Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez patpatreze 15 gru 2008, 04:03
NO OK ALE CZY KTOS MOZE SIE WYPOWIEDZIEC CZY WARTO BRAC LEKI TYPU SEROXAT?

BO KTOS PEWNIE Z WAS MIAŁ LĘKI ITD I DO TEGO DOCHODZI UCZUCIE CZASAMI WŁASNIE DUSZNOSCI, JEST NIEDOBRZE, BOJMY SIE, KRECI SIE W GŁOWIE, DRETWIEJE CIAŁO ITD... CO ROBIC ZEBY TEGO NIE BYŁO JUZ ITD?

CZY LEKI SA SKUTECZNA METODA NP JAKBYM ZAZYWAŁ SEROXAT 3 MIESIACE TO CZY PO TYM LECZENIU BYŁO BY JUZ TYLKO LEPIEJ? CZY LEPSZA PSYCHOTERAPIA? CZY COS INNEGO?

PROSZE WYPOWIADAJCIE SIE....
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez gorea 15 gru 2008, 22:18
Wydaje mi się, że leki są tylko pomocą a nie rozwiązaniem...Psychoterapia powinna być na pierwszym planie bo chodzi o to byś przekonał się, że to tylko twoja psychika i nic ci się nie stanie. Leki oczywiście łagodzą objawy, ale jeśli opierałbyś się tylko na nich musiałbyś je brać do końca życia....

Przede wszystkim walka - właściwie z samym sobą. Musisz mieć masę wiary, że to co czujesz nie może ci nic zrobić. Odwracaj swoją uwagę, nawet na siłę i na przekór wszystkiemu walcz. Wiem, że to nie jest łatwe. Ba! Nie ma nic trudniejszego! Ale nie ma lepszego sposobu na pokonanie nerwicy niż konfrontacja z nią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 lip 2008, 16:22

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 17 gru 2008, 08:57
halo, ziemia do marsa, NIE MOGE ODDYCHAĆ!!!!!!!!!! :(
jeśli chodzi o leki ja biore setaloft, nie wiem czy to jest podobne do serotaxu, w każdym razie morał jest taki że na codzień jak nie ma większych stresów to może i troche pomaga, ale jak tylko się czymś zdenerwujesz/zestresujesz to wszystkie objawy są spotęgowane i duszności niestety przynajmniej u mnie na pierwszym miejscu...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez patpatreze 17 gru 2008, 23:24
Wydaje mi sie ze powinnas zmienic leki, poniewaz moja mama zazywa leki o dzialaniu psychotropowym i miala tak ze jak sie denerwowała to dretwiało jej ciało czuła ze zemdleje, a teraz jest jak skowronek.. cieszy sie zyciem i tak odzyła, lekarz powiedzial jej ze jej mozg nie produkował serotoniny......




dziekuje za odpowiedz... x
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 17 gru 2008, 23:41
ja biore leki SSRI (Setaloft) z tego co się orientuje ich działanie polega właśnie na tym żeby mózg miał więcej serotoniny... ale podobno na efekty trzeba czekać nawet do 2 miesięcy, więc może będize jeszcze lepiej
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez another_memory 19 sty 2009, 09:46
Ja mam dusznosci prawie przy kazdym ataku paniki momentalnie z przyspieszonym i nieregularnym biciem serca. Z tymi dusznosciami to obawiam sie, ze od papierosow,ktorych troche pale...Wlasciwie palilam bo spanikowalam troche i fajki ograniczylam tylko do imprez-tak przy piwie :roll:
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez nerwica lękowa 19 sty 2009, 13:43
another_memory napisał(a):Ja mam dusznosci prawie przy kazdym ataku paniki momentalnie z przyspieszonym i nieregularnym biciem serca. Z tymi dusznosciami to obawiam sie, ze od papierosow,ktorych troche pale...Wlasciwie palilam bo spanikowalam troche i fajki ograniczylam tylko do imprez-tak przy piwie :roll:


Ja dlatego rzuciłam papierosy - mam nerwicę lękową. W stresującej sytuacji mam podobne objawy do Twoich - duszności i szybkie bicie serca, które powoduje dodatkowo atak paniki+drżenie ciała (głowy, rąk i ogólnie całego ciała) Myślałam na początku, że to WYŁACZNIE przez papierosy ale chyba nie bardzo...Nie palę już 2 miesiące (nie zapaliłam ani jednego) i fakt - serce teraz nie skacze ale i tak w sytuacji stresowej bije jak oszalałe. :shock: Jednak radzę rzucić papieroski całkowicie, ponieważ najgorsze jest zapalić w sytuacji stresowej - wtedy człowiek w ogóle serca nie potrafi uspokoić :/ Ludziom się wydaje, że papieros pomaga w stresie ale to nie jest prawda. Przynajmniej ja tak to czuję :mrgreen:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 sty 2009, 23:13

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez arturk 04 lut 2009, 21:41
Ja strasznie wzmocniłem się psychicznie, dalekimi wyjazdami, pracą, szkołą, i mam tyle problemów od początku roku, że nerwica jest jakby na 2 planie, choć przynaje, że daję z nią rade już od jakiegoś czasu, mam głównie jeden jedyny w zasadzie problem - zero ataków, niema lęków (ewentualnie malutkie, ale umiem je ogarnać) za to mam ciągłe duszności, zaczynam się zastanawiać czy to jednak nie astma lub coś z tych rzeczy. Śą dni, że cały dzień ziewam i ziewam! Mimo tego nie mam lęków, ale dręczą mnie te duszności, tłumaczę sobie, że jest już tak dobrze, że ta /cenzura/ nic mi nie może zrobić i to już jej ostatnie podrygi i tylko tak mnie może pomęczyć, to ostatni etap w dochodzeniu do normalności i to mnie podbudowuje, ale czy mam rację??
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez patpatreze 12 lut 2009, 03:33
spadłes mi z nieba!! ja mam to samo!!!
nie mam ataktów, 2 razy moze miałem taki lęk , czasami sa takie ale bardzo minimalne ale umiem sobie z nimi radzic!!! tylko wlasnie ten oddech umiem czasami nabierac powietrze az mi ulzy, ale czasami to ziewa i ziewam zeby wziasc je... i czuje sie taki otlumiony chodze i jakby nie wiem co sie dzieje za bardzo ale nie jest tak zle... jak sobie radzisz?
ja jak byłem w USA to mnie tam jak byłem chory bardzo złapało strasznie byłem osłabiony i miałem takie ataki wtedy ze 2 ze miałem wrazenie ze nie oddycham itd.... masakra...ale od pol roku nic nie jest tylko wlasnie takie dziwne wrazenie tego oddechu itd..... co robic??

