Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość aizdam

usunięte

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Nie jest to raczej regułą, ponieważ mój brat tworzy normalny związek z kobietą, nigdy nie miał również problemów w relacjach męsko-damskich, myslę, że pewnie dlatego, tak jak ostatnio wspominała mi o tym pedagog, że mężczyzna wychowany bez ojca, może tego wzorca poszukać w innych ludziach i tak np. w wujkach. I wydaje mi się, że tak właśnie w jego przypadku jest, w ogóle zawsze gdy na niego patrzę to wiem, że on lepiej to przeżył ode mnie, lepiej sobie poradził z tą całą sytuacją jaka na nas spadła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo to nie jest twardą regułą, ale wszyscy homoseksualiści nie mieli męskiego wzroca i byli wychowywani przez same matki, ale babcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a to ciekawe, mój kuzyn jest gejem i miał ojca aż do dorosłości.... co to za śmieszne generalizacje "wszyscy homoseksualiści nie mieli męskiego wzorca"....... a co z lesbijkami, też masz dla nich jakąś ciekawą teorię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślełem że napisałem dość prosto, ale jak zwykle zjawi się ktoś kto nie zajaży, mimo iż dziecko lat 13 by to zrozumiało. Pisałem że to nie są twarde reguły, a nawet gdyby miał ojca to skąd wiadomo że był dla niego męskim wzorcem? Powiedzmy że mam ojca, ale co to za ojcec którego ciągle nie ma w domu lub gdzieś wyjeżdża co drugi dzień. Jażysz już? Jeżeli nie to nie mam zamiaru ci drugi raz tłumaczyć. Ale widocznie jeszcze jednego nie rozumiesz, pisałem o homoseksualistach, a lesbijki też są homoseksualsitami więc to nie jest oddzielna kategoria. I nie przeinaczaj moich słów bo to żałosne. Po za tym używasz słów "śmieszne generalizacje" przez co jesteś mega śmieszna, z racji takiej że owych słów używasz tylko dla tego że nie zajażyłaś i przeinaczyłaś moją wypowiedź, dając temu taki wyraz. Po za tym oje 'teorie' nie muszą być ciekawe, ważne że są prawdziwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ach ach, kolejny, który pozjadał wszystkie rozumy..., ale

jakby to powiedział Vin Diesel w "Kronikach Riddicka" - "if you say so..."

I wyluzuj się kolego, bo Ci żyłka pęknie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Stahu dużo jadu w Twoich wypowiedziach jest...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żyłka..? Ah, to ty się spinasz ;) i pierwsza do oceniania wypowiedzi innych a tak na prawdę nie wie nic ;)

 

 

"Ach ach, kolejny, który pozjadał wszystkie rozumy". Oj to dziecinne przeinaczanie ;) akurat to ty się wypowiadasz w sprawach o których nie masz pojęcia - żadnego. Gdybyś miałą choć jeden argument, chociaż taki najmniejszy to może bym mógł ci to i owo wytłumaczyć, ale ty.. hmm... dziecinne zagryweczi - czyli tylko przeinaczanie. Odnosisz się do formy a nie do terści ;) załosne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zresztą Twoja stopka też o tym świadczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Stahu dużo jadu w Twoich wypowiedziach jest..." Jadu? Jak to prawda. Ale ktoś kiedyś powiedziałże prawda boli ;) to nie jad, takie sa fakty.

 

[Dodane po edycji:]

 

zresztą Twoja stopka też o tym świadczy...

Buahaha :D Stopka? (to mnei roz*ebało) a co ma gif z podpisu do treści postu ?? :D wytłumacz :D po za tym jakiś strasznych scen tam nie widzę, po prostu brak argumentów i powodu do czego się przyczepić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ech... nie skomentuję tego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masz rację ;) nie kompromituj się ;) Ale mogłaś mi odpowiedzieć na pytanie, czyli co ma gif z podpisu do treści postu ? ;) no chyba że chcesz uciec od odpowiedzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a Twoje argumenty są niemalże naukowe, damn... mogłabym z Tobą podyskutować, ale mi się nie chce. jeszcze mniej mi się chce, żebyś mi cokolwiek tłumaczył.... wierz sobie w jakiekolwiek teorie chcesz.... ja jestem pełna peace and love, nic mi do tego :mrgreen: jestem także dziecinna i nic nie jażę - i w mordeczkę, jak mi dobrze z tym :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peace and love? Po prostu głupota :D ale żyj w błędzie , za mną stoją fakty, i coś czuję że się zbłaxniłaś i uciekasz od teamtu ;) ale i tak bym z tobą nie dyskutował bo nie masz nawet najmniejszego argumentu ;) Nie chcesz aby ktokolwiek ci coś tłumaczył? To ty jesteś ostro zaburzona.. Typowe zachowanie dla mocno 'psychicznych' typu "A bo ja wiem lepiej i nic mi nie udowodnicie".. ale ty nic nie wiesz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiesz co kolego, obróciłam wszystko w żart, którego Ty nie kumasz, po to, żeby się nie wdawać w głupie pyskówki, które Cię najwyraźniej kręcą. Nie sprowokujesz mnie, i bardzo Cię proszę, daruj sobie te epitety pod moim kierunkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej kolego, nie śledziłam wątku ale proszę mi tu zostawić koleżankę korbę w spokoju!

