Nieufność, podejrzliwość bądż tez obawa

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nieufność, podejrzliwość bądż tez obawa

przez Mafju88 21 cze 2009, 15:57
Witam

Chciałbym sie Was zapytac czy macie podobnie do mnie. Otoz mam wrazenie ze jestem za bardzo podejrzliwy. Moze opisze cala sytuacje zebyscie wiedzieli o co chodzi.

Mianowicie mialem isc na jakies szkolenie czy cos w tym stylu na temat "jak sobie radzic w kryzysie, sposoby na inwestowanie itd..." i nie poszedlem na nie poniewaz mialem duzo nauki na egzamin z matmy. Dzis zadzwonila do mnie znajoma, ktora zapisala mnie na to spotkanie i mowi ze jakas przedstawicielka chcialaby sie ze mna zobacyzc i opowiedziec mi o tym o dowolnej godzinie, ktora ja ustale i ktora mi pasuje. No wiec ja odmowilem. Doszla obawa ze to jakas sekta, oszusci badz tez cos takiego, a jedynym jakims argumentem na to byla mysl, ze dziwnym jestto, zeby ktos za darmo przychodzil i troszczyl sie o to zebym ja sie nauczyl inwestowac itd... no ale chyba moje obawy byly niesluszne poniewaz jakos ta kolezanka ie nacskala i powiedziala ze skoro nie chce to nie i dala mi spokoj.

Balem sie chwile o poranoje ale paranoikowi nie da sie nic przetlumaczyc pozatym napewno on by sie nie zastanawial nad tym czy to on przesadza czy ma naprawde jakies powody do obaw tlyko poprostu bylby swiecie przekonany co do racjonalnosci swojego zdania.

Wiec pozostaje pytanie na ile ja dobrze postapilem i czy nie przesadzilem czasami ze swoja decyzja.

I dodatkowo chcialem sie spytac czy macie podobnie?

Pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Nieufność, podejrzliwość bądż tez obawa

Avatar użytkownika
przez carlos 22 cze 2009, 17:15
Ja ostatnio w sumie miałem poważne podejrzenia do swojej dentystyki, że specjalnie mi sprawiła ból abym zażądał płantego uczulenia... Oczywiście to tylko hipoteza, której też się rzecz jasna przestraszyłem, że to już objaw choroby psychicznej, ale to czysty zbieg okoliczności... Nie można wszystkiego przypasowywać do choroby, więc luzik. "Normalni" ludzie też są podejrzliwi i nieufni, nawet czasem bardzo. :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do