Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
astalavista

wyjdę z tego bagna!!! przysiegam!!!

Rekomendowane odpowiedzi

postanowiłam ruszyć swoją zgrabną pupcię i zabrać się za siebie.

tak, właśnie w tej chwili! Zaczynam nowe życie.

Mam nadzieję, że zmotywuję również i Wasze dupki;]

 

Może kilka słów o mnie. Mam na imię Aga. Z nerwicą zmagam się od 2 lat, mam 22.

,, Zmagam się ,, to za dużo powiedziane, bo w gruncie rzeczy nie robiłam nic, oprócz 2 wizyt u neurologa, ciągłym płaczu, narzekaniu i wmawianiu sobie chorób. Koniec!

Wiem, że walka może być długa i męcząca, ale ja się nie poddam. Nie JA!.

 

 

DZIEŃ PIERWSZY

 

czytam sobie te wszystkie Wasze wypowiedzi, moje także i aż żal dupę ściska co ONA z nami robi.Trzeba powiedzieć sobie dość!

Nie dam się za żadne skarby. Życie ma się tylko jedno prawda?

i jak powiedział jeden Pan- ,,i choćby cały świat walił mi się na głowę, to kocham to życie, tak powtarzam sobie,,

Będę dążyć do takiego myślenia do upadłego.

Teraz popijam sobie meliskę, przejrzę jeszcze kilka stron .

Ze strasznym uciskiem w klatce piersiowej, zaburzeniami widzenia i równowagi, z silnym bólem głowy, gardła( przecież to tylko infekcja), z zimnymi stopami i drżeniem całego ciała pójdę sobie spać,a co? ;p

Przecież jutro będzie lepiej prawda?

od rana ruszę dupę i zrobię milion rzeczy! nie da się? Pewnie, że się da!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Trzymam kciuki ;) Też choruję od 2lat prawie a mam 20lat. I takie podejście jakie Ty masz dziś -takie ja mam całe życie, w czasie trwania nerwicy też. Ale jeszcze mnie nie wyleczyło do końca choć jest dobrze :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i będzie jeszcze lepiej!!!

nie damy się tej suce :) ( nazywajmy rzeczy po imieniu)

jutro idę do lekarza ( mam liczne infekcje od dawna), zadzwonię do psychologa, pójdę wyrobić sobie dowód( ukradli mi) i zrobię mnóstwo innych rzeczy na które nie miałam czasu przez te 2 lata.

życzę miłej nocki, jutro tu zajrzę :) Dobranoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobranoc Kotecki dwa, gratuluje motywacji i powera!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Co do infekcji to też idę do lekarza na badania. Poczytaj sobie temat tutaj 'Co dalej robić, nie znam wyjścia z sytuacji' czy jakoś tak -Joaśki. To temat o grzybie Candida. Infekcje są jego objawem a moze on powodowac nerwicę i jej skutki. Poczytaj o tym koniecznie i zrob tez badania.

 

dobranoc :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heh, gratuluję:)!Tyle energii, ale uważaj, żeby podczas tego przepływu euforii nie wziąć za dużo na siebie, bo takie "lepsze" dni bywają zdradliwe i później narobisz się w ciągu jednego dnia, a drugiego zrobisz trochę mniej i już będziesz sobie robić wyrzuty, wiec sobie to rozłóż na kilka dni..to tak jak z bieganiem, lepiej biegać trzy razy w tyg.po pół godzinki niż od razu 1,5...

No ale w końcu.."Są w życiu rzeczy, o które warto walczyć do samego końca";):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdalenabmw dzięki za podpowiedź, czytałam temat Joaśki i troszkę się przestraszyłam;/ Jak tylko będę u lekarza to zapytam gdzie można zrobić badania.

 

 

DZIEŃ 3

 

Dziś dzień był jakiś taki smutny i senny...

Po pracy przespałam się chwilkę,zrobiłam kilka rzeczy w domu, zjadłam magnezik..Próbowałam dodzwonić się do tego psychologa, ale nie odbiera ..

 

martwię się ,bo cały czas trąbią o tej świńskiej grypie, ale przecież ja się nie dam!

 

Mój oddech nadal jest astmatyczny, mam zmniejszone płuca, zaburzenia równowagi, szumi mi w uszach, męczy mnie zgaga...ale co tam. jutro będzie lepiej, prawda? :smile:

 

lece spać, bo muszę wstać o 7h;/

DOBRANOC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mi się spodobał tytuł tego wątku. :smile: Idz zrób konieczne badania...ale sie słuchaj gadania o chorobach, nie czytaj o chorobach - to niepotrzebne. Na szczęście mam to już za sobą. uff I nie jutro będzie lepiej. Lepiej może być natychmiast- po co meczyć sie i czekać do jutra Lepiej zacząć pracować nad tym "lepiej " od razu. Biorę parę głębokich wdechów, kieruję myśli na coś przyjemnego i po chwili zawroty głowy, duszności i inne cholerstwo mam za sobą - i wyłączam się jak mówią o grypach i innych takich . kiedys tak nie było ale wszystko da się zrobic. I wyjdziesz z tego bagna...z takim mocnym postanowieniem jak masz - to chyba nie ma innej opcji. Chaotycznie napisane..ale ja tak mam ;). Pozdrawiam. Ewa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje Ewcia:)

 

 

DZIEŃ 5

 

nadal mam problemy z tymi płucami, zaczynam się już martwić...

rzucam palenie!! tak, właśnie dziś!

nie wiem czy dam radę, bo już kilka razy rzucałam papierosy,ale przynajmniej się postaram.

