Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co teraz robisz?


Anja01

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Zniszczona38 napisał(a):

Obudziłam się dużo wcześniej i płaczę.  Chciałbym napisać, że jest w porządku. Nic nie jest dobrze, czuję się okropnie. 

Rozumiem. Bo to normalna reakcja na trudne doświadczenia. Mogę powiedzieć, że ja jestem dzisiaj wściekła na pewnego człowieka na którego zbyt wiele lat "czekałam" . Uch, sporo manipulacji, ale tutaj jednak z tego, co się dowiedziałam najlepszym sposobem jest cisza. Cisza jest bardzo skuteczna. Jeśli wiesz, co mam na myśli. To trudne i tutaj nasze rozgrywanie emocji jest trudne. Zniknięcie i zapomnienie?.czy jest w ogóle opcja zapomnienia i wybaczenia?.nie wiem.

Edytowane przez Niewkopomonowana

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak. Powiem od siebie, że bardzo nie ufam facetom. Nie chcę powiedzieć, że każdy gość jest zły, toksyczny itp. tutaj bardziej chodzi jak to dzialalo w nim przypadku, ale wiedzą o tym nadeszła dużo później i nie. Nie pogodziłam się z tym.

Nigdy nie wiesz, co znajduje się we wnętrzu drugiego człowieka.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Rozumiem. Bo to normalna reakcja na trudne doświadczenia. Mogę powiedzieć, że ja jestem dzisiaj wściekła na pewnego człowieka na którego zbyt wiele lat "czekałam" . Uch, sporo manipulacji, ale tutaj jednak z tego, co się dowiedziałam najlepszym sposobem jest cisza. Cisza jest bardzo skuteczna. Jeśli wiesz, co mam na myśli. To trudne i tutaj nasze rozgrywanie emocji jest trudne. Zniknięcie i zapomnienie?.czy jest w ogóle opcja zapomnienia i wybaczenia?.nie wiem.

Też nie wiem. Ja już nic nie wiem tak naprawdę. Mam tyle błędów,  że na samą myśl chce mi się wyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Rozumiem. Bo to normalna reakcja na trudne doświadczenia. Mogę powiedzieć, że ja jestem dzisiaj wściekła na pewnego człowieka na którego zbyt wiele lat "czekałam" . Uch, sporo manipulacji, ale tutaj jednak z tego, co się dowiedziałam najlepszym sposobem jest cisza. Cisza jest bardzo skuteczna. Jeśli wiesz, co mam na myśli. To trudne i tutaj nasze rozgrywanie emocji jest trudne. Zniknięcie i zapomnienie?.czy jest w ogóle opcja zapomnienia i wybaczenia?.nie wiem.

Jeżeli chcesz napisać. Długo na niego czekałaś? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Zniszczona38 napisał(a):

Jeżeli chcesz napisać. Długo na niego czekałaś? 

wiesz, to długa i zwiła historia. W zasadzie powiem, że mówił, że jest ze mną w związku, ale gdy uznał, że nie jesteśmy to mówił, że nie jesteśmy i nigdy nie mówił, że jesteśmy. to tylko przyjaźń. często miałam się "zmienić" by zasłużyć na jego akcpetację, że jesteśmy w związku. trwało to jakieś 10 lat z roczną przerwą, gdy zakońćzyliśmy kontakt. A tak w zasadzie dwa lata temu powiedział, że jestem jego "dziewczyną" i och, - ucieszyłam się. Byłam wtedy uzależnionaa, przyznaję, od tego jak burzliwe to było i biegałam za czymś, czego nie ma. Ostatecznie powiedział, żę sptyka się z różnymi kobietami. Był z kimś przez rok,a po tym jak go zostawiła odezwał się i... wiesz. Teraz widzę to inaczej, widzę swoją winę w tym, że w tym tkwiłąm tak długo. Natomiast on chyba myślał/myśli, że nadal jest jakieś zainteresowanie z mojej strony. Zainteresowanie jest, ale tylko na zasadzie jak się zemścić i czy jest to tego warte, ale nie zamierzam mu niczego zrobić, bardziej wyrzucić z siebie to, czego nie wyrzuciłam wcześniej tylko odeszłam w milczeniu.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Niewkopomonowana napisał(a):

