Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaburzenia osobowości (cz.I)


Słowianka

Rekomendowane odpowiedzi

Korba, jeszcze będziesz miała - chociaż wtedy prawdopodobnie będziesz mówiła zupełnie co innego myszko...

Jakbym mogła to bym was wszystkich utuliła.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, nawet tak nie mów ani nie myśl. To nieprawda i tego proszę się trzymać - nie musisz nad tym rozmyślać, to bez sensu. Tak ma być.

U mnie... cóż. Po wczorajszej panice rano dopadł mnie niepokój, że aż się odprostowałam.

Sama nie wiem, to nie są zwyczajne lęki. Czuję w pewnym momencie, że wszystko jest bez sensu, że tak naprawdę nie mam nic i nikogo, że robię straszny bałagan, wszędzie chaos i... i nic więcej. Przerażający bezsens. Uderza to we mnie z taką siłą, że aż się kulę. I tak też było wczoraj.

Teraz ranny niepokój minął, pozostała obojętność. Trochę się tego boję, ostatnio takie lęki skończyły się psychozą&szpitalem.

Zaraz mam zajęcia, nawet nie zajrzałam do zeszytu, chociaż wiem, że mam sprawdzian. Tak cholernie mi nie zależy, szkoda.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże dzisiaj szkoła. Dosyć że tęsknie z D. to jeszcze ta pieprzona buda. Tak cholernie sie tego boje. Nauczycieli, kolegów - nie potrafie z nimi rozmawiać. Nikt mnie tam nie rozumie. Moge liczyć tylko na was, wy zawsze mi pomożecie. Kur... boje się że będe pytany albo coś. Nie mogę sie skupić na naucze w ogole

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W 2 LO. A ty ?

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helvetti, ja już na szkołe nie mam po prostu siły. Kiedyś uczyłem się świetnie. Co rok czerwony pasek. A teraz ? Mam ledwo dopy (mam 2 z 4 przedmiotów ;/), a tak to trójki i czwórki. Ale nie mam już sił. Po prostu nie mam sił. I podobnie jak chojrakowa boje się, że to się skończy jakaś psychozą.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helvetti, wiesz w borderline często tak jest że jeżeli coś kompletnie nas przerasta popadamy w stan psychotyczny. Często krótki (od kilku godzin do kilku dni), jednak bardzo nasilony i związany z naszymi aktualnymi lękami.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, mam wrażenie, że bardzo skupiasz się na swojej diagnozie, ciągle piszesz o objawach, i piszesz typu"my z bordeline..." "w bordeline tak jest". Nie nazywanie choroby/zaburzenia chorobą/zaburzeniem naprawdę mniej dołuje.

 

[Dodane po edycji:]

 

Oto mam moje małe niebo

Oto mam moje małe piekło

Oto mam moją wielką ziemię

:why:

got a date with suicide.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helvetti, nie chodzi mi o to. Zapytałaś po prostu czemu mówimy o psychozie więc chciałem ci jakoś to wytłumaczyć. Tyle. Przecież nie będe zastępował słowa "borderline" słowem "pies".

Hehe. Dobra ja lece, kurde do szkoły. Trzymajcie za mnie kciuki.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, też mam wrażenie, że borderline to wszystko, co Cię określa. to chyba niezbyt dobrze tak się identyfikować z zaburzeniem. czy poza tym jest jeszcze gdzieś jakiś Ty?

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem , sam nie wiem. Identyfikowanie z zaburzeniem to chyba jedyne co mi pozostało. Chyba sam nie znam siebie.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, tak, możesz na nas liczyć :)

Aniu, ja jak byłem z A. to też tak było, czułem się źle i wydawało mi się, że jej nie kocham, że to bez sensu.

 

Wierzę, że dasz radę na sprawdzianie. Z czego jest ?

Ja też jakoś dziwnie się czuję, wczorajsze lęki się uspokoiły i jest w porządku, i teraz mi ich brakuje, bo jakoś tak dziwnie.

Dziwne jest to, że szybko się przyzwyczajam do złych stanów, rzeczy i później do nich dążę...

Mam nadzieję, że teraz nie pójdę szukać lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×