To będzie pierwszy krok do nowego życia:)

U lekarza nie byłam, bo nie miałam kiedy;/ poza tym grypsko panuje i boję się, że mogę się od kogoś zarazić.

Ale będzie dobrze!

 

Zmykam:) 3majcie się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Astalavista,a nie myślałaś o prowadzeniu bloga:)??Byloby chyba wygodniej niz na forum:)??

3mam kciuki za rzucenie palenia:)!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymam za Ciebie kcuki! Polecam również różne książki NLP, Coaching Osobowości itd. jak chcesz tytuły to napisz mi na pw :) to odpisze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

black horse piszę na forum, bo jeśli uda zwalczyć mi się to cholerstwo, to będzie motywacja dla innych. Przecież nie musicie tego czytać;)

 

dzięki za wsparcie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sluchajcie

1- nie uzalac sie nad soba

2- nie rozpamietywac

3- jesli sie zdarza lęki i tzw projekcje myśli - nie walczyc z nimi - pozwolic im płynąc

4- jesli was najdzie czarny scenariusz- niewazne jak straszny - przejdzcie go w myslach

5-mysl po przypływie odpłynie

6-obserwujcie swoje mysli w roznych sytuacjach

7-zakodowac sobie- nerwicowcy nikomu nie robia krzywdy sa to ludzie wrazliwi dobrzy i delikatni

8-pamietajcie macie prawo byc szcześliwi

9-macie prawo sprawiac sobie przyjemnosci - zacznijcie sprawiac sobie drobne przyjemnosci

10-rozmawiajcie badzcie otwarci nie duście w sobie złości i gniewu - mówcie o swoich irytacjach,

pamietajcie jesli dzis dopadla was beznadzieja - zacznijcie czekac na jutro bo jutro może byc lepiej

11- jesli jutro bedzie takie samo lub nawet gorsze- czakajcie na pojutrze nosz kuzwa kiedys bedzie lepszy dzień

12-nie dązcie do bycia idelanym- nie ma idelanych ludzi

13- nie bójcie sie porażek - czlowiek ma prawo sie pomylić, zbłądzić

14-opcja dla wierzacych - nie traktujcie Boga jak czlowieka - nie przypisujcie Bogu cech ludzkich - nieskonczona miłośc nie moze przeciez nienawidzieć )

15-hobby znajdzie sobie hobby

16-leki hmmm z nimi ostrożnie SSRI pomagaja, - nie uzalezniaja , benzodiazepiny- pomagaja -uzalezniaja

17-psycholog i psychiatra nie gryza

18-jesli wam nie pasuje jakis lekarz, macie prawo do zmiany

19-jesli chodzisz do psychiatry to nie oznacza ze jestes wariatem

20-terapia - koniecznie

21-miec kogos kto wie o nerwicy

Powodzenia

mozna tez dopisywac 0))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sadi Twoje wskazówki są cenne, ale wiesz...bardzo ciężko je realizować..

 

DZIEŃ 9

 

no cóż...leczenie mojej nerwicy w ostatnich dniach stanęło w miejscu( powiedziałabym nawet, że się cofa)

dziś byłam u lekarza w związku z moimi dolegliwościami oddechowymi...a on stwierdził - że mam lekko przekrwione gardło i to pewnie infekcja górnych dróg oddechowych...dostałam torbę leków łącznie z antybiotykami....

dziś w nocy budziłam się co 10 min cała mokra,, od 3 dni mam też lekko podwyższoną temperaturę ciała i strasznie słabo się czuje...wiem że to nie przeziębienie. bo oprócz chrypki wieczorami i lekkiego pieczenia w gardle nic mi nie dolega.

może to jakaś infekcja w związku z obecnymi paciorkowcami i podwyższonym ASo, a może rak krtani albo gardła??

strasznie się boję... z tym oddychaniem też jest coraz gorzej...oprócz kłopotów z oddychaniem , płytkim oddechem, czuję jakby ktoś zawiązał ciasno szalik na mojej szyi , mam inny głos, w ogóle jakoś ciężko mi się mówi....

