Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Madzialena

Pomóżcie mi coś się dzieje z moim bratem...jak mu pomóc????

Rekomendowane odpowiedzi

Darek ma 30 lat, jest normalnym, pracowitym facetem, który ma szczęśliwą rodzinę. Wszyscy znajomi zawsze zazdroszczą im, że po 10 latach małżeństwa oni kochają się jak nastolatkowie. Nikt nie zauważa, że z nim jest coś nie tak, nikt oprócz rodziny bo my już nie możemy psychicznie.

Nigdy nie chorował, nie chodził po lekarzach. No i jakieś dwa miesiące temu stwierdził, że musi zrobić sobie badania. Zrobił szczegółowe badania, wyniki wyszły dobrze. Poszedł do lekarza z wynikami i myślałam, że na tym się skończy tym czasem dopiero się zaczeło. Darek stwierdził, że jak to możliwe, że on ma dobre badania kiedy wszystko go boli. Zaczął wynajdywać sobie kolejne przyczyny do robienia kolejnych badań (wyniki dobre). W końcu stwierdził, że ma biały jężyk i musi to być grzybica jamy ustnej, robił 3 razy wymaz - wynik negatywny - grzybicy nie ma. Biały jężyk u nas w rodzine to normalne drugi brat ma jeszcze gorzej biały niż Darek, ale kiedy ja mu to tłumaczę do niego to nie dociera on twierdzi, że ma sucho w buzi i go piecze. Potem stwierdził, że coś z nim nie tak bo ma czerwoną cerę (miał tak od zawsze, cera naczynkowa mamy to po mamie). Poszedł do jednego dermatologa ten powiedział, że to naczynkowe sprawy, Darek stwierdził, że on się nie zna poszedł do następnego jeszcze tego samego dnia. W sumie był u pięciu w przeciągu tygodnia. Legi wykupuje od każdego lekarza wszystko łyka, maści ma z pięć różnych rodzaji i wszystkim się smaruje.

Z dnia na dzień jest coraz gorzej wydzwania do żony w przeciągu 8 godzin pracy z 20 razy w kółko powtarza, że wszystko go boli, że on jest powarznie chory i nikt nie potrafi mu pomóc. Ostatnio widze u niego objawy depresyjne, w kółko żonie mówi o chorobach nie ma innego tematu, że nie chce mu się już żyć, pokazuje jej numery telefonów do kogo ma zadzwonić w razie gdyby umarł, żeby opiekowała się dziećmi. Najgorsze jest to, że on złego samopoczucia nie podciąga pod lekką nadwagę czy pod to, że ma mało ruchu ale pod to, że jest śmiertelnie chory na coś czego zwykłe badania nie wykażą aaaa on miał już badania jakie tylko możliwe. Wyszukujew necie choroby na pamięć zna ich historie, ostatnio mi mówił, że biały język to też hiv i powiedział całą historię tej choroby. Powiedział, że od "TEJ" choroby już nie może zwyciężyć na głowę. PIerw mówi, że jest umierający a za dwie godziny twierdzi, że dziś to nic go nie bolało w ogóle ale co z tego jak jutro go będzie bolało....

 

POMÓŻCie Mi PROSZĘ, boję się, że jego żona tego nie wytrzyma sama się już załamuje mama ciągle płacze. Mówiłam mu, że ma nerwice i że to na prawdę trzeba leczyć, chyba troche w to uwierzył, ale jak go przekonać żeby poszedł z tym do specjalisty nie wiem jakich słów użyć żeby go przekonać. Boję się, że zrobi sobie krzywde....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem że ciężko jest brata namówić na wizyte u specjalisty,ja bym proponowała pujść z nim do psychologa który zdecyduje co robić dalej czy wystarczy tylko jakaś terapia czy może będzie trzeba włączyć leczenie,może porozmawiaj z nim,bo skoro wszystkie wyniki ma dobre to może to być jakaś nerwica czy depresja,porozmawiaj z nim tak od serca co się z nim dzieje jakie ma objawy,napewno potrzebuje wsparcia ze strony rodziny i specjalisty bo sam nie może sobie poradzić,a wiem sama że przy nerwicy nie jest łatwo,ktoś kto tego nie przeżył nie potrafi sobie nawet tego wyobrazić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chcę mu pomóc wszyscy w domu się z niego śmiali, że wymyśla sobie i w ogóle ja mu postawiłam diagnozę, że to typowa nerwica on powiedział, że nie mam racji, że mu nie wierzymy, że jego na prawdę wszystko boli i że nie pójdzie do psychiatry. Jestem pewna, że to nerwica, ale jakich słów użyć żeby on poszedł do lekarza jego żona poszłaby z nim... :((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ciężka sytuacja bez jego zgody nie mozecie nic,może potrzebuję czasu,może sam dojdzie do tego,że to przez nerwice...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem to tez rodzaj nerwicy jest rodzaj takiej choroby w ktorej osoba zdrowa "szuka' sobie chorob... moze powiedz mu o tym i powiedz mu ze skoro robil badania i wszystko jesr dobrze a istnieje wlasnie taka choroba ze osoba zdrowa chodzi i szuka sobie chorob i ze prawdopodobnie jest na to wlasnie chory a nie nic innego.. moze powiedz mu o tym powiedz zeby to sobie przemyslal i zaczal sie leczyc wlasnie na ta chorobe a nie na te na ktore chory nie jest ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze poszukaj jakichś materiałów na temat tej nerwicy,może i to forum pokaż bratu może sam to przemyśli i zdecyduje się na pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

A może zajdź brata od takiej strony: powiedz mu, że to co się z nim dzieje to jest choroba, że ludzie na to chorują i powinien iść do lekarza (psychiatry) bo prawdopodobnie będzie musial się leczyc farmakologicznie i chodzić na terapię. Chodzi o to żeby przedstawić mu sprawę w sposób który go jakoś zainteresuje - bo jakby nie patrzeć Twój brat "chce" być chory.

Ta sobie kombinuje, że on poszukuje jakiejs formy zwrócenia na siebie uwagi.

W sumie nerwice czy to natręctw czy lękowa czy jakaś inna są chorobami sklasyfikowanymi przez kody chorobowe ICD-10 i nie leczone mogą doprowadzić do powazych problemów.

 

Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×