Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

witajcie

 

poznałem jakiś czas temu kobietę która boryka się z schizofrenią, leczy się farmakologicznie już od dłuższego czasu, po kilku rozmowach z nią poczułem zauroczenie jej osobą , z tym że obawiam się iż nie jest to zauroczenie ją jako kobietą a jedynie zauroczenie jej chorobą , ciężko mi to opisać , jej styl bycia , zachowanie bardzo mi odpowiada ; jest takie jakiego zawsze poszukiwałem u kobiet jednak wiem że dzieję się tak tylko przez chorobę. wahania nastrojów , chwilowe pobudzenia ,zachwiane rozmowy itd.

Czy można zauroczyć się czyjąś chorobą ?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Moze dlatego Ci sie wydaje tak interesujaca bo jest w jakiś sposób inna, ale jeżeli Ci odpowiada jej zachowanie, zmienność nastrojów to może będziesz ja wspieral i walczył z nia, tylko na jak długo? Dojrzała miłośc polega na czymś innym niż opiszujesz ale to z moejgo punktu widzenia, moze u Ciebie własnie ta kobieta taka miłość wyzwoliła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agusia : myślę że stwierdzenie miłość jest zbyt poważne , to z pewnością zauroczenie, tak jak powiedziałaś - dzieję się tak ponieważ ona jest inna w jakiś sposób, ale boję się że jest taka wyłącznie na skutek choroby, że to choroba powoduje u niej tego typu zachowanie. Czyli reasumując - jeśli wyzdrowieje za jakiś czas stanie się zupełnie normalną kobietą która wcześniej nie przykuła by mojej uwagi ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mnie się wydaje, że takie zauroczenia w pewnych epokach dotykały poetów. W romantyzmie choroby były inspirujące, w pozytywizmie nie.

 

Z zauroczeniami w ogóle trzeba uważać, bo można drugą osobę skrzywdzić i/lub siebie, bo pod tym zauroczeniem nie dostrzeże się prawdziwego człowieka i bieda jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

killa_amok, hmm a moze przeczekaj ten okres leczenia, znaczy spotykajcie się ale nie angażuj sie na całego i bądź z nią jako znajomy, przyjaciel.....zobaczysz czy jak będzie zdrowa (pojęcie względne - schizofrenii raczej wyleczyć się nie da - dopuki będzie brała leki , będzie się czuć dobrze) wszystko będzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można być "zauroczonym" samą chorobą i ciekawym schizofrenii. Nie bez pardonu Antoni Kępiński określił schizofrenię "chorobą królewską". "Schizofrenia nie jest tylko jakąś jedną z wielu możliwych chorób organizmu psychofizycznego człowieka, ale jest chorobą szczególną, w której objawia się to, co w człowieku najbardziej ludzkie. Nie chodzi tu tylko o to, że trafia ona nieraz umysły wybitne i subtelne, lecz też o jej niesłychane bogactwo objawów, pozwalające ujrzeć w katastroficznych rozmiarach wszelkie cechy ludzkiej natury. Jest chorobą, która może być uznana – jeśli spojrzeć na nią z punktu widzenia człowieka nią dotkniętego – za szczególny sposób egzystencji ludzkiej, swoistą formę jej bycia-w-świecie i swoisty sposób transcendowania świata, sposób, w którym za pozornym chaosem, rozbiciem i rozszczepieniem, dostrzec można wyraźną strukturę i jej sens".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że sam jesteś świadomy tego, że to może być zauroczenie tylko chorobą a nie kobietą, ale nie wierzę, że po wyleczeniu nagle przestanie Cię fascynować... Bądź przy niej tak czy inaczej, a jak będzie potem sam się przekonsz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×