 

poczekamy, zobaczymy. Jedyne co muszę teraz zrobić to się uspokoić .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc

Mam 22 lata i od 4 lat walczę z nerwica lękową. od Października tego roku

pierwszy raz zdecydowałem się na leczenie lekami i żałuję że tak późno to zrobiłem

bo moje życie zaczyna by znowu normalne wiem że jeszcze długa droga ale leki

to nowy etap mojego życia jestem pozytywnie nastawiony. Walczę z lękami

pewnie takimi samymi jak wszyscy inni którzy są na tym forum. Boję się

że sobie nie poradzę w pracy że jestem słabszy od innych że mi się coś stanie

że jestem na coś chory częste myśli natrętne itd często dostaje kopa

od życia ale staram się isc do przodu i robic cos dla siebie:)

 

a napisze jeszcze że jade od października na ParoMercku 20mg raz dziennie i Miansemerck 30mg na noc.

Ostatnio nie wiem czemu często się czuję taki bez energi bardzo słaby senny mam skurcze mięśni i jak

przebudzę się w nocy to jestem upocony. Mam nadzieje że to chwilowe i że przejdzie bo na początku tak nie miałem

 

pozdrawiam:)

 

[Dodane po edycji:]

 

To co Ci moge doradzic do twojego ostatniego postu to podejdź spokojnie do tych

objawów, staraj się myśleć pozytywnie i zaufaj lekarzowi i badaniom które robisz

napewno będzie wszystko dobrze:):):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za miłe słowa:)

ja też w końcu będe musiała udać się po jakieś leki;/

 

teraz czuję się strasznie, przejmuję się tym oddychaniem...

ręce z waty, nogi z waty, aż nie mogę chodzić normalnie...i cała się trzęse...zaraz mnie rozniesie chyba..masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powoli do przodu wiem że Ci ciężko zwłaszcza te dręczące myśli że coś mi jest ale

staraj się zachowac spokój wydaje mi się że wszystko się ułoży nie trac wiary

i bądź pełna nadziei. Jeśli w młodych nie będzie nadziei to w kim ona będzie JP2:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzymam kciuki :) ja walcze z depresją? nerwicą? (od wczoraj juz sama nie wiem co mi jest) od 5 lat. choc wczesniej jeszcze przydarzyła sie "chwilowa" fobia szkolna.

 

ah chcialam bym miec takie podejście jak ty, ja jednek jestem zdolna tylko do zadręczania się. niestety moja myślą przewodnia jest: czemu mnie to spotkało? dlaczego nie mogę żyć normalnie?

 

ale będę śledzić wątek i myslę że to mnie podtrzyma na duchu i będę walczyć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki:)

 

Dzień 10

 

moje kłopoty z oddychaniem troszkę się zmniejszyły, ale nadal mam ,, pętlę na szyi,, , chrypę , jestem słaba . truje się i biorę te leki i antybiotyk.

martwi mnie ta podwyższona temperatura ciała, chociaż wyczytałam na forum, że też macie problemy z temperaturą.

U mnie to dziwne, bo ja zawsze miałam obniżoną. I tak jak większość czuję to na twarzy ( głownie policzki oraz uszy).

No cóż..poczekamy zobaczymy..pocieszam się , że teraz taki okres, albo że to od tych posranych paciorkowców, albo może od myślenia o chorobach w ostatnim czasie.

 

Dziś dokucza mi też refluks, bo zjadłam pizze z tuńczykiem i teraz jeszcze poprawiłam czosnkiem;/ Oczywiście jak co dnia mam zimne stopy i rączki;/ I....boli mnie psioszka w środku i mam upławy...nie wiem od czego to ,ale też zaczynam się bać, tłumaczę sobie to tym, że antybiotyk zabija bakterie, a przecież muszą się wydostać:)

 

Jezuuu jaka jestem głupia;p

 

ale widzicie , zawsze jakieś wytłumaczenie się znajdzie;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po antybiotyku uplawy są normalne,takze tym sie nie przejmuj....

Sciskanie w gardle i plytko oddech,powietrze,którego ciagle mało,to normalne,ja tak mam z nerwów,choć przyznam ,ze sama sie czasem boję,najbardziej zawału,ze serce nie wytrzyma

Załatw sobie coś na uspokojenie..Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak , ale ja antybiotyk wzięłam dziś dopiero 2 raz...;/

 

nie będę się truć jeszcze bardziej lekami na uspokojenie ,bo to mi i tak nie pomaga. Muszę iść do psychologa, nic więcej.Później zobaczymy.

Z leków które brałam( teraz już nic) asentra dawała dobre rezultaty. Byłam zadowolona od ucha do ucha :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DZIEŃ 11

 

masakra.

cały dzień męczy mnie ten stan podgorączkowy, boje się , że to objaw czegoś groźnego. :-|:-|:-|

 

No i nadal boli mnie psioszka w środku.

nadal chrypa i ścisk gardła. Problemy z oddychaniem już mi tak nie dokuczają.

 

Cały dzień myślę i się zadręczam. Miałam dziś chyba z 20 ataków... Zresztą moja nerwica to jeden wielki atak.

Ale przecież trzeba iść dalej prawda?

Jutro wybieram się znów do lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×