Skocz do zawartości
Nerwica.com

Choroba a renta.


Abigail_1Sm25

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie. Mam 19 lat i zdiagnozowaną psychozę urojeniową, czy w tym przypadku przysługuje mi renta? Nigdy nie pracowałam, teraz jestem studentką ale nie daję sobie rady na studiach, każdy dzień jest dla mnie walką z własnymi ograniczeniami i chorobą (powoli zaczynam rozumieć, że jestem chora). Bardzo trudno jest mi wyjść z domu, np. na studia, trudno mi się skoncentrować i czegokolwiek nauczyć - tak więc nie wierzę, bym poradziła sobie na studiach. Wcześniej miałam anoreksję, potem depresję połączoną z nerwicą, teraz pojawiła się psychoza. Powiedzcie, co zrobić w moim przypadku? Na studia i pracę nie mam siły, moje myśli są owładnięte chorobą, czuję się jakby wszystko było snem itp. Od kilku lat leczę się u psychiatry, kilka razy byłam w szpitalu. Czy mam szanse na rentę? Jaki to będzie rodzaj renty i jaka kwota około? Proszę pomóżcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że w takim przypadku masz prawo do renty. Skierowanie musi dac ci lekarz psychiatra bo musdi byc podstawa, że długo sie leczysz na to, z tego co wiem to sie odbywa komija, na której jest kilku lekarzy i oni decyduja o przyznaniu renty. ale najlepiej dowiedz się swojego psychiatry.

 

[Dodane po edycji:]

 

Tylko zaskakuje mnie jeden fakt, czy oby napewno masz psychoze urojeniową skoro wczesniej leczyłas sie na depresje z nerwicą, czy oby Twój psychiatra dobrze cie zdiagnozował, bo choroby tak się nie zmieniaja u jednej osoby.Czy przypadkiem nie masz objawów nerwicy, które są troche podobne do psychozy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno objawami psychozy urojeniowej są głównie urojenia. Poza tym, że są kosmici i obserwują nas przez lampy i zegarki czasem też wydaje mi się, że mój narzeczony mnie zdradza. To są podobno moje urojenia. Poza tym mam omamy wzrokowe (głównie o zmroku, np. ostatnio widziałam gdzieś mojego kota, który nagle znikł) i czasem słyszę Szatana, który się ze mnie śmieje. To są objawy pozytywne. Z negatywnych jak napisałam w poprzednim poście, np. strach przed wyjściem z domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w kwestii renty socjalnej.

W artykule o orzecznictwu lekarskim w zaburzeniach psychicznych autorstwa dr n. med. Iwony A. Trzebiatowskiej (artykuł można znaleźć w internecie) znajduje się ten oto fragment:

Uprawnienie do świadczenia

pieniężnego stwierdza właściwy organ ZUS

na podstawie obowiązujących przepisów (przepracowania

odpowiednio długich okresów składkowych

oraz powiązania okresu powstania niezdolności

z okresem pracy bądź nauki). I tak, aby uzyskać

świadczenie renty socjalnej, całkowita niezdolność

do pracy musi pozostawać w związku z naruszeniem

sprawności organizmu przed 18. rokiem

życia lub przed 25. rokiem życia w czasie trwania

nauki. Brak takiej przesłanki uniemożliwia ubezpieczonemu

uzyskanie świadczenia pieniężnego. Unaocznia to ważkość

dokumentacji źródłowej i umieszczanych tam zapisów.

 

Bardzo mnie zastanawiają zasady przyznawania renty socjalnej, ponieważ znam jeden przypadek, który w założeniach pasuje do hipotetycznej sytuacji jaką teraz opiszę.

Wyobraźmy sobie, że ktoś żyje w patologicznej rodzinie, jest na przykład córką Fritzla i jest przetrzymywana przez ponad 20 lat w piwnicy i tam niszczona psychicznie. Załóżmy, że ten ktoś wychodzi z tej piwnicy po ukończeniu 26 lat i jest wrakiem człowieka autentycznie niezdolnym do pracy. Siłą rzeczy taka osoba nie ma dokumentacji medycznej z okresu przed ukończeniem 25 roku życia.

Czy ta osoba może liczyć na świadczenia tego typu co renta socjalna? Jeśli nie, bo tak wynika z tego artykułu, to na jakie świadczenia może taki człowiek liczyć i jakiej wysokości te świadczenia będą? Czy może liczyć na otrzymywanie kwoty porównywalnej z rentą socjalną?

Ewentualnie czy udając się do lekarza w wieku 26 lat, lekarz może stwierdzić ,że zaburzenie uniemożliwiające pracę powstało przed ukończeniem 18 roku życia, tym samym sprawiając, że pacjent spełnia kryteria?

Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi na te pytania.

 

Na koniec jeszcze jeden fragment z artykułu Trzebiatowskiej. W moim przekonaniu brzmi to pozytywnie, bynajmniej w teorii:

Orzekanie o niezdolności do pracy (również w chorobach

i zaburzeniach psychicznych) opiera się nie

na rozpoznaniu, lecz na stanie klinicznym. Jednym

słowem nie ma chorób bezwzględnie „dających

rentę” oraz takich, które od niej dyskwalifikują.

Każdy pacjent musi być oceniany indywidualnie

z uwzględnieniem wielu istotnych czynników, takich

jak wiek, wykształcenie, zawód, charakter

i przebieg choroby, dominujące objawy oraz ich

wpływ na funkcjonowanie, zdolności adaptacyjne,

stosowane leczenie, objawy niepożądane, współistnienie

innych chorób itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×