jak sie wzmocniłes psychicznie? ja wlasnie chce isc do szkoly w UK i nie wiem co mam robic troche...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 03 mar 2009, 14:20
widze ze tu dalej o nerwicy!:P ludzie zostawcie to forum, bo jeszcze bardziej sie pograzacie!:P kazdy mowi o swoich przypadlosciach, i tylko dokarmiacie nerwice!:) beda caly czas objawy, kazdy sie zali, skarzy, nic nikomu nie jest, da sie z tym wygrac!:) pisalem juz o tym ze tez mialem nerwice lekowa!:) wygralem, i jestem dumny, zaczolem szkole, ide do pracy, a dusznosc tez nie raz mam i wogole nie zwracam na to uwagi!:P jezeli mielibyscie sie udusic, juz dawno by to sie stalo!:) robicie badania, wszyscy zdrowi wiec nie ma powodow do obaw!:) jak by ktos potrzebowal pomocy to piszcie jak bede mial czas to pomoge!:) trzeba rozmawiac z ludzmi ktorzy beda was utwierdzac w tym ze wam nic nie jest!:) a nie o tym co was boli i co wam dolega, bedzie dalej tak samo!:) Pozdrawiam nerwuski!:P
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez moniś.j 08 mar 2009, 07:14
Witam.....
Mam na imię Monika i mam 20 lat...
Wyjechalam do Hiszpanii,pracowałam w kuchni,od rana do nocy...
zawsze było gorąco...
po pracy wybralam sie na impreze,Nastepnego Dnia rano w pracy piłam kawe i do tego jak zawsze papierosek.
I się zaczeło, raptownie nie mogłam głebokiego oddechu wziąść!!straszne uczucieeee!!!
pojechalam pierwszy raz szpitala...zrobili mi ekg,badanie krwii i przeswietlenie płuc,i wszystko było ok.
wysłali mnie do domu. A oddechu głebokiego nadal nie mogłam wziasc...
Nadal pracowałam i się męczyłam :cry:
Po dwoch dniach znowu pojechałam do szpitala i znowu to samo...nic nie pomogli,
Po kilku wizytach..przepisywali mi rózne inhalatory...ktore mi nie pomagały,a gorzej mi po nich serce biło!
Wkońcu powiedzieli,że to nerwica....
Pojechałam na badania alergicznie...okazalo sie że mam alergie nie duża,na psy,kusz i chemikalia,ale niewiem jeszcze dokładnie jakie...
Mam inhalator dla alergigów,ale też nic nie pomaga do tej pory :?
Mineło już 8 miesiecy a ja nadal nie moge wziąść głębokiego oddechu,i mam tak przez 24 godziny....
do tego doszły mi kucia w klatce piersiowej :( mam płytki wdech,kucia,straszne wrażenie,że zaraz sie udusze.
Nawet ziewnąć nie moge....
a najgorzej jest,jak dostaje takiego ataku.
sucho w ustach...zimne ręce trzęse sie a mi gorąco,...
Niewiem,może mam tak ze strachu :(
Jestem załamana....niewiem co mam robić.
Wszyscy mowia ze mam nerwice!niewiem co robić!jak sie leczyć?
rzuciłam palenie....co dalej robic?dajcie jakieś wskazówki....
pozdrawiam...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 mar 2009, 06:35
Lokalizacja
Hiszpania

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez betty_boo 08 mar 2009, 09:52
musisz leczyc nerwice!!

tez miałam problemy z oddechem przez dluuugi czas, to nie przechodzi z dnia na dzien.

moze wez jakies psychotropy, ale przede wszystkim pojdz na terapie.

staraj sie tez relaksowac, duzo przebywac na swiezym powietrzu , zazywac relaksujacych kąpieli (to rozlużni ci miesnie kregoslupa), idz tez na serie masazy.

do dobrego masazysty. niech on ci powie czy wyczuwa napiecie w twoich miesniach.

czy czujesz sie jak w gorsecie? bo ja tak sie czułam. w dodatku bolaly mnie plecy, kłucie tez czulam.

podobno wiekszosc bóli plecow to sprawy nerwicowe wynikajace z napiecia miescni.

idz na basen i staraj sie łagodnie ćwiczyc.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez moniś.j 08 mar 2009, 18:48
zrobiłam se termin na przyszły tydzień do psychologa,
ale niestety bedzie to tylko jeden termin,
poniewaz wyjezdzam :(
apropo Pleców ....to strasznie mi strzykają i są napięte....
sadze ze to raczej od przepracowania,ale masaz by sie przydał :D !
Owszem czuje się napięta,i dobrze napisane jak w gorsecie...tak ciasno.
Ale czy nerwica jest taka,że cały czas jest duszno i wogóle nie puszcza????

[*EDIT*]

betty_boo
A ty wyleczyłaś się już???????poradziłaś se z tym???
pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 mar 2009, 06:35
Lokalizacja
Hiszpania

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 10 mar 2009, 22:37
ja juz nie wiem co mam robić... nie spałam całą noc...jak juz wczesniej mowilam kilka dni bolalo mnie w klatce piersiowej...od wczoraj nie mogę oddychać... cos mnie kłuje w płuchach i czuję się jakby ktos mi wsadził 2 wielkie kluski do płuc..i zwężył przełyk...nie mogę spać, boję się że to coś strasznego:( pomocyyyy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do