wiesz, to długa i zwiła historia. W zasadzie powiem, że mówił, że jest ze mną w związku, ale gdy uznał, że nie jesteśmy to mówił, że nie jesteśmy i nigdy nie mówił, że jesteśmy. to tylko przyjaźń. często miałam się "zmienić" by zasłużyć na jego akcpetację, że jesteśmy w związku. trwało to jakieś 10 lat z roczną przerwą, gdy zakońćzyliśmy kontakt. A tak w zasadzie dwa lata temu powiedział, że jestem jego "dziewczyną" i och, - ucieszyłam się. Byłam wtedy uzależnionaa, przyznaję, od tego jak burzliwe to było i biegałam za czymś, czego nie ma. Ostatecznie powiedział, żę sptyka się z różnymi kobietami. Był z kimś przez rok,a po tym jak go zostawiła odezwał się i... wiesz. Teraz widzę to inaczej, widzę swoją winę w tym, że w tym tkwiłąm tak długo. Natomiast on chyba myślał/myśli, że nadal jest jakieś zainteresowanie z mojej strony. Zainteresowanie jest, ale tylko na zasadzie jak się zemścić i czy jest to tego warte, ale nie zamierzam mu niczego zrobić, bardziej wyrzucić z siebie to, czego nie wyrzuciłam wcześniej tylko odeszłam w milczeniu.

Nie ma co się mścić. Wiem, że człowiek w emocjach chciałby powiedzieć wiele. Tylko czasami powinniśmy się zatrzymać i to przemilczeć.  Sama nie świecę ideałem, nie potrafię nawet Tobie doradzić czegoś sensownego. Kiedyś się szczęście do Ciebie uśmiechnie. Będziesz szczęśliwą kobietą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Zniszczona38 napisał(a):

Nie ma co się mścić. Wiem, że człowiek w emocjach chciałby powiedzieć wiele. Tylko czasami powinniśmy się zatrzymać i to przemilczeć.  Sama nie świecę ideałem, nie potrafię nawet Tobie doradzić czegoś sensownego. Kiedyś się szczęście do Ciebie uśmiechnie. Będziesz szczęśliwą kobietą. 

Wiesz. Napisałam parę rzeczy. I zablokowałam numer. Jedynie chcę nie wracać już do rozmów z nim. numer niestety nam na pamięć xDDDDDD

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Wiesz. Napisałam parę rzeczy. I zablokowałam numer. Jedynie chcę nie wracać już do rozmów z nim. numer niestety nam na pamięć xDDDDDD

Z reguły tak jest, że jak komuś zależy i się interesuje to numer telefonu będzie się i tak znało na pamięć i taka z tego filozofia. Niby blokada, a w pamięci numer.🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Zniszczona38 napisał(a):

Z reguły tak jest, że jak komuś zależy i się interesuje to numer telefonu będzie się i tak znało na pamięć i taka z tego filozofia. Niby blokada, a w pamięci numer.🙂

Dokładnie 🌞

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Zniszczona38 napisał(a):

Ja już będę musiała położyć się spać bo o 2.30 wstaję do pracy. Śpij dobrze i przede wszystkim spokojnie. 

Wesołych snów 🌛

Ja jeszcze posiedzę. Oglądam ciekawą sprawę/ analizę psychopatki i zabójczyni na YT przez kilku specjalistów. 

Jutro raczej nie jadę do pracy, bo mam jelitówkę i nie będę w stanie chyba. A nie śpię, bo wzięłam dopiero teraz leki. 

 

Obniżam kwetiapinę do 300XR, bo to dla mnie bardzo silny leki nie dam rady brać dodatkowego 100mg ketrelu przed snem. Zwala mnie to. Serce wali a i tak biorę propranolol. Jest to cholernie dla mnie mocne i bardzo źle się czuję po kilku godzinach. Muszę dwie godziny się uspokajać i wyciszać. Horror. 

 Niedługo wizyta więc o tym powiem.

Edytowane przez Niewkopomonowana

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×