnieszka_1988 09 gru 2010, 15:39
Panna_Modliszka, tak zrobię. Pobędę trochę sama, ochłonę i wszystko powinno zrobić się bardziej klarowne. Najbardziej mnie denerwuje, że mam na sobie presję z każdej strony, a mi ciężko jest mówić "nie"... Jeśli zdecyduję się dać sobie i chłopakowi jeszcze jedną szansę, a on stwierdzi, że już po czasie, bo nie zdecydowałam się wtedy, kiedy on chciał no to trudno... Tak widocznie ma być.
Z przyjacielem też się jeszcze wstrzymam. Nie będę wychodzić poza relacje, jakie mieliśmy do tej pory.

człowiek nerwica, rozumiem Cię. Dla mnie też uczucia to jakiś wyższy level. Często mam z tym problem... Zawsze jakaś niepewność, zawsze jakiś strach.
Ostatnio tata zaczął mi mówić, że mnie kocha, a nigdy tego nie mówił. Przez całe moje 22 letnie życie nie słyszałam tych słów z jego ust i teraz totalnie nie wiem, jak reagować. Jestem zagubiona, jak mi to mówi.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Nie wiem czego chcę...

przez betty_boo 09 gru 2010, 16:00
wyobraz spbie siebie ze swoim chłopakiem za parę lat. jestes z nim szczęśliwa? mi sie tez wydaje ze troche cie szantazuje.

nie jestes przypadkiem dda?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Nie wiem czego chcę...

przez Agnieszka_1988 09 gru 2010, 16:02
betty_boo, terapeutka nigdy nie mówiła mi, że jestem DDA, ale mój tata jest alkoholikiem, więc możliwe...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Nie wiem czego chcę...

przez betty_boo 09 gru 2010, 16:15
widzę w Tobie takie cechy jak w sobie: niezdecydowanie, nieumiejętność podejmowania decyzji, uzaleznienie emocjonalne od partnera...
moze nie podejmuj zadnej decyzji, pobądź trochę sama a życie samo podsunie Ci jakies rozwiązanie. tak tez sie zdarza.
mam wrazenie ze z tym swoim długoletnim chłopakiem nie byłas szczesliwa. byłas soba w tym związkuczy czesto rezygnowałas z siebie?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Nie wiem czego chcę...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 gru 2010, 16:24
Przez całe moje 22 letnie życie nie słyszałam tych słów z jego ust i teraz totalnie nie wiem, jak reagować. Jestem zagubiona, jak mi to mówi.]

Nie dziwie Ci się Agnieszko,sam bym był zagubiony :-|<tuli Agnieszkę>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie wiem czego chcę...

przez Agnieszka_1988 09 gru 2010, 16:46
Panna_Modliszka, dziękuję Ci za ciepłe słowa :D i za zainteresowanie oraz rady :oops:

betty_boo, były momenty, że byłam bardzo szczęśliwa. Niestety on stracił moje zaufanie. Wielokrotnie chciałam zaufać mu na nowo, jednak on znów robił coś źle i zaczynało się... Kłóciliśmy się tydzień w tydzień i zawsze kończyło się to dla mnie histerią lub paniką. Potem właściwie sama go przepraszałam, nie wiem za co, może za to, że żyję, bo w głębi duszy wiedziałam, że nie jestem winna.
Czułam się, jakbym sobie zasłużyła na złe traktowanie... Nie wiem skąd to mam... Zawsze uważam, że zasługuję na to, gdy spotyka mnie coś złego i nieprzyjemnego. Dręczę wtedy sama siebie w myślach, wyzywam od najgorszych i niemal dziękuję, gdy on mi wybacza to, że sam zrobił źle. Nasz związek był nieco toksyczny, jednak na przestrzeni około roku bardzo się poprawiło... Stąd też cały czas moja nadzieja, że będzie dobrze i wątpliwości, czy się z nim rozstać na zawsze. Gdy on mnie ranił i odpychał to wtedy ja jeszcze bardziej do niego lgnęłam...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Nie wiem czego chcę...

przez paradoksy 09 gru 2010, 17:06
Agnieszka_1988, moim zdaniem to,że raz związek wam się nie udał jest znakiem, że za drugim razem też się nie uda. nie byliście ze sobą 2 mce, tylko 3 lata. zdążyłaś go poznać, on zdążył poznać Ciebie. jeśli któroś z Was miało się zmienić, to się zmieniło.
paradoksy
Offline

Re: Nie wiem czego chcę...

przez betty_boo 09 gru 2010, 17:33
Czułam się, jakbym sobie zasłużyła na złe traktowanie... Nie wiem skąd to mam...
- z bycia dda to masz.

Gdy on mnie ranił i odpychał to wtedy ja jeszcze bardziej do niego lgnęłam...
- klasyka dda.

naucz sie rozumiec siebie i swoje zachowania pod katem dda. i pomysl ze zaslugujesz w zyciu na wiecej 0 chyba ze sama tego nie zechcesz
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Nie wiem czego chcę...

przez Agnieszka_1988 09 gru 2010, 17:46
Mam też często tak, że gdy ktoś jest dla mnie dobry, tak jak ten przyjaciel... to czuję, jakbym na to nie zasługiwała i zaczynam mimowolnie zniechęcać do siebie, sprawdzam gdzie kończy się granica, ile druga osoba jest w stanie znieść...
Wczoraj to sobie uświadomiłam i powiedziałam mu, żeby ze mnie zrezygnował, bo ja sama ze sobą sobie nie daję rady i to się źle skończy, a nie chcę żeby był zraniony... On jednak nie chce słuchać.

Naprawdę powinnam być sama :shock:
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do