| Autor |
|
|
singiel
|
Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  15 Maj 2008, 18:16 |
|
Od: 15 Maj 2008, 09:49 Posty: 35 Miejscowość: Gdańsk Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Zastanawiam sie cały czas, co może być powodem depresji. Niestety swego czasu ładnie jechałem z tematem. Wiadomo, młodzieńcze lata gdzie próbowało sie różnych żeczy... Niestety ja jestem słaby pod tym względem wiec pokusa była za duża jak na mnie. Tak wiec tkwiłem w tym dobrych 6 lat Czyżby właśnie to zostawiło taki ślad ?
|
|
|
|
 |
|
madzia26
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  15 Maj 2008, 18:34 |
|
Od: 22 Kwi 2008, 16:37 Posty: 211 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
myśle że to tkwi gdzieś w psychice...jesteśmy mało odporni na stres i różne niepowodzenia,każdą porażke przeżywamy bardziej...
|
|
|
|
 |
|
nikt89
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  15 Maj 2008, 23:32 |
|
Od: 21 Paź 2007, 14:43 Posty: 105 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
zdecydowanie! frytanie to juz najgrsza rzecz ktora zreszta do nerwicy mnie doprowadzila a koklka i trawka tylko poglebily mi depresje swego czasu!
|
|
|
|
 |
|
Amy Lee
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  15 Maj 2008, 23:41 |
|
| ExModerator |
|
Od: 29 Kwi 2007, 12:54 Posty: 1423 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Na pewno nie bezpośrednim i jedynym powodem, ale mogło zaburzyć trochę chemię mózgu i osłabić odporność psychiczną.
______ Adrian: Ludzie zupełnie zapominają jaki jest rzeczywisty cel świąt. Nathalie: Czyli? Adrian: Żeby mi wszyscy dali święty spokój! --/Detektyw Monk/
|
|
|
|
 |
|
Gosiek26
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  16 Maj 2008, 15:56 |
|
Od: 09 Kwi 2008, 11:02 Posty: 10 Miejscowość: Nottingham Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
YEP Palanie i wciaganie doprowadzilo mnie do mojego stanu
|
|
|
|
 |
|
mariusz1985
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  16 Maj 2008, 17:53 |
|
Od: 16 Maj 2008, 17:34 Posty: 9 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
ja na szczescie duzo chemii nigdy nie bralem ale bakalem sporo czasu ale w ramach... leczenia sie z depresji - i powiem szczerze pomagalo ale ile mozna palic i byc na wsyzstko znieczulonym. miec wyjebane na wszystko. nie da sie - przychodzi taki moment ze chce sie cos zrobic z zyciem ale jednak sie nnie powodzi i w ten sposob deprecha wraca. zadne leki albo dragi nie posprzataja nam zycia.... ehh
|
|
|
|
 |
|
bliksa
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  07 Wrz 2009, 12:51 |
|
| Przyjaciel forum |
|
Od: 26 Kwi 2009, 15:19 Posty: 1233 Miejscowość: F 41.2 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
ja też swego czasu ostro jechałam na róznych "wspomagaczach" - myślę, ze to sie przyczybiło do mojej nerwicy 
______ Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
http://bliksa.blog.pl/
|
|
|
|
 |
|
Dymecki
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  11 Wrz 2009, 09:35 |
|
Od: 11 Wrz 2009, 08:38 Posty: 5 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Ja tez mam depreche w sumie przez dziewczyne ale tez mocno cisnalem ale tylko z gandzuchą. Nie wiem czemu czuje sie dobrze dzisiaj. U mnie to jest tak ze chyba moj umysl wypiera te złe uczucia. Mimo ze palilem dlugo i nadal czasem z tym ze naprawde "czasem". Ale jestem taki niestabilny emocjonalnie nie wiem czy to przez to czy nie. Szukam ukojenia, nowa sobie znajde tak mysle bo juz sie ponaprzykszałem bylej w rękaw jej nieraz płakalem i sobie mysle ze ma mnie wlasnie za taka sierote troche. Pora wziasc sie w garsc. Jak gowno z siebie dajesz to do Ciebie wraca. Z takiego zalozenia wychodze ;]
|
|
|
|
 |
|
To takie czary...
