Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

wiola173, Ty nie podjudzaj bo przez Ciebie dostanę "nagrodę" od Sprawcy Niewidzialnego Wiatru...

a propos podjudzania - dowiedziałem się dziś w pracy, że jestem uważany za "prowodyra-rozpierdalacza" :shock: nie wiem co to znaczy ... wie ktoś ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadam mocno ezgystencjanle pytanie: zastanawialiście się dlaczego my jesteśmy dotknięci tym choróbskiem, a inni jakoś sobie idą przez życie mimo stresów???Jaki w tym sens???

Edytowane przez Gość

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadam mocno ezgystencjanle pytanie: zastanawialiście się dlaczego my jesteśmy dotknięci tym choróbskiem, a inni jakoś sobie idą przez życie mimo stresów???Jaki w tym sens???

halenore, o wpół do drugiej nad ranem ????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Neu(e)rotyk, ale ja nie chce wpadać:P. Mogę wpaść przez drzwi i nigdzie indziej;d

 

halenore, ja myślę, że nikt nie daje sobie tak naprawdę rady, tylko dużo osób się albo zgrywa i to tłumi udając, że daje radę ze wszystkim albo ma tak wszystko gdzieś, że nic go nie rusza zupełnie

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I znów ta erotica :twisted:

 

Najgorzej, że mój pies chce siku, a jaka jest godzina, każdy widzi. I nie chce mi się turlać na dwór.

 

-- 29 cze 2011, 01:34 --

 

halenore, Ja chyba wiem dla czego ja, pomimo że nie wiem skąd nawrót...

 

Góreczki i dołeczki- jak to stwierdził mój psychiatra. Zawsze jest nawrót.

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halenore, mówiąc poważnie: odpowiedź zależałaby od tego z jakiego punktu widzenia spojrzelibyśmy na problem - medyczno-psychiatrycznego (nazwa umowna) czy też szerszego - egzystencjalnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest kompilacja obu terminów z naciskiem na egzystencjalizm...

 

-- 29 cze 2011, 01:41 --

 

halenore, Ale żeby aż taka wersja HARD?

 

A co myślisz. Ja miałam taką somatyzację, że podejrzewali u mnie zapalenie opon mózgowych i zameldowali na kilka dni w szpitalu. Później wyszło szydło z wora. Po narwocie z zeszłego roku jeszcze się nie pozbierałam.

 

-- 29 cze 2011, 01:42 --

 

No nie . Musze zakładać trampy i gonić na dwór ze Złotym Strażakiem.. :?

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Neu(e)rotyk, no wiesz, teleport w gotowości, ale nie dałeś konkretnych namiarów, więc nie wiem gdzie wpadać konkretniej;d

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×