 

z kulturalnymi kobietami rozmawiamy tylko w kulturalny sposób... że tez musze mówic takie rzeczy...

 

zresztą intelektualnie tez się dla korby trzeba wysilić:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ramach zjadania rozumów przypominam, że poprawnie jest "jarzyć", a nie "jażyć". Peace and love. Plus reedukacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co kolego, obróciłam wszystko w żart, którego Ty nie kumasz, po to, żeby się nie wdawać w głupie pyskówki, które Cię najwyraźniej kręcą. Nie sprowokujesz mnie, i bardzo Cię proszę, daruj sobie te epitety pod moim kierunkiem.

Ah, jak mnie bawi takie dziecinne odwracanie kota ogonem i przedstaiwanie sprawy w taki sposób ;) Już i tak się skompromiotowałaś, i nie wiem czemu kiedy chciałem ci wytłumaczyć to i owo, ty piszesz że "nikt nie jest w stanie ci niczego wytłumaczyć" ;) (co jest oznaką ostrego zaburzenia i dość załosną zagrywką), a teraz jak się skompromitowałaś piszesz "A to był tylko żart" ba, piszesz jeszcze ciągnąć tą żałosną wymówkę "Ty nie zrozumiałeś" ;)

 

[Dodane po edycji:]

 

betty_boo to jak nie śledzisz to siedź ciocho, co jest niepełnosprawna że sie sama nie obroni ? ;) z reszta sama zaczeła tą "dyskusję" i wychodzi że nie ma ani jednego argumentu i ani jednego faktu jaki za nią stoii ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co kolego, obróciłam wszystko w żart, którego Ty nie kumasz, po to, żeby się nie wdawać w głupie pyskówki, które Cię najwyraźniej kręcą. Nie sprowokujesz mnie, i bardzo Cię proszę, daruj sobie te epitety pod moim kierunkiem.

dziewica orleanska owszem ale tylko orleanska :mrgreen:

czyzby korba potrzebowala protekcji?

wyglada na to ze ostatnimi czasy ZA korbe trzeba sie intelektualnie wysilic :roll:

btw kultura za kulture i 'vice wersja' tak to chyba dziala ;)

wymiencie sie z szacunkiem argumentami typu dowody naukowe jesli takowe posiadacie ofkoz

StahuPL?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teza Staha jest dla mnie naciągana, niepoparta żadnymi badaniami, dowodami empirycznymi z życia, zgadzam się pełnej rozciągłości z bunny. Stoją za Tobą fakty, powiadasz. Ale gdzie - w szafie, na grobli, na wierzbie płaczącej czy w okolicach Syriusza? Ja chcę znać te fakty, zwłaszcza że teza jest wyłożona niestarannie, moim skromnym zdaniem. Ale pisz, uzasadniaj i nie bój się dyskutować bez względu na odbiór, bo jeszcze ktoś będzie narzekał na nudę i sprowadzi dyskusję do poziomu 18-latki lub formy jeszcze bardziej przypominającej amebę. A tego byś nie chciał, prawda?

 

Proszę o enumeratywne wyliczenie argumentów :smile:

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teza Staha jest dla mnie naciągana, niepoparta żadnymi badaniami, dowodami empirycznymi z życia, zgadzam się pełnej rozciągłości z bunny.

Po prostu nie znasz sprawy. W ogóle co to ma być :lol: Ty MNIE pouczasz?? A może masz jakąś wiedzę o temacie?? Co? Zapytaj się jakiegokolwiek psychologa niezależnego, czyli nie zrzeszonego w jakieś organizacji gejowskiej i przyzna rację moim słowom.

