Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Nadszedł lipiec, dla niektórych to wakacje, dla innych czas urlopów. I właśnie, jak spędzamy wakacje. Macie jakieś pomysły (bo ja szczerze mówiąc nie) ?? Podzielcie się z innymi.

 

 

 

 

 

 

Znaczy wiem jedno co będę robił. Wypada się pouczyć bo w sierpniu mam poprawkę z fizyki (ale i tak będe się pewnie uczył tydzień przed)

 

 

 

 

 

 

Piszmy, piszmy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja juz bylam 1,5 tygodnia nad morzem, w Sopocie. Powiem Wam ze bylo swietnie, lekko sie ddychalo, spacerowalam nad brzegiem morza bez zadnych lekow, naprawde bylo swietnie czego i Wam wszystkim zycze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem takie super plany na wakacje. Pojechał na spotkanie młodych do Wołczyna (nie wypaliło), chciałem iść na pielgrzymkę do Częstochowy (chyba też nie wypali, bo nie będę miał jasnej sytuacji odnośnie dostania się na studia), chciałem pojechać do Berlina (uwielbiam to miasto) albo gdzieś za granicę autostopem, żeby zrobić coś innego, posmakować nowości w życiu. Na razie wyszło na to, że 0 wyjazdów za mną i przede mną. Trzeba było lepiej maturę napisać i dostać się za pierwszą turą, a nie czekać na ostatnią listę... A nie, nie. Mam gdzieś tam sobie ubzdurane, że muszę pojechać na jakieś spotkanie młodych gdzieś tam za Białą Podlaską, ale znając życie i moje chęci nie wypali. Także całe 5 miesięcy wakacji w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałem duże plany na wakcje.. bardzo duże. Że w końcu popracuje nad soba, przemyślę pewne sprawy, w roku szkolnym tak sobie marzyłem że już od pierwszego dnia wakacji zacznę ciężką pracę nad sobą, że w końcu będę miał spokój nie zakłócany fobią społeczną (jak to było od września do czerwca). A teraz? Minęło pół wakacji a ja nic..! Żyje z dnia na dzień, jak jakiś 'zboczeniec' (jeśli wiecie co mam na myśli). Kłade się sapać o 4, budzę się o 16. Wyjść towarzystkich - Zero, w ogóle moje wyjścia z domu można policzyć używając liczb z przedziału od 1 do 20. Całe wakacje przelecą mi przez palce!!! I jak tu być normalnym.. A od września znowu katorga i wyrzuty sumienia że nie zaplanowałem sobie wakacji.

 

Trzeba było lepiej maturę napisać
Ja też zawaliłem swój egzamin gimnazjalny, ale nie dlatego że byłem nieprzygotowany (choć specjalnie się nie uczyłem) a dlatego że podczas pisania dopadły mnie natręctwa i myśli kompulsywne (natręctwa myślowe). Wynik miałem znacznie gorszy niż na próbnym..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

góry - fajnie odpocząłem

jezioro - zajebiście nic nie odpocząłem

morze -od niedzieli ;) nie mam zamiaru odpoczywać :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja podjęłam nową pracę i z urlopu nici. ale jestem szczęśliwa i wszystko mnie cieszy. mam plany na remont i spraszam gości do siebie. a nauka nowego zawodu też sprawia mi radość.

byłam parę dni nad morzem ale za krótko,żeby odpocząć.

ale to nic.

życie jest piękne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam ciagle wakacje, niestety.... czekam wrecz na robocizne jakas. :/ a tu bieda piszczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłam 3 dni w górach. Wspinałam się w parku linowym (na szczęście nie mam lęku wysokości). Było super, choć w drodze powrotnej zbłądziłyśmy z koleżanką i przez długi czas szłyśmy jakąś ścieżką w środku lasu. Na szczęście udało nam się wrócić do schroniska. Już myślałam, że zostaniemy w tym lesie na noc, że będą nas szukać śmigłowcem :P O dziwo świetnie sobie ze wszystkim poradziłam, sprawy organizacyjne, pytanie o drogę. Zawsze wydawało mi się, że niczego nie potrafię, ot taka sierotka Marysia.

A teraz co robię? Nic, kompletnie nic. Śpię po kilka godzin dziennie (nie licząc snu w nocy) i albo oglądam telewizję, albo siedzę na komputerze. Jak mam się zmobilizować do jakiegokolwiek działania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siedzę przy kojmputerze, czytam, rysuję, poza tym trochę ćwiczę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja chciałam po raz kolejny pójść w pieszej pielgrzymce do Częstochowy, jednak nie jest to możliwe w tym roku. Za kilka dni wyjeżdżam na terapię do szpitala, spóźnię się na rok akademicki, mam niejasną sytuację na studiach i sytuację życiową i pewnie całe wakacje będę się martwić. Zatem wakacje spędzam w szpitalu i można powiedzieć, że ich po prostu nie mam w tym roku. Byłam za to w Chorwacji na pielgrzymce. :)

Ale supcio! Też chciałbym pójść do Chorwacji! Wybieram się w tym roku do Częstochowy, ale niestety kilka pierwszych dni mnie ominie. Trzymam za Ciebie kciuki, będzie dobrze! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×