Mama która mnie zdołowała :/

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Mama która mnie zdołowała :/

przez cadarxx 05 gru 2008, 00:20
Nie słuchaj gróźb rodziców i nauczycieli. Jakby np. nauczyciele mieli rację, to zdawalność matury co roku wynosiłaby ok. 10%, a nie 90%.
Średnia z pierwszej czy drugiej klasy gimnazjum nie ma żadnego wpływu na to, do jakiej szkoły potem chcesz iść, więc nie ma się co wysilać.
Jeśli się tyle uczysz i masz przeciętne wyniki to znaczy, że źle się uczysz. W pół godziny konkretnej, przemyślanej nauki można się nauczyć więcej, niż w 5 godzin bezsensownego wkuwania.
Jesteś bardzo młody, polecam Ci więc kursy nauki szybkiego czytania oraz ćwiczenia na zapamiętywanie.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Mama która mnie zdołowała :/

Avatar użytkownika
przez jaaa 05 gru 2008, 14:40
nie sluchaj sie mamy mama straszy
jesli jestes ambitny to sam wytyczysz sobie droge do jakies LO pojdziesz i potem jakie studia
ucz sie ze zrozumieniem i racjonalnie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Mama która mnie zdołowała :/

Avatar użytkownika
przez scrat 05 gru 2008, 16:47
Ta, ja też słyszałem że pójdę do zawodówki, wyszło na to że miałem 2 miejsce w polsce w jakiejś olimpiadzie i mogłem iść wszędzie gdzie chce, ale potem i tak było że będę pierwszą osobą w rodzinie, która nie zda matury, itd. Mama nigdy mnie nie doceniała. Zawsze wszystko było źle. Może to był jakiś sposób na zmobilizowanie mnie, ale odnosił odwrotny skutek, wszystkiego mi się odechciewało bo wiedziałem, że i tak nigdy jej nie zadowolę. Także nie ma co się przejmować tylko iść swoją drogą i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mama która mnie zdołowała :/

przez Szycha 15 gru 2008, 20:07
xD ja w gim miałem średnia... 3.8? napisałem test 48/46 (z matmy lepiej) i poszłem do najlepszej szkoły w naszym powiacie ;)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
13 gru 2008, 21:06
Lokalizacja
Kraków

Re: Mama która mnie zdołowała :/

Avatar użytkownika
przez jaaa 15 gru 2008, 21:02
poszedlem;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Mama która mnie zdołowała :/

przez Szycha 15 gru 2008, 22:24
Sorki mam dysleksje :) Zawsze się mylę z tym "poszedłem" :/
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
13 gru 2008, 21:06
Lokalizacja
Kraków

Re: Mama która mnie zdołowała :/

przez shadow_no 15 gru 2008, 22:32
Ten temat wygląda jak prowokacja.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Mama która mnie zdołowała :/

przez cadarxx 16 gru 2008, 00:18
shadow_no napisał(a):Ten temat wygląda jak prowokacja.


Moim zdaniem to nie prowokacja. Za czasów szkolnych też miałem "manię średniej", zupełnie niepotrzebnie. Tak to jest, jak się słucha starszych i niby mądrzejszych ;) .
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Mama która mnie zdołowała :/

Avatar użytkownika
przez scrat 16 gru 2008, 00:28
Też myślę że to nie prowokacja.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mama która mnie zdołowała :/

przez chloe 20 gru 2008, 22:16
No, nie uwłaczając nikomu, to w 1 gimnazjum człowiek się jeszcze przejmuje takimi rzeczami :) Mnie też każda trójka prawie do płaczu doprowadzała, i całe gimnazjum miałam praktycznie piątki, szóstki, rzadziej czwórki. Tylko co mi z tego przyszło? :roll: Tak naprawdę to nie oceny świadczą o człowieku, i nie można dać się zwariować. Ucz się tak, żeby nie zawalić szkoły, żeby dostać się do jakiegoś porządnego LO, ale nie przesadzaj i nie przesiaduj po nocach, bo się będziesz tylko stresować. Wyznacz sobie realny cel, jakąś średnią, do której będziesz dążył i którą jesteś w stanie zdobyć, i już! Zresztą, rodzice i nauczyciele mają tendencje do tego, żeby zamiast mówić "nie wyszło, to trudno, i tak w Ciebie wierzę", mówią "coo?? tylko trója?? co ty sobie wyobrażasz?" xD A ludziom w tym wieku potrzeba zachęty, a nie zdołowania :)

No, to się naprodukowałam ;) Bez względu na to, czy ten temat to prowokacja (jak twierdzi shadow_no), czy nie, to takie jest moje zdanie, w sumie sama to poniekąd przeszłam :)
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Mama która mnie zdołowała :/

przez Pstryk 21 gru 2008, 15:09
Ehhh, poniekąd rozumie autora tematu - mój ojciec truł mnie podobnymi textami... Przelał na mnie wszystkie swoje niespełnione ambicje i wyszła z tego kupa... Swoją drogą, efekty nauki nie są współcześnie adekwatne do wkładu osobistego... Niestety, zakres materiału jest zbędnie szeroki już na poziomie gimnazjum... niestety nikt nie uczy nas, jak go przyswoić. Jedyną znaną nam metodą nauki jest metoda zakuć zdać zapomnieć... Wszystko czego się uczymy uczymy się lewą półkulą która ma jeden mankament - ma ograniczoną przepustowość. Do tego głównym sposobem uczenia się jest czytanie - mało kto się orientuje, że błędnie nas tego uczono w przeświadczeniu, że czyta oko - zatem literując... A ta metoda nie może być skuteczna z uwagi na ograniczenia fizjologiczne naszego mózgu.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do