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  17 Lip 2010, 21:12 |
|
Od: 14 Lip 2010, 20:47 Posty: 217 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Jeszcze dorzucę swoje 2 grosze... Chemiczna przeszłość może być powodem depresji -myślicie że dlaczego psychiatrzy na dzień dobry się o to pytają. Wszystko zależy od ilości i czasu trwania takich eksperymentów. Wszystkie narkotyki jakoś trwale uszkadzają neuroprzekaźniki w mózgu !-te odpowiedzialne za przekazywanie doznania szczęścia,euforii -najbardziej te twarde hera,metaamfetamina. Dlatego starym narkomanom nie wystarczają wcześniejsze małe dawki -wstrzykują sobie ogromne dawki a doznania są coraz słabsze albo żadne -w pewnym momencie nie wyrabia serce albo układ oddechowy. Ale czy powinniśmy źle oceniać np ludzi jarających okazjonalnie (albo kiedyś) trawę ? Ja nigdy nie eksperymentowałem z niczym ,.... a mam deprechę i jestem w podobnym gó...e jak te eksperymentujące osoby  (z tym że one może mają jakieś ciekawe wspomnienia...  )
|
|
|
|
 |
|
Lili-ana
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 00:03 |
|
Od: 21 Cze 2009, 23:48 Posty: 989 Miejscowość: Łódź Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
To takie czary... napisał(a): ... a mam deprechę i jestem w podobnym gó...e jak te eksperymentujące osoby  (z tym że one może mają jakieś ciekawe wspomnienia...  ) Oj mają, mają ciekawe wspomnienia... Ale ja mam nerwicę dzięki mojej mamusi raczej, a jakieś tam eksperymenty z dragami być może uruchomiły coś ale jeśli już to marihuana. Teraz normalnie brzydzę się tym zielskiem, bo mam złe doświadczenia z tym związane, a co ciekawe mój mąż jest od tego uzależniony... 
______ "Nie szukaj zdrowia psychicznego, szukaj rozwoju, a znajdziesz jedno i drugie." K. Dąbrowski
|
|
|
|
 |
|
To takie czary...
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 00:17 |
|
Od: 14 Lip 2010, 20:47 Posty: 217 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Oj dobrze że nie próbowałem,bo by mi się na pewno spodobało.... a wtedy moje problemy przeniosły by się na inny (gorszy) poziom 
|
|
|
|
 |
|
Lili-ana
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 00:31 |
|
Od: 21 Cze 2009, 23:48 Posty: 989 Miejscowość: Łódź Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
A ja próbowałam i raz mi się podobało, raz nie, różnie z tym było i mam po tym ciekawe doświadczenia, jedne gorsze inne wręcz fantastyczne! Ale to była tylko zabawa i eksperymenty, nic mi się tak teraz nie podoba jak trzeźwość umysłu  [Dodane po edycji:] No czasem pifko lubię sobie wypić...  [Dodane po edycji:] Jeszcze zaznaczę, że nigdy od niczego nie byłam uzależniona(nawet od fajek)! To były tylko eksperymenty. Nie lubię ludzi uzależnionych od dragów, czy od alko, wg mnie są to bardzo słabi ludzie, mają słabą wolę i pozwalają, żeby jakaś substancja nimi rządziła... 
______ "Nie szukaj zdrowia psychicznego, szukaj rozwoju, a znajdziesz jedno i drugie." K. Dąbrowski
|
|
|
|
 |
|
To takie czary...
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 09:34 |
|
Od: 14 Lip 2010, 20:47 Posty: 217 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
 Lili-ana -rozrywkowa ,wyluzowana z ciebie dziewczyna - i fajnie. Piwoooo -napój bogów..... -znaczy sie nie słyszałem żeby uszkadzało neuroprzekaźniki w mózgu . Za to jak ktoś ma od urodzenia mało neuronów w mózgu -to po piwach to od razu rażąco widać (źródło : obserwacja kolegów z pod klatki)
|
|
|
|
 |
|
Lili-ana
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 09:49 |
|
Od: 21 Cze 2009, 23:48 Posty: 989 Miejscowość: Łódź Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
To takie czary... napisał(a): Za to jak ktoś ma od urodzenia mało neuronów w mózgu -to po piwach to od razu rażąco widać (źródło : obserwacja kolegów z pod klatki)
A czym to się objawia? Jak to widać? Bo ja nie wiem chyba...
______ "Nie szukaj zdrowia psychicznego, szukaj rozwoju, a znajdziesz jedno i drugie." K. Dąbrowski
|
|
|
|
 |
|
To takie czary...
