powinienem brać leki ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

powinienem brać leki ?

przez szy123 07 lut 2013, 20:32
Witam po ostatnich przygodach z setraliną zraziłem sie do tabletek. Moja sytuacja wygląda tak: czuję lęk społeczny, mieszkam w akademiku więc nie da się ominąć kontaktów z innymi ludźmi. Potrafię w miarę swobodnie rozmawiać(co nie znaczy ze sie nie denerwuje), że tak powiem na stojąco, gorzej gdy muszę siedzieć. Jakiekolwiek imprezy odpadają bo nie radzę sobie wtedy z lękiem lub jakieś oficjalne spotkania(kiedyś nie potrafiłem sobie życia wyoobrazić bez imprez i miałem udane zycie towarzyskie). Wtedy mam milion myśli, że ktoś zobaczy, że sie denerwuje itd. Jestem w stanie np. pójść do centrum handlowego na zakupy. Gorzej jest na zajeciach na uczelni i wykładach, wtedy lęk społeczny jest już skrajny. Często w nocy męczą mnie jakieś dziwne myśli, najgorzej jest w pół śnie, jak się obudzę półprzytomny zaraz po zaśnięciu to atak paniki gwarantowany. Często czuje się rozkojarzony, nie mogę poskładać myśli, często są one kompletnie abstrakcyjne ale bardzo realne dla mnie. Chodzę do psychologa 2 miesiąc, ale średnio widzę rezultaty mimo to wiąże duże nadzieje z tą terapią. Ostatnie nie są najlepsze po tym jak wylądowałęm na pogotowiu z częstoskurczem (setralina). Hydroxyzinum doraźnie daje rade. Ogólnie czuję się cały czas jak z jakimś tłumikiem w mózgu.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:41

powinienem brać leki ?

przez kajajam 08 lut 2013, 02:02
choruje na nerwic KILkanaście lat mam dopiero 25. Brałam może 2 tabletki czy 3 w życiu. Były momenty że nie dawałam rady szczególnie w szkole, były momenty że nie mogłam wyjść z domu, były momenty kiedy naprawde załatwiałam się ze strachu lub wymiotowałam. nie chodziłam do psychologa, mam nerwice cały czas ale moge się spotykać ze znajomymi, chodzić do sklepu, jeździć do szkoły. Moim sposobem jest nie bać się że nastąpi atak, a jak nastąpi szukam na chwile odludnego miejsca np ide do toalety. Kiedy znikam ludziom z oczu od razu mi lepiej, spalam fajkę myśle o czymś i wracam do towarzystwa. u mnie napady następują kiedy wydaje mi się że nie mam uciczki i nie mam innego wyjścia niż być w jakimś miejscu i robić określoną czynność. Musze mieć przestrzeń i swobode. Jezeli z lekami źle się czujesz nie bierz ich... z tym można żyć i nauczyć się to akceptować... zaakceptujesz objawy ustępują
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 lut 2013, 01:42

powinienem brać leki ?

Avatar użytkownika
przez karola12 08 lut 2013, 02:22
szy123 radzę Ci iść do psychiatry i skonsultować to wszystko.
Wiesz wiadomo że lepiej nie brać leków ale jeżeli masz być cały czas zestresowany,unikać społeczeństwa,wszelkich kontaktów to trzeba sobie pomóc lekami. Na pocieszenie napiszę Ci że ja też nie chciałam brać leków i niestety nerwica mnie wykończyła. Wyglądałam jak cień człowieka... Wychudzona zalękniona, biorę ok roku antydepresanty duuuża poprawa chodzę na terapię i odstawiam leki :D
I miałam dużo wątpliwości czy brać leki czy nie. Ale nie żałuję. Jednak to jest Twoja decyzja. Na pewno musisz udać się do psychiatry. Na początku terapii leki pomagają. Nie martw się. :smile:
A prayer for the wild at heart, kept in cages
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 cze 2012, 22:36
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do