Stoją za Tobą fakty, powiadasz. Ale gdzie - w szafie, na grobli, na wierzbie płaczącej czy w okolicach Syriusza?
Dziecinne przedstaiwanie sprawy i przeinaczanie, nie zasługuje na żaden komentarz
Ja chcę znać te fakty, zwłaszcza że teza jest wyłożona niestarannie, moim skromnym zdaniem
A co ja jestem, twój opiekun ażeby cie pouczać i wykładać ci na tacę tak jak ty chcesz?? Poszukaj sobie w internecie, chyba nie jesteś niepełnosprawna albo na tyle zaburzona by tego nie zrobić. Te informacje nie są specjalnie ukrywane.
Proszę o enumeratywne wyliczenie argumentów :smile:
Tak zaznaczę że ty nie dałaś żadnego argumentu, nawet najbardziej żałosnego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ulalaaaa kocham to forum, rozśmieszacie mnie :mrgreen:

 

StahuPL, napisałam, że nie mam ochoty, żebyś TY mi cokolwiek tłumaczył, a nie, że nikt nie może mi niczego wytłumaczyć, czytaj ze zrozumieniem.

 

bunny, nie wiem, czemu akurat do mnie się przyczepiłaś, bo mam prawo się wycofać z dyskusji, co chciałam uczynić, kiedy wyczułam, że koledze się włączył agresor. a wsparcia intelektualnego nie potrzebuję, ale dzięki za dobre chęci, naprawdę.... :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
betty_boo to jak nie śledzisz to siedź ciocho, co jest niepełnosprawna że sie sama nie obroni ? z reszta sama zaczeła tą "dyskusję" i wychodzi że nie ma ani jednego argumentu i ani jednego faktu jaki za nią stoii

 

drogi chłopcze, tym bardziej powinien zastanowić Cię mój post, gdyż skoro nie śledziłam wątku to znaczy że zgłosiłam zastrzeżenia nie co do treści, ale FORMY Twojej wypowiedzi.

 

o ile treść może być przedmiotem dyskusji i każdy ma prawo do własnego zdania, o tyle FORMA jest sprawą kultury osobistej... może jestem staroświecka, ale wydaje mi się że obowiązują pewne normy komunikacji, również tu, na forum, i większość osób ich przestrzega.

 

nie będę siedziała "ciocho" i w ogóle wypraszam sobie takie apodyktyczne odzywki.

 

jestem kobietą, zapewne starszą od Ciebie, i chociażby z tego względu powinieneś się zastanowić nad tym, co i jak piszesz.

 

również pozwolę sobie zgłosić kilka uwag formalnych (może przydadzą sie podczas pisania wypracowań w szkole): "zresztą" piszemy w tym kontekście razem; mówimy "tę dyskusję', a nie "tą dyskusję".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po prostu nie znasz sprawy. W ogóle co to ma być Ty MNIE pouczasz?? :lol:
Mylisz się, mówiąc, że nie znam sprawy. Na mile i wiorsty wyczuję niechlujne, nieuczesane, bełkotliwe myśli i tezy będące efektem wybujałej wyobraźni autora. Nie mam zamiaru cię pouczać, jego neurozo,encyklopedysto par excellance, wielki kapłanie, inkarnacjo geniuszu, święta od 7 monstrancji eminencjo stahu.
A co ja jestem, twój opiekun ażeby cie pouczać i wykładać ci na tacę tak jak ty chcesz?? Poszukaj sobie w internecie, chyba nie jesteś niepełnosprawna albo na tyle zaburzona by tego nie zrobić. Te informacje nie są specjalnie ukrywane.
Obowiązujące zasady uczciwej dyskusji nakazają dowodzącemu podać jak najwięcej rzeczowych argumentów na rzecz dowodzonej przez siebie tezy. Jasno, klarownie i krystalicznie, tak żeby te niedouczone rozwielitki, czyli twoi interlokutorzy, którym oferujesz niebywały luksus podaży swoich przymiotów intelektualnych, skumały. Dlaczego mam szukać w internecie (?) skoro, nie znam sprawy na tyle dobrze, żeby wiedzieć gdzie i jak szukać. To ty dysponując odpowiednimi danymi powinieneś je zaprezentować. Zamiast tego faszerujesz rozmówców masą chwytów retorycznych w stylu "takie są fakty", "wiadomo", "poniedziałek ja, wtorek ja, środa ja", "przepraszam, którędy do meritum?" i tak dalej.
Tak zaznaczę że ty nie dałaś żadnego argumentu, nawet najbardziej żałosnego ;)
Przepraszam, ale czy ja tu czegoś dowodzę lub próbuję kogokolwiek przekonać? Żądasz od pytającego argumentów dlaczego pyta, co jest horrendum absurdu i jakimś nieporozumieniem. Stahu drogi, czapki z głów, czekam na dalsze owoce niewątpliwie płodnej twórczości. Potencjału ogrom, czekam na drugie Oświecenie, być może przyłączy się trup nieboszczki Marii Antoniny. Gilotynę na pewno też wynalazłeś, tniesz bezwzględnie, oj tak.

 

EOT/ROTFL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×