Nie wiem co mi jest, boje się psychologa! pomocy, błagam!!!!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie wiem co mi jest, boje się psychologa! pomocy, błagam!!!!

przez Echeveria 27 cze 2011, 22:16
Cześć, mam 21. Od paru lat męczę się z dramatycznym samopoczuciem i niską samooceną. Zaczęło się od tego, że w stajni w której jeździłam za prace wydawało mi się, że każdy mnie olewa i jestem kulą u nogi. Po przyjściu nowego trenera, który się na nas wyżywał, praktycznie przestałam kochać jeździectwo, choć konie mnie uspokajają. Później zaczeły się problemy w szkole. To była 2 klasa ogólniaka.Miewałam okresy, w których mogłam przenosić góry, ale większość ludzi, którzy mieli ze mną kontakt skarżyli się, że jestem chamska, dosłowna i mściwa. Zdziwiłam się, bardzo mnie to zabolało, ponieważ NIGDY nie odmówiłam nikomu pomocy i jestem bardzo uczuciowa. Przestali się ze mną kolegować i bardzo się odcięłam od wszystkiego, miałam jednak tylko te konie i to im poświęcałam na maxa czasu, ale tam też później zauważyłam, że nie panuje nad sobą. Stwierdziłam, że to bez sensu. Od tamtej pory jest coraz gorzej... Pomimo, że mam kochającego chłopaka, wydaje mi się, że on się ciągle ze mnie śmieje, jak sobie żartuje, On probuje mi pomoc, prosi zebym poszla do tego psychologa, chce isc nawet ze mna ale nie wiem czy jest sens. :( do tego ogarniają mnie jakieś furie, wpadam w taki szał że nic do mnie nie dociera, Boje sie o siebie nie mam ochoty życ. Mam problemy z tarczycą i z układem pokarmowym. Od niedoczynności powoli tyje :( Ostatnio prawie w ogole sie nie usmiecham nie mam ochoty nikogo widzieć. Nie chce isc do psychologa poniewaz nie mam na niego pieniedzy, a panstwowo czeka sie mnostwo czasu poza tym boje sie otworzyc przed kims obcym. Ja codziennie placze... Jeśli wy mi nie pomożecie, to już w nikim nie mam ratunku :( proszeeeee :(:(:(:(:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 cze 2011, 21:58

Nie wiem co mi jest, boje się psychologa! pomocy, błagam!!!!

przez OCB 04 lip 2011, 14:42
Cześć Echeveria, nie jesteś sama.
Idź do psychiatry, psycholog ciebie i taka do niego skieruje.
Przed psychiatrą nie musisz się aż tak bardo otwierać.
Opowiesz mu tylko o objawach. Psychiatra jest lekarzem - to jest ważne, bo twoje samopoczucie może być wywołane przez problemy z tarczycą. Za wizytę zapłacisz ok. 100zł (zależy gdzie i u kogo).
Jeśli brakuje ci pieniędzy, to porozmawiaj o tym z chłopakiem i/lub z rodzicami.

Powodzenia.
OCB
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 lip 2011, 16:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do