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 12:16 |
|
Od: 14 Lip 2010, 20:47 Posty: 217 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Lili-ana napisał(a): A czym to się objawia? Jak to widać? Bo ja nie wiem chyba... ...objawia się to w zachowaniu, poziomie rozmowy 
|
|
|
|
 |
|
Shadowmere
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 12:26 |
|
|
|
Szczęśliwie mózg jest bardzo plastyczny i bardzo ciężko jest go trwale uszkodzić.Jednakże 6 lat z twardymi narkotykami..  Jest możliwe,że kora mózgowa się naprostuje,ale to może trwac latami.Osobiście poznalam Pana,ktory ćpal tak dużo,że niestety nie umie dzis ani napisać,ani powiedzieć jak ma na imię  A swoją drogą jak można zadawac takie pytania?Czyżby świadomość spoleczna byla aż tak niska?Narkotyki straszliwie wyniszczają wszystkie narządy,inaczej nie byly by tak napiętnowane,nie ostrzegano by nas przed nimi na każdym kroku. Zaś co do spolecznego przyzwolenia na narkotyki miękkie-haszysz,marihuanę.Ta ostatnia ma bardzo szczególną wlasciwość,mianowicie pięknie uaktywnia drzemiące choroby psychiczne.Rzeczywiście gratka jakich malo 
|
|
|
|
 |
|
Lili-ana
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 17:55 |
|
Od: 21 Cze 2009, 23:48 Posty: 989 Miejscowość: Łódź Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Shadowmere napisał(a): Zaś co do spolecznego przyzwolenia na narkotyki miękkie-haszysz,marihuanę.Ta ostatnia ma bardzo szczególną wlasciwość,mianowicie pięknie uaktywnia drzemiące choroby psychiczne.Rzeczywiście gratka jakich malo  Racja, ale czy są zalegalizowane, czy nie to i tak kto chce będzie palić. Ja jestem za narkotykami typu grzybki, DMT - to ostatnie jest produkowane w naszych mózgach przez szyszynkę, dzięki niej mamy sny. I kiedy zażyje się DMT to schodzi się w głąb podświadomości, to taki stan na którym poznaje się najgłębszą stronę swojego ja. Oczywiście trzeba być na to gotowym, nie wolno bać się tego co się zobaczy, bo zobaczy się siebie i świat od tej najlepszej strony ale też i od tej nagorszej. Ale to co mi wiadomo to czuje się ogólne uczucie miłości i jedności ze wszystkim, z całym wzechświatem. Pojawia głębokie zrozumienie swojego JA i wszystkiego co nas otacza. Myślę, że może mieć to działanie terapeutyczne na nas. Chciałabym to przeżyć Poczytajcie o DMT. Oczywiście jest to nielegalne praktycznie na całym świecie. To ciekawe, że wszyscy mamy nielegalną substancję w naszych mózgach... A moim zdaniem to jest nielegalne dlatego, żeby przypadkiem ludzie nie dowiedzieli się czegoś z takiej podróży na DMT, szamani i znachorzy zażywają tą substancję w celu głebokiego poznania siebie i innych. Myślę, że to jest zakazane po to by zwykli szarzy ludzie nie byli za mądrzy i żeby nie mieli zbyt głębokiej wiedzy o swoim istnieniu i prawach wszechświata, żeby przypadkiem się nie zbuntowali przeciwko systemowi Bo życie powinno wyglądać inaczej, powinniśmy żyć w harmonii z przyrodą, ze zwierzętami, z innymi ludźmi... A tymczasem jest na odwrót, panuje konsumpcjonizm, żądza pieniądza, ludzie zabijają zwierzęta, panują wojny wyznaniowe.... Wszystko jest do góry nogami: "tylko spójrzcie na nas, wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami, lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą prawo, uniwersytety niszczą wiedzę, rząd niszczy wolność, główne media niszczą informacje a religie niszczą duchowość." Może to dla was wygląda na jakieś herezje co tu wypisuję ale poczytajcie sobie o tym, są filmy na YT, może sami sie przekonacie... Eh się rozpisałam 
______ "Nie szukaj zdrowia psychicznego, szukaj rozwoju, a znajdziesz jedno i drugie." K. Dąbrowski
|
|
|
|
 |
|
Shadowmere
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 18:30 |
|
|
|
Lili-ana, o salvia divinorum slyszalas? 
|
|
|
|
 |
|
Lili-ana
|
Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?  18 Lip 2010, 21:47 |
|
Od: 21 Cze 2009, 23:48 Posty: 989 Miejscowość: Łódź Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Tak i próbowałam też ale jakoś nic specjalnego nie poczułam więc więcej nie próbowałam. Wiem, że to działa króciutko ale nic w tym ciekawego raczej nie ma, tzn. nic głębszego. A ja lubię tylko głębokie przeżycia, które mi coś dają, jeśli już... 
______ "Nie szukaj zdrowia psychicznego, szukaj rozwoju, a znajdziesz jedno i drugie." K. Dąbrowski
|
|
|
|
 |
|