Skocz do zawartości
Nerwica.com

Stałe zamartwianie się...


DjGapus

Rekomendowane odpowiedzi

Witam mam 19-lat.. Od pewnego czasu zauważyłem iż bardzo się zmieniłem.

Rok temu poznałem dziewczynę z którą jestem do teraz,mój problem polega na tym że stale się zamartwiam,nie potrafie zrozumieć i się boję.Z dziewczyną nie widuję się codziennie [nauka na pierwszym miejscu] Nie potrafie zaakceptować iż ma ona na głowie ważniejsze sprawy niż ja.

Boję się stale że nie jestem dla niej dobrym partnerem i że na moje miejsce z łatwością znajdzie innego.

Nie mam o sobie pozytywnej opini uważam siebie za praktyczne DNO człowieka.

Stale zamartwiam się na zapas,nie potrafie wręcz tego opanować.

Zawsze gdy przemyśle sprawe wychodzi na to że martwiłem się niepotrzebnie..

Dobija mnie to już od dłuższego czasu..

Bez mojej lejdi nie potrafie normalnie żyć...

Nie wiem co robić, boję się ciągu dalszego.. :(

Mam ogólne zaburzenia osobowośći, nie potrafie znaleść u siebie pozytywnych cech.

Stały stres w pracy,poniżanie w domu.Ogólnie mam zdanie że jestem człowiek niewypał..

Proszę o rady jak z tym walczyć..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też tak było ,teraz zamartwiam się jedynie pod wpływem konkretnych myśli . I będę pracował nad zlikwidowaniem tej (niedogodności)

Też nad tym pracuj ,cierpliwość ,czas,wysiłek i zmienisz własne życie ,nikt nie zrobi tego za Ciebie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem ,przy pomocy terapeutów ,że te zamartwianie się , to n ic mi nie da . Boże ja kiedyś martwiłem się właściwie wszystkim . Kiedy oglądałem jakiś reportaż w programach typu Uwaga , czy Interwencja . To szalałem ze wściekłości . Jednak zdałem sobie sprawę , że to mnie nie dotyczy ! Brzmi egoistycznie , może i tak .Lecz psycholog poradziła mi bym skupił się na sobie . Do normalności jest szmat drogi lecz staram się . :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, no mnie terapeuta powiedział, że mam mYŚleć na razie TYLKO I WYŁĄCZNIE OSOBIE staram się.. marnie wychodzi,

 

jeszcze teraz dostałam jakieś zawiadomienie z sądu i ni chu ja nie rozumiem, co tu napisali :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×