Przyjmowanie leków a prawo

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez refren 20 gru 2010, 13:33
Nie wiem, jak z wykroczeniami drogowymi, ale tak poza tym wydaje mi się, że przyjmowanie leków nie ma nic do rzeczy. Liczy się "poczytalność" a żeby sąd stwierdził jej ograniczenie, to już musi być hardcore, psychoza i badanie, a nie zaburzenia osobowości, nerwica, depresja itp. Myślę jednak, że jeżeli sytuacja, w jakiej ktoś popełnił wykroczenie jest związana z silnymi emocjami i w ogóle są powody, że ktoś był emocjonalnie rozchwiany, to są to silne okoliczności łagodzące, na zasadzie afektu. Nie jestem prawnikiem, ale tak na zdrowy rozum myślę.
refren
Offline

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 gru 2010, 19:42
Prawo to prawo - może być jako łagodzące, a może być jako obciążające.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez refren 20 gru 2010, 23:26
No nie, emocje wywołane obiektywnie stresującą sytuacją nie mogą być obciążające.
refren
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez LonLuvois 20 gru 2010, 23:39
Liczy się "poczytalność" a żeby sąd stwierdził jej ograniczenie, to już musi być hardcore, psychoza i badanie, a nie zaburzenia osobowości, nerwica, depresja itp


Niepoczytalność to właściwie całkowita utrata świadomości. Nie są jednak brane pod uwagę przypadki, gdy ktoś celowo wprowadził się w taki stan(odurzył np. alkoholem czy narkotykami) ze względów oczywistych.
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
20 gru 2010, 17:06

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez IwciaZeschizowana 28 gru 2010, 19:43
NIESTETY W SKŁAD NIEPOCZYTALNOŚCI WCHODZI TAKŻE NERWICA NATRĘCTW I DEPRESJA
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek
Posty
75
Dołączył(a)
16 maja 2009, 09:18
Lokalizacja
Śląsk

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 gru 2010, 19:51
A jak to jest jak się np. w takim stanie powie komuś coś w stylu "Ty sk.... zaj... Cię powinienem"? Nie wykonując nic takiego ani wiedząc, że nie wykona się tego zaj....a? Co wtedy grozi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez IwciaZeschizowana 28 gru 2010, 22:47
groźby są karalne ale oczywiście trzeba mieć na to jakiś dowód, nagranie, list czy choćby świadka, jeśli nie ma dowodów to kary się raczej nie dostanie. art. 190 KK § 1. stanowi: "Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek
Posty
75
Dołączył(a)
16 maja 2009, 09:18
Lokalizacja
Śląsk

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 gru 2010, 00:45
No tak. Ale jak ktoś tak mówił i został posądzony i sam się przyznał, że mówił to co wtedy? Jeżeli to było w takim właśnie stanie? I w ogóle w stanie manii? Czy to jakaś okoliczność łagodząca? Szczególnie, że np. jak się komuś coś zrobi - np. no nie wiem... kopnie w nogę to ten kopnięty może się odezwać w stylu zaraz Cię jeb... i czy w tym przypadku to też coś może za to grozić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do