Stałe zamartwianie się...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Stałe zamartwianie się...

przez DjGapus 18 lut 2011, 10:59
Witam mam 19-lat.. Od pewnego czasu zauważyłem iż bardzo się zmieniłem.
Rok temu poznałem dziewczynę z którą jestem do teraz,mój problem polega na tym że stale się zamartwiam,nie potrafie zrozumieć i się boję.Z dziewczyną nie widuję się codziennie [nauka na pierwszym miejscu] Nie potrafie zaakceptować iż ma ona na głowie ważniejsze sprawy niż ja.
Boję się stale że nie jestem dla niej dobrym partnerem i że na moje miejsce z łatwością znajdzie innego.
Nie mam o sobie pozytywnej opini uważam siebie za praktyczne DNO człowieka.
Stale zamartwiam się na zapas,nie potrafie wręcz tego opanować.
Zawsze gdy przemyśle sprawe wychodzi na to że martwiłem się niepotrzebnie..
Dobija mnie to już od dłuższego czasu..
Bez mojej lejdi nie potrafie normalnie żyć...
Nie wiem co robić, boję się ciągu dalszego.. :(
Mam ogólne zaburzenia osobowośći, nie potrafie znaleść u siebie pozytywnych cech.
Stały stres w pracy,poniżanie w domu.Ogólnie mam zdanie że jestem człowiek niewypał..
Proszę o rady jak z tym walczyć..
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 lut 2011, 10:45

Stałe zamartwianie się...

przez ewaryst7 18 lut 2011, 17:54
NIE JESTEŚ NIEWYPAŁEM ! Skąd ten pomysł?? POtrzebujesz wsparcia i terapii.To wszystko.Szukaj dobrego psychologa i bierz byka za rogi..Powodzenia:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Stałe zamartwianie się...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 20 lut 2011, 10:03
Też kiedyś to miałem , dzięki terapii jakoś się udało . Zrozumiałem , że takie zamartwianie się nic nie da .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Stałe zamartwianie się...

przez LitrMaślanki 20 lut 2011, 10:14
U mnie też tak było ,teraz zamartwiam się jedynie pod wpływem konkretnych myśli . I będę pracował nad zlikwidowaniem tej (niedogodności)
Też nad tym pracuj ,cierpliwość ,czas,wysiłek i zmienisz własne życie ,nikt nie zrobi tego za Ciebie .
LitrMaślanki
Offline

Stałe zamartwianie się...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 lut 2011, 08:36
Ja wiem ,przy pomocy terapeutów ,że te zamartwianie się , to n ic mi nie da . Boże ja kiedyś martwiłem się właściwie wszystkim . Kiedy oglądałem jakiś reportaż w programach typu Uwaga , czy Interwencja . To szalałem ze wściekłości . Jednak zdałem sobie sprawę , że to mnie nie dotyczy ! Brzmi egoistycznie , może i tak .Lecz psycholog poradziła mi bym skupił się na sobie . Do normalności jest szmat drogi lecz staram się . :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Stałe zamartwianie się...

przez LitrMaślanki 25 lut 2011, 10:49
detektywmonk,
mam to samo z programami o nieszczęściach innych ,oglądając czuje ,że coś mnie od środka rozdziera .
LitrMaślanki
Offline

Stałe zamartwianie się...

przez lakuda_reaktywacja 25 lut 2011, 14:23
detektywmonk, no mnie terapeuta powiedział, że mam mYŚleć na razie TYLKO I WYŁĄCZNIE OSOBIE staram się.. marnie wychodzi,

jeszcze teraz dostałam jakieś zawiadomienie z sądu i ni chu ja nie rozumiem, co tu napisali :shock:
lakuda_reaktywacja
Offline

Stałe zamartwianie się...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 lut 2011, 21:25
Ja dziś byłem wkurzony na podpalacza -kretyna z Krakowa . Mam tam rodzinne .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do